Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Pakt Putin–Obama

ROL
Nowa żelazna kurtyna podzieli Europę. Polska znajdzie się po jej dobrej stronie. Ukraina – po złej.
Sygnałów, że Zachód skłania się do uznania Ukrainy za częœć rosyjskiej strefy wpływów, jest coraz więcej. Z informacji „Rz" wynika, że w zamian USA chcš rozlokowania swych wojsk w Europie Œrodkowej. Szefowie dyplomacji krajów sojuszu atlantyckiego rozmawiali wczoraj w Brukseli o budowie stałych baz wojskowych paktu w Polsce i krajach bałtyckich. – Gdyby znalazły się u nas dwie ciężkie brygady krajów NATO byłbym usatysfakcjonowany i szczęœliwy – przyznał przed spotkaniem szef MSZ Radosław Sikorski. Według naszych rozmówców w USA, to nie jest tylko marzenie. Takie plany – rozmieszczenia w Polsce na stałe dwóch brygad armii USA, czyli 8 – 10 tys. żołnierzy – już sš dyskutowane w sojuszu. NATO myœli też o rozmieszczeniu w krajach bałtyckich dużej bazy lotniczej.
Jeszcze kilka tygodni temu taka opcja wydała się całkowitš fantazjš: NATO obiecało w 1997 r. Moskwie, że nie rozmieœci znaczšcych sił wojskowych na terenie nowych krajów członkowskich z Europy Œrodkowej. Ale zajęcie przez Rosję Krymu i rozlokowanie kilkudziesięciu tysięcy rosyjskich żołnierzy na granicy z Ukrainš zmieniło wszystko. – Wielu sojuszników uważa rosyjskš agresję za moment przełomowy, poczštek nowej architektury bezpieczeństwa w Europie – napisał w tajnym raporcie ujawnionym przez tygodnik „Der Spiegel" niemiecki ambasador przy NATO Martin Erdmann. ródła „Rz" przyznajš, że pomysł rozmieszczenia dwóch brygad USA w Polsce może natrafić na problemy w Kongresie, który musi wyznaczyć w budżecie pienišdze na ten cel dla Pentagonu. Kilka dni temu ministrowie obrony USA i Wielkiej Brytanii rozmawiali także o przyspieszeniu budowy w naszym kraju elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej, która miała pierwotnie być gotowa dopiero w 2018 r. Wzmocnienie obrony państw NATO z Europy Œrodkowej zadeklarowali także Francuzi, Niemcy, Brytyjczycy, Norwegowie i Duńczycy. Na takš pomoc absolutnie nie mogš jednak liczyć Ukraińcy. Przeciwnie, w przemówieniu w Brukseli Barack Obama otwarcie wykluczył amerykańskš interwencję wojskowš w obronie Ukrainy. Amerykanie odmówili nawet przekazania lekkiej broni, o co podczas wizyty w USA 12 marca prosił premier Arsenij Jaceniuk. Wczoraj Donald Tusk odrzucił możliwoœć przeprowadzenia manewrów NATO na Ukrainie. A szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier przyznał, że nie widzi możliwoœci przystšpienia Ukrainy do NATO. Takiej właœnie deklaracji domagał się w niedawnej rozmowie telefonicznej z Obamš Władimir Putin. Żšdania Kremla sięgajš jednak dalej. Domaga się, aby Ukraina została przekształcona w federację z szerokimi uprawnieniami dla wschodnich, zamieszkanych w znacznym stopniu przez Rosjan, regionów. To pozwoliłoby Moskwie blokować decyzje władz w Kijowie. – Pod lufami karabinów agresor dšży do całkowitego rozpadu państwa – ostrzega w oœwiadczeniu ukraiński MSZ. Ale w niedzielę po czterech godzinach rozmów z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem sekretarz stanu USA John Kerry zapewniał, że „rozważy idee i sugestie, które razem rozwinęliœmy tej nocy". – Wkrótce dojdzie do kolejnego spotkania Ławrow–Kerry. Warto wtedy uważnie wsłuchać się w deklaracje po tych rozmowach – radzš nasi rozmówcy w Waszyngtonie. Gotowoœć do ustępstw wobec Rosji to wynik zmęczenia Amerykanów wojnami w Afganistanie i Iraku i kłopotów budżetowych. Ale nie tylko – to Europa nie chce nakładać sankcji na Rosję.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL