Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Bój o Obamacare

Biały Dom rozpoczšł kampanię, by zachęcić ponad 30 mln nieubezpieczonychAmerykanów do kupowania od 1 paŸdziernika polis na specjalnych giełdach ubezpieczeń.
Agresywnš kampanię przeciwko reformie systemu ochrony zdrowia prowadzš też Republikanie. "'Obamacare' jest niebezpieczna" - mówi w spocie telewizyjnym kobieta w œrednim wieku, podpisana jako Tricia, której udało się pokonać chorobę nowotworowš. W innym, także sponsorowanym przez grupy konserwatywnych aktywistów internetowym filmiku, wychylajšcy się zza nóg kobiety w salonie ginekologicznym mężczyzna ostrzega: "Nie pozwól rzšdowi bawić się w doktora. Nie zapisuj się do Obamacare". Przyjęta w 2010 roku przez Kongres reforma systemu opieki zdrowotnej w USA ma zaczšć częœciowo wchodzić w życie już 1 paŸdziernika. Ustawę o reformie (Affordable Care Act - ACA) powszechnie przyjęto nazywać "Obamacare", bo jest to flagowy, obiecany już kampanii wyborczej w 2008 roku projekt Baracka Obamy.
W myœl twórców ustawy, reforma ma zapewnić jak najbardziej powszechny system ubezpieczeń w USA. Obecnie liczbę osób, które nie majš żadnego ubezpieczenia szacuje się w USA na ponad 30 mln, czyli 11 proc. społeczeństwa. Chodzi głównie o osoby, którym ubezpieczenia zdrowotnego nie zapewnia pracodawca, albo pracujšce na własny rachunek, które uznały, że nie stać ich na ubezpieczenie, przeważnie bardzo drogie. W przypadku 35-letniej osoby to wydatek rzędu ponad 300 dolarów miesięcznie. Zgodnie z założeniami reformy, pracodawcy będš zobowišzani do ubezpieczenia pracowników, a pracujšcy na własny rachunek - do wykupienia polis na tzw. giełdach ubezpieczeń, które wystartujš już 1 paŸdziernika. Giełdy majš zagwarantować, że polisy na nich sprzedawane będš konkurencyjne cenowo. Ustawa przewiduje także, że osoby, których dochód jest odpowiednio niski dostanš dotację, młodzi będš mogli pozostać na ubezpieczeniu rodziców do 26 roku życia (dotychczas obowišzywał limit 19 lat lub - w przypadku kontynuowania nauki - 22 lat). Reforma zakłada też, że towarzystwa ubezpieczeniowe będš musiały przyjšć wszystkich, którzy się do nich zgłoszš, czyli także osoby już chore, którym dotychczas ubezpieczeń odmawiano. Nie mogš też dyktować wygórowanych kosztów polis osobom starszym, czyli z grupy najwyższego ryzyka. Straty grożšce firmom ubezpieczeniowym wskutek nowych wymogów majš być, teoretycznie, zrekompensowane poprzez napływ nowych, zwłaszcza młodych i zdrowych klientów. Dotychczas 28 proc. Amerykanów w wieku od 26 do 34 lat było nieubezpieczonych. Teraz będš musieli okazywać dowód ubezpieczenia. Sukces reformy w znacznym stopniu zależy więc od tego jak wiele osób wykupi ubezpieczenia. Biały Dom rozpoczšł w poniedziałek kampanię informacyjnš. We wtorek Obama będzie przekonywał do Obamacare w Nowym Jorku wraz z byłym prezydentem Billem Clintonem, a w czwartek w stanie Maryland. W kampanię zaangażowani sš również wiceprezydent Joe Biden oraz żona prezydenta, Michelle Obama. Wsparcie obiecały też gwiazdy Hollywood, a także szeregowi aktywiœci, którzy - jak za czasów kampanii prezydenckiej Obamy - będš chodzić do domów zwykłych Amerykanów. Jednoczeœnie bardzo agresywnš kampanię przeciw znienawidzonej reformie prowadzi częœć Republikanów, a zwłaszcza najbardziej konserwatywne skrzydło zwišzane z Tea Party. Na poziomie federalnym zażšdali oni obcięcia funduszy na reformę w przyszłorocznym budżecie (co oznaczałoby de facto uchylenie bšdŸ opóŸnienie jej wejœcia w życie), grożšc, że w przeciwnym razie nie zgodzš się na przyjęcie ustawy budżetowej na co jest czas do 30 wrzeœnia, kiedy mija obecna ustawa. Jeœli do tego czasu Kongres nie przyjmie nowej ustawy budżetowej, to teoretycznie już w paŸdzierniku przestanš funkcjonować niektóre agendy i programy federalne. Częœć republikanów idzie jeszcze dalej i grozi, że nie zgodzi się na zwiększenie dozwolonego limitu zadłużenia kraju, który - jak szacuje resort finansów - zostanie osišgnięty w połowie paŸdziernika. Tu brak porozumienia będzie mieć jeszcze gorsze konsekwencji: ogłoszenie niewypłacalnoœci USA i niemożnoœć uregulowania zobowišzań wynikajšcych z obsługi amerykańskiego długu na rynkach międzynarodowych. Od czasu uchwalenia ustawy, Republikanie, którzy odzyskali większoœć w Izbie Reprezentantów, ponad 40 razy próbowali nieskutecznie storpedować reformę (m.in. w Sšdzie Najwyższym). Prezydent i kontrolujšcy Senat Demokraci zapowiedzieli, że i tym razem nie ulegnš szantażowi konserwatystów. Nie wszyscy Republikanie prezentujš równie radykalne stanowiska; częœć apelowała nawet, by pogodzić się z faktem, że walka o Obamacare została przegrana. Ale sš oni poddawani ogromnej presji - wpływowe grupy konserwatywnych aktywistów zapowiedziały, że w republikańskich prawyborach do Kongresu kandydaci, którzy nie głosowali za zniszczeniem Obamacare, nie będš wspierani. Wysiłki przeciwko reformie, jak utrudnianie przepływu informacji o nowych zasadach, prowadzone sš też na poziomie stanowym - zwłaszcza w tych stanach, gdzie rzšdzš Republikanie, między innymi w Ohio i na Florydzie. Jednoczeœnie nie brakuje komentarzy, że reforma jest Ÿle przygotowana i pewne opóŸnienie wyszłoby jej na dobre. Zastrzeżenia zgłosiły nawet popierajšce jš wczeœniej zwišzki zawodowe, w obawie o niekorzystne konsekwencje zmian dla pracowników. By uniknšć kosztów obowišzkowego obejmowania ubezpieczeniem pracowników zatrudnionych na stałe, niektórzy z pracodawców już zapowiadajš, że będš teraz preferować umowy w niepełnym wymiarze godzin. Reforma staje się też coraz mniej popularna w społeczeństwie. Według sondażu CNN sprzed kilku dni, tylko 39 proc. obywateli popiera nowy system opieki zdrowotnej, podczas gdy w styczniu ten odsetek wynosił 51 proc.
ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL