Fiskus w podręczniku

aktualizacja: 22.08.2013, 03:31
Foto: ROL

Resort finansów zlecił kontrolę dystrybucji książek przez szkoły.

Z dokumentów, do których dotarła „Rz", wynika, że w czerwcu Ministerstwo Finansów zwróciło się do dyrektorów izb skarbowych, by ci sprawdzili, jak funkcjonuje system sprzedaży podręczników.
Sprawa ma związek z opisywaną przez nas wielokrotnie patologią na rynku wydawnictw szkolnych. Polegała ona na tym, że wydawcy w zamian za przekazywany dyrektorom bądź nauczycielom na bardzo atrakcyjnych warunkach sprzęt elektroniczny zobowiązywali szkoły do wyboru określonego podręcznika. To jest niezgodne z prawem oświatowym.
Resort finansów podejrzewa, że mogły zostać naruszone także przepisy podatkowe. W piśmie do izb skarbowych czytamy, że „w wielu szkołach handel podręcznikami odbywa się bez wymaganych prawem zezwoleń i z pominięciem deklarowania należnego podatku od osiąganego dochodu (prowizji). Często mamy do czynienia ze sprzedażą podręczników z pominięciem kasy rejestrującej".
Ministerstwo zwraca także uwagę, że „coraz bardziej uwidacznia się mechanizm w zakresie ugruntowanej praktyki polegającej na przekazywaniu szkołom (...) korzyści majątkowych za dokonanie wyboru podręcznika wydawnictwa czy hurtowni przekazującej przedmiotowe korzyści".
Inspektorzy, z którymi rozmawialiśmy, nie chcą opowiadać o kulisach kontroli. – Mogę jedynie potwierdzić, że taką analizę prowadzimy – powiedziała nam Maria Związek, starszy komisarz skarbowy z urzędu skarbowego w Wieliczce.
Z naszych nieoficjalnych informacji od osób zajmujących się tą sprawą wynika, że fiskus chce zbadać, czy od korzyści, jakie przypadły na rzecz szkoły czy poszczególnych pedagogów lub dyrektorów placówek, odprowadzono podatek. Jak się dowiedzieliśmy, kontrola podatkowa prowadzona jest także w co najmniej jednym z dużych wydawnictw szkolnych.
Kontrowersyjne praktyki wydawców ujrzały światło dzienne za sprawą fundacji Europejska Inicjatywa Obywatelska – Polska Bez Korupcji.
W ciągu zaledwie kilku miesięcy fundacja zebrała ponad 1 tys. umów, zgodnie z którymi dyrektorzy szkół w zamian za określone „prezenty" – przekazywane im osobiście lub na rzecz szkoły – zobowiązywali się do korzystania tylko i wyłącznie z produktów określonego wydawcy. Do placówek lub dyrektorów trafiały netbooki, laptopy, komputery stacjonarne oraz tablice interaktywne. W niektórych przypadkach wartość przekazywanego przez wydawnictwa sprzętu sięgała kilkunastu tysięcy złotych.
– Cieszy nas fakt, że mimo wakacji resort finansów zdecydował się przyjrzeć tej sprawie. Przypomnę, że interesują się nią już policja i prokuratorzy – mówi „Rz" Mateusz Górowski, prezes fundacji. Liczy na to, że zainteresowanie tylu organów państwa tym patologicznym procederem doprowadzi do tego, że zniknie on z polskich szkół.
Wcześniej do akcji wkroczyli kuratorzy oświaty. Ci ze Śląska ujawnili 34 umowy, które łamały prawo oświatowe, w 90 skontrolowanych szkołach. Dyrektorzy, u których ujawniono nieprawidłowości, otrzymali zalecenie rozwiązania umów z wydawcami. Z kolei 1 września ma rozpocząć się ogólnopolska, kompleksowa kontrola działalności szkół sprawdzająca właśnie sposób wyboru podręczników. Zleciło ją Ministerstwo Edukacji.
Rynek podręczników jest jednym z najbardziej dochodowych segmentów branży wydawniczej. Jak się szacuje, na nowe książki dla swoich dzieci rodzice wydają rocznie 800–900 mln zł.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

POLECAMY

KOMENTARZE