Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rzecz o prawie

Zakulisowa twórczość dyrygenta

Aleksandra Sewerynik
materiały prasowe, Andrzej Kwedo AKw Andrzej Kwedo
Jest taki dowcip o chłopcu, który uczestniczy po raz pierwszy w życiu w koncercie orkiestry symfonicznej. Uważnie przyglšda się wszystkim muzykom. Po koncercie opowiada mamie, że podziwia wszystkich artystów, nie potrafiłby grać tak jak oni, z jednym wyjštkiem, umiałby machać tak jak ten pan z pałeczkš...
Anegdota oddaje ogólne przekonanie o roli dyrygenta w orkiestrze. Od strony publicznoœci dyrygowanie może wyglšdać jak swoisty taniec, zbiór œmiesznych gestów i groŸnych min, które każdy mógłby z mniejszš lub większš łatwoœciš naœladować. Tymczasem to, co widzi publicznoœć, to tylko niewielka częœć pracy dyrygenta. Za kulisami dyrygent, chociaż sam nie wydaje z siebie żadnych dŸwięków, odgrywa zasadniczš rolę w wykonaniu utworu muzycznego. Analizuje go, interpretuje. Następnie, podczas niezmiernie istotnego procesu prób musi wyegzekwować od orkiestry realizację swojej koncepcji wykonawczej. To wymaga umiejętnoœci z wielu dziedzin sztuki muzycznej, ale także tych z pogranicza pedagogiki, psychologii i zarzšdzania zespołem. Dyrygent powinien być dla orkiestry autorytetem i liderem. Ważna jest oczywiœcie także technika gestów, która pozwala porozumieć się z muzykami orkiestry i chóru. Warto wspomnieć zmarłego niedawno wybitnego dyrygenta Claudio Abbado. Trafna charakterystyka Abbado autorstwa Mariana Bizana („Zeszyty Literackie") to dla mnie opis dyrygenta idealnego: „Jasna, przemyœlana do najdrobniejszego szczegółu koncepcja wykonywanego dzieła, a zarazem rygorystyczna wiernoœć intencji twórcy, doskonały przyjacielski kontakt z zespołem, elegancja wyrazistego gestu, niezawodna znajomoœć tekstu muzycznego  (...) stała dramatycznie napięta uwaga, wszakże bez cienia nerwowoœci czy niepokoju, niezwykle serdeczne relacje (...)". Dyrygent musi też umieć dobrze wyrażać myœli za pomocš słów, by podczas prób przekazać wizję wykonania utworu. Na facebookowej stronie „Cytaty dyrygentów" sš przykłady: „Grajcie mi, państwo, słuchaniem intensywnoœci wybrzmienia dŸwięku"  czy „HARFA – wylej się na orkiestrę tym arpegio, otul jš jak płaczem, a nie gradobiciem". Żartobliwych cytatów można znaleŸć więcej. Przełożenie emocji zwišzanych z wykonywaniem muzyki na słowa jest trudne.
Ten przydługi wstęp ma przybliżyć specyfikę wkładu dyrygenta w każde artystyczne wykonanie utworu muzycznego. Ma to znaczenie dla sfery prawnej zwišzanej z wykonywaniem tego zawodu. Dyrygent jest wprost wymieniony jako podmiot, któremu przysługujš prawa pokrewne do artystycznego wykonania. Ogólnie art. 85 prawa autorskiego wskazuje, że ich podmiotem może być każda osoba, która „w sposób twórczy przyczynia się do powstania wykonania". Przy czym chronione jest każde konkretne wykonanie utworu muzycznego, także to podczas prób czy ćwiczeń. W zwišzku z tym nie ulega wštpliwoœci, że dyrygent, który bezpoœrednio prowadzi zespół podczas wykonania utworu muzycznego, jest wraz z innymi muzykami uprawiony jako współwykonawca. Praca dyrygenta ma jeszcze inny wymiar. W praktyce często inny dyrygent przygotowuje zespół podczas większoœci prób, a inny dyryguje na samym koncercie. Jest tak na przykład, gdy znany dyrygent przyjeżdża na goœcinny występ. Innym przykładem sš teatry operowe i filharmonie. Ważnš rolę odgrywa tam dyrygent chóru.  Pracuje nad wykonaniem partii chóralnej konkretnego utworu i nadaje jej okreœlony kształt artystyczny. W ostatniej fazie prób wszystkie grupy wykonawcze zbierajš się, by stworzyć jedno  spójne współwykonanie utworu pod batutš dyrygenta, który prowadzi zespół podczas koncertu. Czy kierownik chóru może roœcić sobie prawa do wykonania, w którym już nie uczestniczy? Moim zdaniem nie można tego wykluczyć. Wkład kierownika chóru może mieć w dużym stopniu wpływ na interpretację utworu, przyczynić się do powstania takiego wykonania i z pewnoœciš nie ma charakteru jedynie technicznego.  Specyfikš pracy dyrygenta jest właœnie to, że najbardziej istotna jej częœć przypada na próby. Podczas samego koncertu oczywiœcie ma wpływ na interpretację – kontroluje tempo, dynamikę, przebieg utworu w czasie, mobilizuje muzyków, reaguje na  różne sytuacje, ale trzon interpretacji powstaje bez udziału publicznoœci. Dlatego zazwyczaj umieszcza się na afiszach oraz w programach koncertów także nazwisko dyrygenta chóru, chociaż widzowie nie zobaczš go podczas koncertu.  Okazuje się, że dyrygent to nie tylko pan, który „macha pałeczkš" w rytm muzyki... Autorka jest prawnikiem, dyrygentem chóralnym. Wykładowcš na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina. Prowadzi blog: prawomuzyki.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL