REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Dyplomacja

Dyplomacja

Znów ogólniki o Katyniu

Piotr Skwieciński 14-12-2011, ostatnia aktualizacja 14-12-2011 19:55
Radosław Sikorski i Siergiej Ławrow nie porozumieli się w sprawie rehabilitacji ofiar Katynia
źródło: AFP
Radosław Sikorski i Siergiej Ławrow nie porozumieli się w sprawie rehabilitacji ofiar Katynia

W czasie wizyty Sikorskiego w Moskwie Rosjanie nie przedstawili konkretnej propozycji rehabilitacji ofiar Katynia

Korespondencja z Moskwy

Proszony przez polskich dziennikarzy o jednoznaczną deklarację – konkretnie, co i kiedy zrobią władze rosyjskie dla rehabilitacji ofiar Katynia – szef moskiewskiego MSZ Siergiej Ławrow odpowiedział ogólną formułką, której Rosjanie użyli już wielokrotnie.

– Jeśli chodzi o rehabilitację, to z politycznego punktu widzenia uważamy ją za dokonaną. Były już odpowiednie oświadczenia władz Rosji w tej sprawie i dokumenty uchwalone przez Dumę. Teraz mowa jest o rehabilitacji prawnej. Baza prawna Federacji Rosyjskiej utrudnia podjęcie decyzji. Szukamy jednak dróg jej sformułowania. I decyzje takie zostaną podjęte – mówił minister spraw zagranicznych Rosji na konferencji prasowej, w której udział wziął także Radosław Sikorski.

Bez konkretów

Ławrow powtórzył to, co on sam i inni przedstawiciele Moskwy mówili już wielokrotnie. O poszukiwaniu prawnej formuły rehabilitacji wymordowanych zaczął mówić w kwietniu 2010 r. prezydent Dmitrij Miedwiediew. Od tego momentu co jakiś czas pojawiały się podobne wypowiedzi. Nigdy nie wychodziły jednak poza deklaracje.

Na przykład w październiku tego roku w wywiadzie radiowym minister Ławrow mówił, że Kreml chce dokonać rehabilitacji zamordowanych Polaków. Mówił też o poszukiwaniu dróg umożliwiających zgodne z prawem dokonanie tego aktu. Przypomniał również uchwałę Dumy z 2010 roku, potwierdzającą radzieckie sprawstwo zbrodni i niewinność jej ofiar.

Również w październiku Michaił Mitiukow, szef Komisji ds. Rehabilitacji Ofiar Represji Politycznych przy prezydencie Rosji, powiedział, że eksperci przygotowali już propozycje rozwiązania problemu prawnej rehabilitacji ofiar Katynia. W listopadzie w podobnym tonie dla Interfaksu wypowiadało się „źródło znające sytuację".

Rehabilitację zamordowanych zalecali już w 1992 roku rosyjscy eksperci, dotąd jednak władze się od tego uchylają. Rząd wolałby uznać za wystarczającą formułę „rehabilitacji politycznej", która zdaniem władz już się dokonała. Pod tym pojęciem rozumie przyznanie – zarówno przez parlament, jak i przez Miedwiediewa i Putina – że zbrodni dokonało NKWD na rozkaz Stalina, i że ofiary nie popełniły żadnego przestępstwa.

Moskwa twierdzi natomiast, że rehabilitacja nie „polityczna", tylko formalnoprawna nie jest przy obecnym stanie prawa rosyjskiego możliwa. Według urzędowej interpretacji dla rehabilitacji konieczne jest bowiem istnienie wyroku sądowego, na mocy którego konkretna osoba została niesłusznie skazana. Ponieważ zaś dotyczące wymordowanych w 1940 r. Polaków indywidualne dokumenty zostały rzekomo zniszczone pod koniec lat 50., rehabilitacja – według władz – nie mogła nastąpić.

– Carska rodzina także została zamordowana bez wyroku, a mimo to w 2008 r. jej członków rehabilitowano – przypomniał w rozmowie z „Rz" Aleksander Gurianow z upamiętniającego ofiary komunizmu stowarzyszenia Memoriał.

Obawa przed pozwami

Ostatnio władze rosyjskie sugerowały jednak kilkakrotnie, że chcą zadośćuczynić żądaniom strony polskiej – chodzi tu zwłaszcza o pozew Rodzin Katyńskich do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Według przecieków mogłoby chodzić o specjalny dekret prezydenta albo o ustawę wprowadzającą do prawa rosyjskiego możliwość dokonywania zbiorowej rehabilitacji prawnej ofiar zbrodni stalinowskich.

Rosja obawia się bowiem, że indywidualne orzeczenia o rehabilitacji mogą stać się podstawą dla występowania o odszkodowanie. Przyznanie zaś odszkodowań Polakom pociągnęłoby lawinę roszczeń ze strony spadkobierców innych ofiar.

Po spotkaniu z Sikorskim Ławrow mówił też, że zgodnie z rozporządzeniem prezydenta Rosji akta śledztwa katyńskiego „są konsekwentnie przekazywane stronie polskiej w bezprecedensowym zakresie". Akta te liczą 183 tomy, Miedwiediew nakazał ich przekazywanie w maju 2010 roku. Od tego czasu w Polsce znalazło się 148 tomów. Końcówka – akta oznaczone klauzulą „ściśle tajne", w tym wzbudzające największe zainteresowanie uzasadnienie umorzenia przez rosyjską prokuraturę śledztwa katyńskiego w 2004 r. – znajduje się nadal w Moskwie.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Katyń, Polska, ofiary Katynia, radosław sikorski, rosja, siergiej ławrow

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Hollande a sprawa polska

Lewicowy Hollande może się okazać lepszym partnerem dla prawicowego Tuska niż partyjny sojusznik Sarkozy >>