Wiadomości

Zdrowsza niż cukier

archiwum prywatne
Największą zaletą stewii jest to, że jej słodycz nie pochodzi od cukru i nie ma żadnego negatywnego wpływu na diabetyków - mówi Grzegorz Wasiluk, pionier uprawy stewii w Polsce
Rz: Koncern Coca-Cola zdecydował, że w Polsce w napoju Sprite cukier zostanie zastąpiony stewią. To dość mało znana roślina nad Wisłą...
Grzegorz Wasiluk: W ostatnich kilku latach coraz więcej o niej się mówi, więc już nie jest tak źle. Największą zaletą stewii jest to, że jej słodycz nie pochodzi od cukru i nie ma żadnego negatywnego wpływu na diabetyków. Ludzie chorzy na cukrzycę mogą zatem sięgać po nią praktycznie bez ograniczeń. To jest krzew?
Nie, to roślina zielna, dorasta do około 90 cm wzwyż, czyli jest dosyć spora. Budową przypomina pokrzywę, z tą tylko różnicą, że ma mocniejsze pędy. Jak stewia odnajduje się w naszym klimacie? Jej ojczyzną jest Paragwaj, więc nietrudno się domyślić, że u nas stewia niestety nie jest w stanie wytrzymać zimy. Natomiast poza zimą rośnie w naszym klimacie bardzo dobrze – uprawiana w Polsce jest dużo słodsza, bo mamy dłuższy dzień w lecie i dzięki dłuższemu nasłonecznieniu gromadzi się w niej więcej substancji odpowiedzialnych za słodki smak. Wygrywamy jakościowo, jednak koszty produkcji są bardzo duże, bo co roku trzeba stewię sadzić od nowa. Produkcja masowa więc odpada... Polecam uprawiać ją we własnym ogródku, dla siebie i rodziny. Z 20 posadzonych roślin otrzymuje się kilogram suszonych liści, a to dla przeciętnej czteroosobowej rodziny zapas na okrągły rok. Można ją uprawiać w doniczkach? Oczywiście, ale stewia potrzebuje dużo światła i najlepiej, by spędzała całe lato z bezpośrednim dostępem do słońca. Jeżeli  chcemy ją uprawiać w doniczce, to trzymajmy ją na balkonie. Dobrze, posadziliśmy stewię i co teraz? Warto wiedzieć, że ze zbiorami najlepiej poczekać do ostatniego dzwonka, bo im później zbierzemy, tym liście będą słodsze. Zbieramy więc tuż przed przymrozkami, w październiku czy nawet później. Liście oddzielamy od pędów, bo tylko liście są słodkie. Należy dobrze je umyć i wysuszyć. Co potem? Możemy je dorzucać do przyrządzanych potraw podczas gotowania, ale możemy też zaparzyć je jak herbatę. Otrzymamy wtedy bardzo słodki wywar, który przetrwa w lodówce nawet kilkanaście dni. I tym słodzimy jak cukrem. Zresztą najlepsze uprawiane w Polsce odmiany stewii rzeczywiście są w smaku bardzo bliskie cukrowi i praktycznie nie czuć specyficznego gorzkiego posmaku, jaki ma stewia naturalnie występująca w Paragwaju. Dlatego do uprawy polecam sadzonki jak najlepszej jakości, by potem nie być zawiedzionym. Coca Cola robi rewolucję z popularnym napojem w Polsce
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL