Historia

W szeregach Legionów

Zbiory ŻIH
14 lipca 1915 roku na froncie w Galicji żołnierze jednej z kompanii I Brygady Legionów dostali rozkaz do ataku. Byli zmęczeni kilkudniowymi walkami i przytłoczeni silnym ostrzałem nieprzyjacielskim.
„Nikt nie ruszył się z miejsca, jedyny inż. Reich rzucił się naprzód, a widząc swoich towarzyszy niezdecydowanych, zgromił ich słowami: wstydźcie się, ja, Żyd, mam być dla was przykładem? Zawstydzeni ruszyli legioniści pod przewodnictwem Reicha do ataku, w którym on sam poniósł ciężkie rany, w następstwie których zmarł” – tak bohaterski czyn Samuela Reicha opisało czasopismo „Literarisze Blatter”. Przed śmiercią w tarnowskim szpitalu Reich powiedział: „Teraz jestem szczęśliwy, gdyż przez krew moją, która spływa na ziemię, nabywam prawo do tej ziemi”.
Samuel Reich, urodzony w 1886 r. pod Stanisławowem, był jednym z tych Żydów, którzy czuli się polskimi patriotami. Stanowili oni 3 – 4 proc. żołnierzy Legionów Polskich. Część z nich była wcześniej członkami działających w Galicji paramilitarnych organizacji kształcących kadry przyszłego wojska polskiego – Sokoła, Strzelca i Związku Strzeleckiego. Bronisław Mansperl-Haber jako student był jednym z organizatorów Związku Strzeleckiego w Paryżu. Należał do 1. Kompanii Kadrowej, z którą 6 sierpnia 1914 r. wyruszył z Oleandrów. Zginął jako porucznik I Brygady, dowódca kompanii, w bitwie pod Kuklami w 1915 r. Pochowano go w Warszawie na cmentarzu przy ul. Okopowej. Został odznaczony pośmiertnie Orderem Virtuti Militari. W szeregach Legionów Polskich poległo około 50 Żydów, a raczej, ze względu na ich polski patriotyzm, należałoby powiedzieć: Żydów-Polaków. Tak właśnie określono w piśmie „Panteon Polski” poległego w walkach na Wołyniu podporucznika Józef Blauera-Kratowicza, dowódcę batalionu. „Ginie w ataku na wroga, dając wyraz tej wielkiej prawdzie, że Żyd-Polak gotów jest zawsze krew swoją przelać za ojczyznę”. Oznaczony został pośmiertnie Virtuti Militari. Jego brat Zygmunt został ciężko ranny w jednej z najkrwawszych bitew stoczonych przez Legiony – pod Kostiuchnówką. Zginęli tam: Juda Mütz (malarz pokojowy), Jakub Klang (subiekt), Gustaw Pfeifer (mechanik), Stanisław Reich (adwokat).
Dowódca patrolu sanitarnego Izak Jungerman wyniósł z pola bitwy ciężko rannego kapitana Józefa Hallera (późniejszego generała). Zginął jako żołnierz WP w 1919 r. Odznaczony był Virtuti Militari. Marcin Szymon Bendel, pomocnik w zakładzie fotograficznym, zgłosił się jako piętnastolatek do Legionów. Ranny pod Konarami, zginał pod Przepiórowem w 1916 r. Niemal trzy razy starszy od niego był prawnik i kolekcjoner Adolf Sternschuss, który został żołnierzem Legionów w wieku 42 lat. Poległ pod Kuklami. Nie sposób nie wspomnieć o legionistach – malarzu Leopoldzie Gottliebie, który portretował współtowarzyszy walki, rysował sceny z życia codziennego Legionów i z walk, oraz o Karolu Lilienfeldzie-Krzewskim, autorze znakomitych, pełnych humoru opowiadań o służbie w Legionach „Kaprala I Brygady Piłsudskiego Szczapy poglądy różne na rzeczy rozmaite”. Na podstawie: „Żydzi bojownicy o niepodległość Polski”. Lwów 1939 Janusz Cisek, Kamil Stepan „Lista strat Legionów Polskich 1914 – 1918”. Kraków 2006
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL