Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

Remuszko: Ple-ple

Stanisław Remuszko
Fotorzepa
Tytuł jest krótki z braku miejsca. Właœciwy tytuł powinien brzmieć: Psychiatria. Psychologia. Psychoterapia. Ple-ple.

Równo trzy lata temu rozpoczšł się sšdowy proces Norwega Andersa Breivika, który kilka miesięcy wczeœniej z najzimniejszš krwiš mordował przez parę godzin dziesištki dziewczšt i chłopców przebywajšcych na młodzieżowym obozie. Za swe zbrodnie (w sumie 77 œmiertelnych ofiar) Breivik został skazany na (21 lat więzienia).

O karze œmierci pisałem już na blogu w „Rz" i nie o tym aspekcie chcę dzisiaj rzec zdań kilka. Breivik, jakkolwiek straszny, służy tu tylko za pretekst do rozważań o sprawach dusznych – a więc z definicji otchłannych, unikatowych, tajemnych i poruszajšcych.

O kategorycznym zdrowiu duszy (o tym, czy ktoœ jest poczytalny) decydujš fachowcy. Ponieważ od takiej decyzji może zależeć – dosłownie i w przenoœni – dalsze życie człowieka, powinni to być doœwiadczeni specjaliœci najwyższej klasy, i właœnie takich szeœciu sławnych ekspertów zatrudnił sšd. Ale zabili oni ćwieka norweskiemu wymiarowi sprawiedliwoœci, gdyż wydali szeœć suwerennych opinii, z których trzy były za poczytalnoœciš, trzy zaœ dokładnie na odwrót.

To dotyczy nie ezoteryki, astrologii czy innego wróżbiarstwa, lecz psychiatrii, która jest wykładana na akademiach i w uniwersytetach medycznych całego œwiata jako nauka medyczna (kierunek studiów).

Ale to dopiero poczštek. Przywołane hasło głosi bowiem: „Psychiatria różni się od psychologii faktem, iż jest ona naukš medycznš, psychologia zaœ jest subdyscyplinš filozoficznš, która obecnie wyrosła na samodzielnš naukę społecznš". PrzejdŸmy zatem do psychologii.

Samych tylko najważniejszych nurtów (szkół) psychologicznych naliczyłem w tym miejscu bodaj jedenaœcie, a każda INACZEJ opisuje „rzeczywistoœć psychicznš" człowieka. Jeden człowiek ma jedenaœcie psychik? Trudno to pojšć...

Jeszcze gorzej, gdy czytelnik sięga do tej samej internetowej encyklopedii i porównuje treœć dwóch haseł: „nauki społeczne" oraz „nauki humanistyczne".

Jak szary zjadacz chleba (niech będzie, że z maturš) ma się rozeznać w takich uczonych niejasnoœciach, rozbieżnoœciach, sprzecznoœciach i wštpliwoœciach? Jak rozróżnić między prawdš a fałszem, naukš a pseudonaukš, informacjš a plotkš, wiarygodnoœciš i prawdziwoœciš a ssaniem palca i braniem z sufitu, weryfikowalnoœciš i rzeczowoœciš a fantazjowaniem i językowš œlinš?

Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam mimo to serdecznie i z respektem :-)

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL