Życie Regionów

Artyści przypominają Marzec ’68

Plakat zapowiadający wystawy w Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi.
materiały prasowe
„Człowiek za burtą. Łodzianie 50 lat po Marcu" i „Marzec '68. Konteksty" – to dwie rocznicowe wystawy przygotowane przez Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi.

Pierwsza z tych zrealizowanych w dwóch językach – polskim i angielskim – wystaw ma charakter artystyczny, druga – historyczny.

„Człowiek za burtą. Łodzianie 50 lat po Marcu" opowiada historię 60 ludzi, na życiu których tamte wydarzenia wywarły trwałe piętno. Są wśród nich tacy, którzy wyjechali, ale i tacy, którzy postanowili pozostać. Fotograficzne portrety bohaterów, które oglądają widzowie, wyglądają jak stykówki, potęgując wrażenie liczebności. Wśród anonimowych twarzy pojawiają się też znane, jak Gołdy Tencer, aktorki i szefowej Teatru Żydowskiego w Warszawie, Andrzeja Krakowskiego, scenarzysty z Hollywood i autora książki „Pollywood. Jak stworzyliśmy Hollywood", Mariana Lichtmana – perkusisty Trubadurów.

Widzowie mogą także oglądać na monitorach sześć filmów będących plonem dwuletniej pracy Kamili Bogulewskiej, fotografki pracującej w Danii, w Niemczech i w Polsce, oraz Aleksandra Milchtacha Sława, dziennikarza i emigranta Marca '68. Filmy trwają od kilku do 30 minut, powstały z wywiadów z bohaterami fotografii. – Zostały podzielone tematycznie – w jednym z nich bohaterowie opowiadają o języku i o trudnościach, jakie napotkali, wyjeżdżając. Drugi jest o samym wyjeździe – z różnych perspektyw – opowiada Justyna Tomaszewska z Centrum Dialogu. – Kolejny opowiada o tożsamości tych, którzy wyjechali, i tych, którzy zostali.

Z kolei na parterze Centrum Dialogu widzowie mogą oglądać historyczną wystawę „Marzec '68. Konteksty", której autorem jest historyk Andrzej Czyżewski. Trzy ściany wyklejone zdjęciami, tekstami, cytatami – z przewodnią myślą o Marcu '68 stanowiącą cytat z Marka Edelmana, mają dostarczyć widzowi zasób niezbędnych informacji na temat tamtego czasu w Łodzi i Polsce. Marzec '68 jest ukazany przez pryzmat zachodzących równolegle procesów politycznych, społecznych i kulturowych.

Trzytorowo poprowadzona narracja wystawy uwzględnia zarówno kontekst ogólnopolski, jak i lokalną specyfikę Łodzi oraz ogólnoświatowy wymiar roku 1968. W treści dominują przede wszystkim dwie pierwsze perspektywy, czyli ogólnopolska i łódzka. Pomarcowe wątki przedstawiają skalę wymuszonych przez polskie władze wyjazdów emigracyjnych, których nasilenie nastąpiło w latach 1969–1970, czyli już po formalnym zakończeniu kampanii antysemickiej.

Wystawa, relacjonując Marzec '68 w Łodzi, opowiada o wydarzeniach i postaciach mało znanych, przywódcach buntu studenckiego na lokalnych uczelniach, aresztowanych i relegowanych.

Obie wystawy czynne będą do 30 września.

Projekt trwający dekadę

W Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu od 9 marca wystawa „Wyjechałam, wyjechałem z Polski, bo..." Krystyny Piotrowskiej.

Ten projekt rozpoczął się już dziesięć lat temu, z okazji 40. rocznicy Marca '68. Instalacja pokazywana w wielu galeriach w Polsce i w Izraelu rozrasta się, powstają kolejne rejestracje. Poznańscy widzowie oglądają projekt po raz pierwszy. W 50. rocznicę Marca '68 jej najnowsza wersja poszerzona została o specjalnie zaprojektowaną pracę dźwiękową.

Na dwóch naprzeciwległych ścianach prezentowane są dwie projekcje wideo. To wideoportrety ludzi, którzy byli zmuszani w 1968 roku do wyjazdu. Bohaterowie opowiadają jednym krótkim zdaniem, dlaczego wyjechali z Polski: „Wyjechałam z Polski, bo czułam się poniżona", „Wyjechałam z Polski, bo dowiedziałam się nagle, że nie ma tam dla mnie miejsca", „Wyjechałem z Polski w 1969 roku, ponieważ był to jedyny kraj, w którym nie mogłem być Polakiem".

Z jednej strony tekst mówiony jest po polsku, a z drugiej w języku kraju, który emigranta przyjął. – Wystawa jest wzbogacona o instalację dźwiękową umiejscowioną w przestrzeni galerii i poza galerią – w jej bezpośrednim otoczeniu – wyjaśnia „Życiu Regionów" Marek Wasilewski, kurator. – Artystka postanowiła wykorzystać aplauz tłumów po słynnym przemówieniu Gomułki o piątej kolumnie – komentarz artystki pokazujący percepcję społeczną i panujący w tamtym czasie klimat. To wystawa polemiczna w stosunku do dominującej dziś interpretacji historycznej, według której polskie społeczeństwo nie miało nic wspólnego z tą sytuacją. Słowo i dźwięk są tu głównymi nośnikami treści.

Krystyna Piotrowska jest związana z Poznaniem od wielu lat. Jest absolwentką poznańskiej PWSSP i współzałożycielką legendarnej poznańskiej Galerii ON, współprowadzonej w latach 70. z Izabelą Gustowską.

– Znana jest przede wszystkim jako graficzka, ze swych portretów, a tu są wideoportrety – przypomina Marek Wasilewski. – Ale wpatrywanie się w ludzką twarz, ludzką postać – jest cały czas przez artystkę kontynuowane.

Wystawa potrwa do 8 kwietnia. —m.p.

Podróżni z biletami w jedną stronę

9 marca w Muzeum POLIN w Warszawie otwarta została wystawa „Obcy w domu. Wokół Marca '68".

Ekspozycja ma charakter historycznej opowieści. Część wystawy została zbudowana wokół metaforycznej instalacji nawiązującej do wyglądu warszawskiego Dworca Gdańskiego w 1968 roku, kiedy wyjeżdżały z niego pociągi z podróżnymi z biletami w jedną stronę. W szklanej hali dworca zwiedzający słyszą ich historie, a także tych, którzy zostali. Nad zwiedzającymi wisi neon „WAR" – wyjęty fragment z oryginalnego neonu z Dworca Gdańskiego. Można też zobaczyć dzieła artystyczne, takie jak linoryt Leszka Sobockiego, prace Macieja Bieniasza i Erny Rosenstein, Krzysztofa Wodiczki. W górnej sali wystawy – Archiwum Marca z pamiątkami, zdjęciami i dokumentami związanymi z wyjazdami z Polski.

Kuratorkami ekspozycji są Natalia Romik i Justyna Koszarska-Szulc.

Wystawa potrwa do 24 września. —m.p.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL