Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Życie Krakowa i Małopolski

Zwycięstwa na papierze

Od lewej: Michał Rędziak, Przemysław Romański, Łukasz Kuśnierz właściciele SQN.
materiały prasowe
Był rok 2010. Trzej przyjaciele... nie, nie z boiska – z pracy. Postanawiają ją porzucić i założyć wydawnictwo. Dziś krakowskie SQN ma w dorobku 300 tytułów, z czego połowa dotyczy sportu.

Przemysław Romański, Łukasz Kuśnierz i Michał Rędziak pracowali w obiecującej branży IT, jednak ostatecznie postawili na pasję sportowo-literacką. Dwóch z nich kibicuje Barcelonie, zatem pierwszą pozycją, którą wydali, była autobiografia Andrésa Iniesty „Rok w raju".

Pomocnik z Fuentealbilli spisał się na medal (15 tysięcy sprzedanych egzemplarzy) i wkrótce SQN poszło za ciosem – najpierw pojawiły się kolejne publikacje o FC Barcelona (dziś wydawnictwo jest polskim partnerem katalońskiej firmy), później o innych klubach piłkarskich, a wkrótce także o kolejnych dyscyplinach: siatkówce, koszykówce, bieganiu, boksie, kolarstwie, MMA, sportach samochodowych i motocyklowych.

Jednak futbol wiódł i wiedzie prym – w ofercie znajdujemy biografie i wspomnienia piłkarzy, trenerów, książki o polskich i europejskich klubach (Śląsk Wrocław, Wisła Kraków, Cracovia, Real Madryt, Juventus Turyn, Manchester United). Nie brakuje opowieści reporterskich („Niezwyciężeni. Arsenal w sezonie, który przeszedł do historii futbolu"), a także „albumowo-prezentowych" – jak określa je wydawca, biorąc za przykład „Moją historię futbolu" Stefana Szczepłka oraz „Barcę. Ilustrowaną historię FC Barcelony". Jest nawet beletrystyka („Futbol i cała reszta") oraz książki dla dzieci.

Pierwszym strzałem poza piłkarskie boisko była wydana w 2012 roku książka „Anastasi. Krasnal, który stał się gigantem". Jej bohater był wtedy na ustach polskich kibiców siatkarskich – krótko po objęciu trenerskiego etatu Włoch doprowadził reprezentację do podium mistrzostw Europy.

Później przyszedł czas na wielkich z NBA: „Shaqa bez cenzury" oraz autobiografię Dennisa Rodmana „Powinienem być już martwy", kolarski „Wyścig tajemnic" (pióra Tylera Hamiltona, skruszonego oszusta dopingowego) i rajdowy „Mój styl jazdy" Sébastiena Loeba, mistrza świata w rajdach samochodowych.

Większą część katalogu stanowią tłumaczenia, od nich wszystko się zaczęło. Jednak – zauważa Piotr Stokłosa z SQN – z każdym kolejnym rokiem przybywa książek polskich autorów. Są wśród nich „Wszystkie barwy siatkówki" pióra byłego zawodnika Marcina Prusa, koszykarski „Rzut bardzo osobisty" o Adamie Wójciku, czy opowieść o Cracovii pod tytułem „Historia w Pasy".

– Autorzy zgłaszają się do nas z pomysłami, a i my staramy się przekonać ludzi sportu, że nadszedł odpowiedni moment, by podzielili się swoimi przemyśleniami, wspomnieniami – mówi przedstawiciel krakowskiego wydawnictwa.

Leo i Cristiano

Być może kolejny hit księgarski będzie opowieścią z krajowego podwórka, na razie jednak na czele listy wszech czasów stoją książki autorstwa włoskiego dziennikarza Luki Caiolego: „Messi. Historia chłopca, który stał się legendą" oraz „Ronaldo. Obsesja doskonałości".

– To były pierwsze w kraju biografie tych piłkarzy, ukazały się na przełomie 2011 i 2012 roku, kiedy rynek nie był jeszcze tak nasycony. Na wyniki sprzedaży wpłynęła też perspektywa zbliżających się mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie – zauważa Piotr Stokłosa.

Obie książki sprzedały się w nakładach przekraczających 50 tysięcy, obie doczekały się dodruków, w obu przypadkach wydawca poszedł za ciosem – dziś oferta zawiera po kilka pozycji z Ronaldo i Messim w tytułach. Tu „cudowny dzieciak", tam „atomowa pchła".

Później o osiągnięcie podobnych rezultatów było już trudniej, ale niektóre z książek: „Mike Tyson. Moja prawda", „Michael Jordan. Życie" czy ostatnio „Dekalog Nawałki. Reprezentacja Polski bez tajemnic" również znalazły licznych nabywców.

– Na tym rynku sukces oznacza 10 tysięcy sprzedanych egzemplarzy – szacuje Piotr Stokłosa. – Przeciętny poziom sprzedaży książek sportowych kształtuje się w Polsce na poziomie kilku tysięcy. Od najmniejszych nakładów (3–4 tysiące egzemplarzy) w przypadku tytułów o niszowych dyscyplinach, po kilkanaście–kilkadziesiąt tysięcy w przypadku popularnych dyscyplin i „gorących tematów". I czasem – dodaje przedstawiciel SQN – nawet te kilka tysięcy trzeba uznać za dobry wynik. – Staramy się odkrywać nowe terytoria, wydając nie tylko książki o najpopularniejszych dyscyplinach, jak piłka nożna, siatkówka czy skoki narciarskie, ale też o snookerze, hokeju czy motoGP – aby żaden kibic nie czuł się zaniedbany.

Czytelnik, czyli kto?

Czytający kibice to przeważnie ludzie młodzi, głównie mężczyźni, aktywnie korzystający z mediów społecznościowych, dla których czytanie o sporcie stało się hobby. – Czasem, jak w przypadku książek o Messim czy Ronaldo, są to osoby bardzo młode, zaczynające przygodę ze sportem czy literaturą sportową. Z kolei publikacje takie jak „Pół wieku na czarno" Marka Cieślaka (w podtytule: Prawda żużlem pisana) czy „Moja prawda" Mike'a Tysona kierowane są do dojrzałych czytelników, oczekujących czegoś więcej niż tylko dobrze opisanej kariery sportowca czy trenera – ocenia Piotr Stokłosa. – Klient zmienia się również w zależności od dyscypliny, której dotyczy książka, jednak jest też grupa stałych czytelników, którzy sięgają po wszystkie nasze tytuły sportowe. I bardzo często to oni podrzucają nam pomysły na kolejne książki lub wysyłają informacje o pozycjach, które właśnie ukazały się za granicą.

Podpowiadamy: na amerykańskim rynku triumfy święci dzieło Tigera Woodsa „Masters 1997. Moja historia" opowiadające o pierwszym zwycięstwie wielkoszlemowym 21-letniego wówczas golfisty. Od narodzin legendy mija 20 lat.

W ofercie SQN znajduje się również tematyka popkulturowa z akcentem na muzykę (David Bowie, Queen, Amy Winehouse, Iggy Pop, Ringo Starr), literatura faktu, kryminał, fantastyka i komiks.

Jednak sport wciąż pozostaje ważny. Tylko w tym roku ukazały się wspomnienia Wayne'a Gretzky'ego (mamy akurat 100-lecie NHL, chociaż autor woli liczbę 99), autobiografia snookerzysty Steve'a Davisa (do porównania z wydanymi wcześniej wspomnieniami Ronniego O'Sullivana), opowieści o Bundeslidze, Manchesterze United, hiszpańskim futbolu. Wreszcie „Futbonomia", czyli książka, której autorzy robią z piłką nożną to, co w filmie „Moneyball" zrobiono z baseballem – biorą ten sport na warsztat i odwołując się do statystyki, ekonomii i psychologii, próbują odmienić oblicze tej dogmatycznej dyscypliny – tak lekturę podsumował recenzent „New York Timesa".

Wśród zapowiedzi SQN znajdujemy historie Kobe Bryanta i Ayrtona Senny (opowieść o Brazylijczyku przywoła pewnie wiele emocji i wspomnień – od tragicznego wypadku na torze Imola minie niedługo ćwierć wieku).

Wydawca zdradza, że szykuje się także coś dla fanów piłki ręcznej i rugby. A zatem piłka wciąż w grze.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL