Sondaż IBRiS dla PiS po konwencji Dudy

aktualizacja: 14.02.2015, 07:59
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Badanie IBRiS dla PiS, z którym zapoznała się "Rzeczpospolita", jest pierwszym, w którym poparcie urzędującego prezydenta spada poniżej 50 proc.

Sztab PiS zbadał sytuację po zeszłotygodniowej konwencji inaugurującej kampanię swojego kandydata Andrzeja Dudy (dzień wcześniej prezydent Bronisław Komorowski otrzymał poparcie Rady Krajowej PO). Badanie uwzględnia też nowe kandydatury m.in. muzyka Pawła Kukiza.

Wszystko to sprawia, że w przeprowadzonym w czwartek i piątek telefonicznym sondażu IBRiS jest dwóch kandydatów, którzy zmierzyliby się w drugiej turze. Na Komorowskiego chce głosować 49 proc. badanych, zaś na Dudę 26 proc. W stosunku do badania tej samej pracowni sprzed dwóch tygodni, poparcie kandydata PiS rośnie o jeden punkt procentowy. Bardzo duży jest jednak spadek prezydenta, który stracił 6 proc. zwolenników.

Sztabowcy PiS liczą na większą poprawę wyników swojego kandydata. Jak ujawniła "Rzeczpospolita" dziś rusza druga część zapoczątkowanej konwencją ofensywy - intensywna kampania spotowa i bilboardowa Andrzeja Dudy. Czytaj więcej

Nie zmieniają się notowania kandydatki SLD Magdaleny Ogórek (5 proc.), która dziś ma konwencję inaugurującą swoją kampanię. Zaskoczeniem może być wynik Kukiza, który z poparciem na poziomie 3 proc. debiutuje na czwartym miejscu. Najmocniej traci na tym Janusz Korwin-Mikke, który od końca stycznia stracił połowę swoich zwolenników (spadek z 4 na 2 proc.).

Tyle samo co lider partii KORWiN mają też Janusz Palikot (Twój Ruch) i Adam Jarubas (PSL). O ile pierwszy stoi w miejscu, to drugi rośnie o jeden punkt). Na 1 proc. może liczyć Anna Grodzka z Zielonych (jednopunktowy wzrost). Zupełnie nie liczą się Marian Kowalski z Ruchu Narodowego i Jacek Wilk z Kongresu Nowej Prawicy (poparcie poniżej 1 proc.). Nieznacznie wzrosła liczba niezdecydowanych (z 8 do 9 proc.).

Badanie przeprowadzono w dniach 12-13 lutego na próbie 1100 pełnoletnich mieszkańców Polski. Udział w wyborach deklaruje niemal 70 proc. z nich (769 osób) i to ich odpowiedzi były podstawą obliczenia końcowych wyników.

POLECAMY

KOMENTARZE