Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Media

Nowa umowa TVP z Pospieszalskim. "Wiem czym różni się cenzura od nadzoru"

Jan Pospieszalski
Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski BŻ Bartłomiej Żurawski
Program "Jan Pospieszalski: Bliżej" pozostanie w TVP Info przynajmniej do wakacji. Strony podpisały kolejnš umowę, w której pojawiły się nowe zapisy. Autor i telewizja sš z nich zadowolone
Umowa obejmuje 21 odcinków. Oznacza to, że nie będzie trzeba jej odnawiać do czerwca, czyli do momentu zakończenia emisji programów z ramówki wiosennej. - Zabiegaliœmy o tego typu dłuższš umowę. Poprzednie były przygotowywane na ograniczonš iloœć odcinków, np na siedem. Dšżyliœmy do tego, żeby umowa była pod tym względem bardziej komfortowa, co jest dla nas Ÿródłem satysfakcji - mówi "Rz" Jan Pospieszalski. Zadowolenia nie kryje również telewizja publiczna. - Zgodziliœmy się na wydłużenie umowy, ponieważ udało nam się wprowadzić zapisy, na które autor się zgodził. Dajš one TVP bezpieczeństwo, więc nie ma potrzeby stosowania straszaka zwišzanego z wydłużeniem umowy - przyznaje "Rz" rzecznik TVP Jacek Rakowiecki.
Jakie to sš zapisy? Strony nie chcš zdradzać szczegółów, ale opisujš mechanizmy ich działania. - Teraz jest zapis, które po ewentualnym proteœcie TVP Info, wprowadza mechanizmy rozwišzania takiej sytuacji, by nie eskalować konfliktu - zdradza Rakowiecki. Szerzej opisuje to Pospieszalski. - Tylko trochę inaczej zostały sformułowane terminy przedstawiania tematyki, czy listy zapraszanych goœci - wskazuje. Zapewnia, że podobne uregulowania, działajšce dotychczas, nie wywoływały większych konfliktów i dawały mu dużš swobodę. - TVP Info podchodziła do tych zapisów z dużš wyrozumiałoœciš i dotychczasowa współpraca, poza ostatnim incydentem, układała się dobrze - ocenia. Pospieszalski nawišzuje do konfliktu, który wybuchł w zeszłym tygodniu. Program został zdjęty z anteny, bo TVP nie zgodziła się na udział w nim Jacka Karnowskiego. Autor wtedy zaprotestował. Czytaj więcej - Nie odmawiam stacji prawa do nadzoru redakcyjnego i nie liczę, że dyrekcja abdykuje z odpowiedzialnoœci za antenę. Nie mam o te zapisy żadnych pretensji - deklaruje. - Wiem czym różni się cenzura od nadzoru redakcyjnego. Mam nadzieję, że władze TVP, a w szczególnoœci rzecznik Rakowiecki, również rozumiejš tę różnicę - dodaje publicysta. Podobne umowy TVP chce przeforsować w przypadku innych autorskich produkcji. - Trwajš pracę, by tego typu zapisy znalazły się również w umowach z twórcami innych tego typu programów, realizowanych przez zewnętrzne podmioty dla TVP. To nie jest rozwišzanie wymyœlone dla Pospieszalskiego. Różnica jest taka, że z Tomaszem Lisem czy Tomaszem Sekielskim nie było takich kontrowersji - wskazuje Rakowiecki. TVP: Zwišzkowcy wznowili przygotowania do strajku
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL