Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

IBRiS przed TNS i Estymatorem

Stanisław Remuszko
Fotorzepa
Ršbnęły się wszystkie cztery sondażownie – co dla mnie oznacza, że tego, jak trzęsienia ziemi, nie dało się przewidzieć.

Mam na myœli zaskakujšcš rozbieżnoœć między ankietowymi pomiarami wyborczych obywatelskich deklaracji, a rezultatami oficjalnie ogłoszonymi przez PKW. W poprzednim wpisie zachęcałem Czytelników, aby zrobili to samodzielnie, bo to arytmetyka na poziomie gimnazjum, a dane liczbowe sš w sieci. Trzeba tylko wpisać do googli nazwy „Estymator", „IBRiS", „TNS" oraz „Millward Brown" – bo jedynie te cztery firmy przeprowadziły ankiety na parę dni przed niedzielnš elekcjš. Sam, dla prostoty rachunków, pominšłem drobne różnice w różnych sondażach między dziewięcioma zawodnikami drugiej rangi, i do porównań wzišłem jeno trójkę zwycięzców, którzy załapali się na pudło: pana Dudę, pana Komorowskiego i pana Kukiza.

W tak rozumianym challenge'u stosunkowo najlepiej wypadł IBRiS (0,36 punktu karnego) przed TNS (0,47), Estymatorem (0,59) i Millward Brownem (0,70). Tak małe różnice (sum błędów względnych) zdajš się œwiadczyć, że merytoryczny poziom naszych czołowych firm socjometrycznych jest wysoki i wzajemnie zbliżony: przeważnie trafiajš w punkt, a jeœli nie, to odchyłki majš nieduże i podobnej wielkoœci. Zainteresowanych szczegółami odsyłam na mojš stronę internetowš, gdzie w „Variach" jest zakładka „Trafnoœć sondaży".

Co się stało w niedzielę? W zasadzie nic takiego. Tylko, jak Polska długa i szeroka, miliony niezależnych obywateli, nie uzgadniajšc tego między sobš, wyœwietliły w lokalach wyborczych film pod tytułem „Nieoczekiwana zmiana miejsc". Do drugiej tury przeszli ci, którzy przecież od dawna przejœć mieli, tyle że w odwrotnej kolejnoœci. W dodatku jeden zawodnik wyprzedził drugiego zaledwie o pierœ (1%). No i mało brakowało, aby tuż przed metš dogonił ich trzeci rywal...

Specjaliœci od polityki i pijaru wszystko to Państwu wytłumaczš i uzasadniš nie po łebkach, lecz dogłębnie, wszechstronnie i przekonujšco. Ja natomiast, pozostajšc przy socjometrii, wskażę, że we WTOREK miliony wyborców obejrzały w telewizji bulwersujšcy spektakl pod powszechnie kojarzonym tytułem „Jeden z dziesięciu", we ŒRODĘ i w CZWARTEK przeprowadzono trzy spoœród wyżej wymienionych sondaży, ów czwarty zaœ sondaż był jednodniowy i został zrealizowany jeszcze dzień póŸniej, mianowicie W PIĽTEK. W takim razie może to nie zbieg okolicznoœci, że właœnie ten pomiar (IBRiS) okazał się najtrafniejszy?

Na koniec pragnę szczerze ukłonić się firmie IPSOS, która w skali kraju niemal bezbłędnie zmierzyła wyniki wyborów wœród osób odchodzšcych od urn (exit poll), korygujšc na dodatek drobne nieœcisłoœci trzy godziny póŸniej (late poll). Można rzec, że z dokładnoœciš do pół procenta znaliœmy urzędowe rezultaty elekcji 24 godziny przed ich oficjalnym podaniem do wiadomoœci publicznej przez Państwowš Komisję Wyborczš. Brawo!

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

ródło: W Sieci Opinii

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL