Gra na czas

aktualizacja: 11.03.2015, 15:24
Krzysztof Oppenheim, doradca finansowy
Krzysztof Oppenheim, doradca finansowy
Foto: Archiwum

A może kurs franka jeszcze trochę spadnie i wtedy frankowicze nie będą latać po mieocie z plakatami o treoci nie zawsze przyjaznej bankom

Nowe propozycje bankowców ogłoszone pod hasłem "pomoc dla frankowców" można ocenić jako "pomaganie przez zagmatwanie".

Pojawiły się obietnice stworzenia jakichś funduszy, które mają powstać ze środków banków, przy czym nadal nie wiadomo, jaki bank i ile miałby wpłacić i kto konkretnie mógłby skorzystać z dopłat.

Przedstawione hasłowo projekty, wydają się bardzo skomplikowane. Znamienne jest przy tym zapewnienie, że szczegóły projektów mają być dopracowane do końca maja. Ale którego roku - narzuca się pytanie.

To zwykła gra na czas, bo może kurs franka jeszcze trochę spadnie? I wtedy frankowicze wrócą do domów, nie będą latać po mieście z plakatami o treści nie zawsze przyjaznej bankom.

Mamy do czynienia z ucieczką od odpowiedzialności. Oczywiste jest dla każdego, nawet średnio orientującego się w tematach finansowych człowieka, że sytuacja z 15 stycznia tego roku może się powtarzać. Skoro tak, frankowicze wrócą na ulice, a bankowcy - do tworzenia kolejnych projektów rozwiązania problemu z chwiejnym kursem szwajcarskiej waluty.

Trzeba w bliskim terminie rozbroić tę frankową bombę, czyli doprowadzić do przewalutowania wszystkich kredytów frankowych na złotówki. Pozostaje tylko pytanie: kiedy ma to nastąpić i po jakim kursie?

Komentarz dnia
Żródło: ekonomia.rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.





POLECAMY

KOMENTARZE