Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Umorzony proces Kiszczaka

Fotorzepa, Darek Golik
Sšd Okręgowy w Warszawie umorzył proces Czesława Kiszczaka, oskarżonego o przyczynienie się do œmierci dziewięciu górników kopalni "Wujek" w grudniu 1981 r. Sšd orzekł, że karalnoœć czynu byłego szefa MSW przedawniła się w 1986 roku i uznał, że Kiszczak nieumyœlnie sprowadził na górników niebezpieczeństwo
Według aktu oskarżenia, Kiszczak sprowadził "powszechne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia ludzi", wysyłajšc 13 grudnia 1981 r. tajny szyfrogram do jednostek milicji, majšcych m.in. pacyfikować zakłady strajkujšce po wprowadzeniu stanu wojennego. Zdaniem prokuratury, bez podstawy prawnej Kiszczak przekazał w nim dowódcom poszczególnych oddziałów MO swe uprawnienia do wydania rozkazu użycia broni przez te oddziały. Według prokuratury było to podstawš działań plutonu specjalnego ZOMO, który 15 i 16 grudnia strzelał w kopalniach "Manifest Lipcowy" i "Wujek". Jak powiedział sędzia Ireneusz Szulewicz, zarzut że Kiszczak wydał szyfrogram bez podstawy prawnej jest chybiony. Szyfrogram był tylko powieleniem dekretu o stanie wojennym, za co mogš odpowiadać autorzy stanu wojennego.
Oskarżyciele posiłkowi i ich pełnomocnicy zapowiadajš apelacje. Sšd Okręgowy w Warszawie wydał już trzeci wyrok w trwajšcym od 1994 r. procesie Kiszczaka. W 1996 r. uniewinniono go, a w 2004 r. skazano na 2 lata więzienia w zawieszeniu. Oba wyroki uchylał potem sšd II instancji. Prokurator żšdał dla 82-letniego Kiszczaka kary 4 lat więzienia, zmniejszonej na mocy amnestii z 1989 r. o połowę, i zawieszenia jej na 5 lat. Kary "adekwatnej do winy" domagali się pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych. Podsšdny i jego obrońca wnosili o uniewinnienie. Kiszczakowi groziło do 10 lat więzienia. Według dr Antoniego Dudka, doradcy prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, umorzenie procesu przez Sšd Okręgowy w Warszawie w sprawie Czesława Kiszczaka wpisuje się w dotychczasowš dominujšcš linię orzecznictwa sšdowego po 1990 roku w sprawach zbrodni PRL. - Mordercy zza biurka, do których należał generał Kiszczak, majš się dobrze - powiedział Dudka. Jako "pseudosalomonowy" okreœla wyrok wobec Czesława Kiszczaka profesor prawa i adwokat Piotr Kruszyński. Jego zdaniem, sšd powinien uznać, że b. szef MSW nie popełnił przestępstwa, albo też - skazać go za podżeganie milicjantów z "Wujka" do strzelania do górników lub nawet za "sprawstwo kierownicze" tej zbrodni. - No to już koniec. Mam nadzieję, że w sšdzie już się nie spotkamy. Co najwyżej w knajpie przy wódce i zakšsce, bo na to mnie jeszcze stać - mówił dziennikarzom poza kamerami Czesław Kiszczak, komentujšc wyrok sšdu. tvn24
ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL