Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sport

Michael Schumacher walczy o życie

Siedmiokrotny mistrz œwiata Formuły 1 doznał poważnych obrażeń głowy po upadku na nartach. Lekarze ze szpitala w Grenoble okreœlajš stan niemieckiego kierowcy jako krytyczny.
Wypadek miał miejsce w niedzielę, pięć dni przed 45. urodzinami Schumachera. Przed południem siedmiokrotny mistrz œwiata i zwycięzca 91 wyœcigów Grand Prix przewrócił się na stoku we francuskim kurorcie Meribel w alpejskich Trzech Dolinach i uderzył prawš stronš głowy w skałę. Pomoc nadeszła po kilku minutach i Schumachera przetransportowano helikopterem do lokalnego szpitala w Moutiers. Dyrektor oœrodka Maribel na goršco informował francuskich dziennikarzy, że sytuacja nie jest groŸna. – Był w szoku, ale cały czas przytomny. Może doznał kontuzji głowy, ale nie jest ona poważna. Miał na głowie kask – uspokajał Christophe Gernignon-Lecomte. Niestety, w miarę upływu czasu z Francji nadchodziły coraz gorsze wieœci. Schumacher został przewieziony do szpitala uniwersyteckiego w Grenoble, gdzie natychmiast zaczęła się operacja głowy. W nocy z niedzieli na poniedziałek lekarze wydali krótki komunikat: „Michael Schumacher został przyjęty do Szpitala Uniwersyteckiego w Grenoble o 12:40, po wypadku narciarskim, do którego doszło przed południem w Meribel. Doznał poważnych obrażeń głowy i trafił do szpitala w stanie œpišczki. Jego stan wymagał natychmiastowej operacji neurochirurgicznej. Pozostaje w stanie krytycznym".

Kask ratuje życie

Wyœcigowy œwiat w napięciu wyczekiwał kolejnych informacji z Grenoble, koledzy przesyłali wyrazy wsparcia mistrzowi i jego rodzinie. Fernando Alonso napisał na Twitterze: „Szybkiego powrotu do zdrowia, Michael! Mam nadzieję, że wkrótce usłyszymy dobre wieœci". Wtórowali mu inni zawodnicy, dawni mistrzowie, przedstawiciele zespołów, dziennikarze i niezliczeni kibice. W poniedziałek przed południem lekarze ze szpitala w Grenoble zorganizowali konferencję prasowš. Przekazywane przez nich informacje nie brzmiały optymistycznie. Stan Schumachera nadal okreœlali jako krytyczny. – W tej chwili nie jesteœmy w stanie wypowiedzieć się na temat przyszłoœci – powiedział profesor Jean-Francois Payen, szef oddziału intensywnej terapii. – Robimy, co możemy. Walczymy z obrzękiem mózgu i staramy się zmniejszyć ciœnienie œródczaszkowe. Gdyby nie miał na głowie kasku, nie dotarłby żywy do szpitala. – Doznał licznych poważnych urazów mózgu, ale nie zamierzam przedstawiać żadnych szczegółów – dodał neurochirurg Stephan Chabardes. – Po wypadku był przytomny, ale nie odpowiadał na pytania. Reakcje neurologiczne nie były normalne.

Złote lata Ferrari

Lekarze podkreœlajš, że gdyby nie œwietna forma fizyczna byłego kierowcy Formuły 1, skutki upadku byłyby bardziej poważne. Schumacher zawsze dbał o kondycję i choć w ostatnich latach zdarzało mu się zapalić cygaro czy wychylić szklaneczkę alkoholu, mógł uchodzić za wzór odpowiedniego przygotowania fizycznego. We współczesnej Formule 1, w której na zawodników działajš przecišżenia sięgajšce 6 G, kierowcy po czterdziestym roku życia sš prawdziwš rzadkoœciš, a były mistrz œwiata ostatecznie zakończył karierę zaledwie rok temu, w wieku 43 lat. Trzy sezony w Mercedesie przyniosły mu co prawda tylko jedno podium, ale stary lis nie stracił swoich wyœcigowych instynktów, które przed laty uczyniły z niego pana i władcę wyœcigowych torów. Schumacher zadebiutował w Formule 1 pod koniec sezonu 1991, nieco przypadkiem – zastępujšc w ekipie Jordan Belga Bertranda Gachota, który trafił do brytyjskiego więzienia za użycie gazu łzawišcego w sprzeczce z londyńskim taksówkarzem. W kolejnym wyœcigu „Schumi" reprezentował już barwy Benettona – zespołu, z którym w 1994 i 1995 roku zdobył swoje pierwsze mistrzowskie tytuły. Następnie przeniósł się do kulejšcego wówczas Ferrari. Ten legendarny zespół czekał na mistrzowski tytuł od 1979 roku, a Schumacher – wspierany przez doskonałych inżynierów i taktyków – już w drugim sezonie współpracy mógł przełamać kiepskš passę. Ostatecznie pierwszy tytuł ze Scuderiš zdobył dopiero w 2000 roku, ale był to poczštek dominacji: przez pięć sezonów z rzędu Niemiec za kierownicš włoskiego samochodu był nie do zatrzymania. Pobił niemal wszystkie rekordy: siedem mistrzowskich tytułów, 91 zwycięstw, 155 miejsc na podium, 77 najlepszych okršżeń, 68 pierwszych pól startowych i 116 startów z pierwszego rzędu to osišgnięcia, których nie poprawił żaden inny kierowca. Pod względem zdobytych punktów wyprzedził go w tym roku Fernando Alonso, ale tylko dzięki temu, że od 2010 roku obowišzuje inna punktacja i zwycięstwo jest teraz warte 25, a nie 10 punktów. Schumacher jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii Formuły 1. Odniósł w tym sporcie najwięcej sukcesów, ale także mocno podzielił kibiców i ludzi wyœcigów. Jego dominacja w połowie lat 90. i na poczštku XXI wieku była bezsporna, ale najlepszym kierowcš wszech czasów nie wszyscy chcš go uznać, gdyż nie zawsze szedł do zwycięstw prostš drogš.

Ostra gra

Wiele jego triumfów poprzedzały mniej chwalebne czyny. W 1994 roku zdobył swój pierwszy mistrzowski tytuł po doprowadzeniu do kolizji z Damonem Hillem. Trzy lata póŸniej w podobnych okolicznoœciach próbował wypchnšć z toru Jacques'a Villeneuve'a, ale przeliczył się i sam utknšł na poboczu, a władze sportu skreœliły mu wszystkie zdobyte w sezonie 1997 punkty i pozbawiły go wicemistrzostwa œwiata. W walce na torze nigdy nie ustępował ani na milimetr, a na liœcie wyrzuconych z toru „ofiar" znalazł się nawet jego brat Ralf. W sezonie 2006, pożegnalnym w barwach Ferrari i ostatnim przed pierwszym odejœciem na wyœcigowš emeryturę, „Schumi" celowo zatrzymał się na torze w Monako, w samej końcówce kwalifikacji – tak, aby żaden rywal nie poprawił jego czasu i nie odebrał mu pole position. Nie był to jego ostatni wybryk, bo już po powrocie do Formuły 1 po trzyletniej przerwie, jeżdżšc w barwach Mercedesa, próbował przy obronie pozycji zepchnšć na betonowy mur swojego dawnego zespołowego partnera z Ferrari, Rubensa Barrichello. Lista pretensji ze strony Brazylijczyka może być zresztš znacznie dłuższa. Za czasów ich wspólnych startów w Scuderii praca całego zespołu była podporzšdkowana liderowi i zdarzały się sytuacje, w których na wyraŸne polecenie szefów Barrichello musiał oddawać Schumacherowi pozycję. Nie wszystkim kibicom się to podobało – podobnie jak wspomniane wczeœniej agresywne i kontrowersyjne manewry na torze. Pozorna łatwoœć, z jakš „Schumi" zdobywał kolejne tytuły, wyrzšdziła też trochę szkód samej Formule 1. Dominacja nie służy żadnej dyscyplinie sportu, o czym zresztš możemy się przekonać teraz, obserwujšc seryjne zwycięstwa przyjaciela siedmiokrotnego mistrza œwiata Sebastiana Vettela, który kiedyœ z podziwem œledził poczynania starszego rodaka, a teraz próbuje bić jego rekordy.

Talent i praca

Ale przy wszystkich tych zastrzeżeniach nie można jednak zapominać o ciężkiej pracy, którš włożył Schumacher, by wypracować sobie tak mocnš pozycję w Formule 1 i o talencie, bez którego lista sukcesów Niemca nie byłaby nawet w połowie tak długa. Dawne grzechy nie majš jednak w tej chwili żadnego znaczenia: ludzie wyœcigów, także dawni rywale, zjednoczyli się jak nigdy, życzšc mistrzowi zwycięstwa w tym najtrudniejszym starciu. Mimo wielu kolizji na torze, „Schumi" odniósł tylko jednš kontuzję za kierownicš samochodu Formuły 1. W 1999 roku na pierwszym okršżeniu Grand Prix Wielkiej Brytanii w jego Ferrari doszło do awarii hamulców. Samochód wbił się przodem w barierę z opon, a złamanie prawej nogi wykluczyło Niemca z walki o mistrzowski tytuł. Po tej kontuzji zajmował się nim profesor Gerard Saillant, ortopeda i specjalista od urazów mózgu i kręgosłupa.

W œpišczce

Ten sam lekarz opiekował się nim także w lutym 2009 roku, kiedy w trakcie trzyletniego odpoczynku od F1 „Schumi" szukał rozrywki w wyœcigach motocyklowych. W wypadku na hiszpańskim torze Cartegena pod Alicante doznał złamania żeber i kontuzji karku, a także wstrzšœnienia mózgu. Rok póŸniej siedział już z powrotem w samochodzie Formuły 1, rozpoczynajšc trzyletniš współpracę z Mercedesem. Powrót do wyœcigów Grand Prix nie przyniósł mu sukcesów, ale też nie zatarł dawnych osišgnięć wielkiego mistrza kierownicy. Teraz profesor Saillant przybył do szpitala w Grenoble, ale – jak wyjaœniał podczas poniedziałkowej konferencji – przede wszystkim jako przyjaciel rodziny i doradca. Schumacher jest utrzymywany w stanie œpišczki farmakologicznej. Prokuratura w Albertville wszczęła dochodzenie majšce na celu wyjaœnienie przyczyn i poznanie okolicznoœci wypadku. Na razie ustalono, że Schumacher przewrócił się poza wyznaczonš do zjazdu trasš oraz wykluczono udział osób trzecich, czyli np. kolizję z innym narciarzem.

Gwiazdy, które zginęły na stoku:

? Michael LeMoyne Kennedy (1958–1997) – szóste dziecko Roberta F. Kennedy'ego. Zginšł 31 grudnia w Aspen (Kolorado). ? Sonny Bono (1935–1998) –  amerykański producent muzyczny, aktor i polityk – burmistrz Palm Springs i kongresmen. Zginšł 5 stycznia w South Lake Tahoe (Kalifornia). ? Michel Trudeau (1975–1998) – najmłodszy syn premiera Kanady Pierre'a Trudeau. Zginšł 13 listopada na lodowcu Kokanee. ? Marcin Kołodyński (1980–2001) – prezenter telewizyjny, aktor. Zginšł 1 lutego. Jadšc na snowboardzie, uderzył w ratrak na stoku w Gliczarowie Górnym. ? Natasha Richardson (1963–2009) – brytyjska aktorka. Wypadkowi uległa 16 marca w kanadyjskim Mont-Tremblant. Zmarła dwa dni póŸniej w Nowym Jorku w wyniku odniesionych obrażeń. ? Shane McConkey (1969–2009) – jeden z prekursorów freeride'u. Zginšł 26 marca w Dolomitach w czasie kręcenia reklamy RedBulla. ? C.R. Johnson (1983–2010) – pionier freeskiingu. Zginšł 24 lutego w Squaw Valley (Kalifornia).
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL