Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

Stanisław Remuszko: Sondaż prawdę ci powie

Stanisław Remuszko
Fotorzepa
Wprowadzić euro do Polski czy nie wprowadzać? Jeœli zaœ tak, to kiedy? Odpowiedzi padajš różne.

„Polska musi się zdecydować - albo idzie do strefy euro, albo zostanie członkiem drugiej kategorii w Unii Europejskiej" – uważa zastępca redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" pan Bartosz Węglarczyk. Wtóruje mu inny redakcyjny tuz, pan Marcin Piasecki, który tytułowo wymienia najpoważniejszy argument za przyjęciem unijnej waluty nad Wisłš: „Dołšczenie do strefy euro, kolejny spaw scalajšcy Polskę i najbogatsze najbardziej stabilne państwa œwiata, nie zaszkodziłoby bezpieczeństwu Polski, tylko je wzmocniło".

Problem polega na tym, że euro w Polsce nie chce aż 70% Polaków. Jak wprowadzić euro wbrew ich woli?

Skšd wiadomo o tych siedemdziesięciu procentach? Z najnowszego sondażu CBOS (koniec kwietnia, losowa próba 1027 respondentów). Komunikat jest napisany tak klarownš polszczyznš, że po prostu z przyjemnoœciš go zacytuję: „Sprzeciw wobec przyjęcia przez nasz kraj wspólnej europejskiej waluty deklaruje 70% dorosłych Polaków. Za wprowadzeniem euro opowiada się jedna czwarta (25%). Co ciekawe, sprzeciw wobec przyjęcia euro jest nie tylko częstszy, ale także bardziej kategorycznie wyrażany niż akceptacja (odpowiedzi „zdecydowanie nie" sš częstsze niż „raczej nie", podczas gdy w przypadku deklaracji aprobaty jest odwrotnie)".

To może tylko jacyœ zramolali starcy albo niedojrzała młodzież tak myœli? CBOS nie pozostawia złudzeń: mniejsza czy większa, ale zawsze wyrazista niechęć do euro przeważa we wszystkich analizowanych kategoriach społeczno-demograficznych.

Skoro tydzień temu pisałem w tym miejscu, że sondaż nieprawdę ci powie, to skšd wiadomo, że akurat ten sondaż głosi prawdę? Ano stšd, że pytanie o euro nie należy do pytań intymnych (religia, polityka, seks), więc ankietowani odpowiadali szczerze.

A skšd wiadomo, że odpowiedzi udzielone cały miesišc temu sš aktualne dziœ? A z życiowego i socjometrycznego doœwiadczenia. Pod wpływem ekscytujšcego wyborczego teleturnieju „1 z 10" przed pierwszš turš, wielomilionowa telewizyjna widownia była w stanie zmienić swoich faworytów w może i z dnia na dzień, ale poglšdy WALUTOWE (własna kieszeń) rodacy majš solidnie ugruntowane. Ewoluujš one bardzo powoli, z roku na rok o zaledwie parę procent. Zainteresowanych szczegółami odsyłam do Ÿródła (badanie CBOS nr 299).

Może więc po prostu rzšdzšca koalicja powinna pominšć te siedem z dziesięciu opinii, przejœć nad nimi do porzšdku dziennego? Po pierwsze, nie bardzo to widzę, jeœli zarazem rzšd chce jeszcze wygrać jakieœ powszechne wybory (na przykład parlamentarne). Po drugie, negatywny stosunek do przyjęcia euro jest nie tylko powszechny wœród przeciwników członkostwa Polski w UE (99%), lecz i bardzo rozpowszechniony wœród jego zwolenników (67%)"!

Dodam swoje prywatne trzy grosze. Uważam, podobnie jak prezydent-elekt, że historyczna złotówka jest w dużej mierze wartoœciš pozaekonomicznš. Jest wartoœciš także patriotycznš – trochę tak jak nasze barwy, godło i hymn. Niewykluczone, że z czasem Suweren zgodzi się zrobić narodowe czejndż many, ale w najbliższym pięcioleciu na to raczej się nie zanosi...

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

ródło: W Sieci Opinii

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL