Miasto pod miastem
aktualizacja: 18.11.2013, 16:44
Skarabeusz — amulet faraona Amenhotepa III znaleziony w ruinach Gezer / Samuel Wolff, Tel Gezer Excavations

Pod ruinami starożytnego miasta w Izraelu archeolodzy odkryli w ślady starszego osiedla — pochodzącego z XIV w. p. n. e.

— Miasto Gezer było ważnym ośrodkiem na skrzyżowaniu szlaków handlowych między Azją i Afryką — powiedział portalowi LiveScience Steven Ortiz, biblista z Południowozachodniego Seminarium Duchownego Baptystów w Fort Worth w Teksasie. Ortiz wraz z Samuelem Wolffem z Urzędu Starożytności Izraela kierował wykopaliskami. Swoje znaczenie od epoki brązu miasto zawdzięczało położeniu wzdłuż Via Maris. Tak współcześnie nazywany jest „Szlak Filistynów", starożytna droga karawan, która łączyła Egipt, Syrię, Anatolię i Mezopotamię. Miasto przez cały okres swej świetności przechodziło z rąk do rąk. Należało do kraju Kanaan, Egiptu i Asyrii. Ok. X wieku p. n. e trafiło pod władzę króla Izraela Salomona. Otrzymał je jako dar od faraona w podziękowaniu za poślubienie jego córki. Stanowisko archeologiczne Gezer znane jest mniej więcej od stulecia, ale większość zabytków wykopanych w tym miejscu pochodzi z okresu między X a VIII w. p. n. e. To tu odkryte zostały m.in. jedne z największych podziemnych tuneli wodnych starożytności. Prawdopodobnie używane do dostarczania wody do miasta podczas licznych wojen. W trakcie wykopalisk w lecie Ortiz i Wolff odkryli ślady jeszcze starszego miasta, niż z czasów Salomona. Wśród odsłanianych warstw natrafili na pochodzącą z XIV w. p. n. e. Archeolodzy znaleźli skarabeusza, amulet faraona Amenhotepa III, dziadka Tutanchamona. Odkryte zostały również kawałki ceramiki charakterystycznej dla Filistynów. W tym okresie miasto wchodziło w skład kraju Kanaan, który w tym okresie był zależny od Egiptu.

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja

Banner

POLECAMY

KOMENTARZE

Komentarz dnia

Stankiewicz: Dymisja inspektora Maja to zła decyzja