Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wywiady

Polska już jest innowacyjna

Fotorzepa/Krzysztof Skłodowski
Nasz kraj nie jest tak zacofany, jak niektórzy myœlš. Tyle że u nas większoœć firm wlicza nakłady na badania i rozwój w bieżšce koszty funkcjonowania – mówi Zbigniew Jakubas, właœciciel Grupy Kapitałowej Multico.

Rz: Czy Polska jest dzisiaj dobrym miejscem do robienia biznesu?

Przez ostatnich 27 lat była i nadal jest dobrym miejscem do robienia biznesu. Gdyby tylko politycy mniej przeszkadzali. Czasami sš niefortunne wypowiedzi jak ta, że polscy przedsiębiorcy bojkotujš inwestycje i tym samym spowalniajš wzrost PKB. Nie pomaga też od 27 lat cišgle zmieniane, ale wcišż słabe i skomplikowane prawo podatkowe oraz składane co kilka dni zapowiedzi polityków dotyczšce kolejnych jego zmian. Administracyjnych przeszkód jest nadal bardzo wiele, a one też wpływajš na rozwój gospodarki. Prawo budowlane to kłopot dla przedsiębiorców. Dam przykład: w 2010 r. Mennica kupiła teren w Warszawie nad Wisłš, prawie 30 ha, wydajšc 126 mln zł. Chce tam zbudować osiedle na 3,5 tys. mieszkań, praktycznie małe miasto w mieœcie. I już szeœć lat walczy z biurokracjš Warszawy o wydanie tzw. warunków zabudowy, ponoszšc prawie 10 mln zł rocznie kosztów, bo sam podatek od użytkowania wieczystego to prawie 4 mln zł, plus koszty finansowe. Te kwoty i strata czasu wpłynš na ceny mieszkań. Na szczęœcie lepiej jest w innych dzielnicach Warszawy oraz w Krakowie, Lublinie czy Poznaniu, gdzie w kilka miesięcy od kupna działek ruszyła budowa.

Który poziom administracji najtrudniej przejœć?

Ryba psuje się od głowy. Jako inwestor mogę się tylko cieszyć, że PiS dobrało się do uproszczenia prawa budowlanego, bo przez osiem lat rzšdów PO nie ruszono skostniałych przepisów. Jeżeli prawo budowlane nie będzie radykalnie zmienione, to rzšdowy projekt tanich mieszkań czekajš problemy.

Ma pan w Polsce firmy działajšce w wielu branżach, od nieruchomoœci, przez produkcję pocišgów i lokomotyw po bicie monet. Która z nich ma szanse na szybki rozwój?

Deweloperka, bo kolejne lata powinny być zdecydowanie dobre. Najlepsze czasy sš też przed kolejš. W minionych latach przeżywaliœmy trudne okresy, kiedy przetargi się opóŸniały i Newag musiał zwalniać pracowników, gdyż nie było zamówień. Teraz zwiększamy zatrudnienie i perspektywy na najbliższe lata sš bardzo obiecujšce. Dynamicznie roœnie produkcja w Mennicy. W tym roku zdobyliœmy kolejne rynki zagraniczne i będziemy zwiększali moce produkcyjne. Mniej optymizmu towarzyszy branży budowlanej, chociaż w zamówieniach publicznych odchodzi się od jedynego kryterium najniższej ceny, które było decydujšce przez ostatnie lata i wykończyło setki polskich firm. Ale dalej w tej branży ciężko będzie zarobić. Koledzy, którzy prowadzš duże firmy i wygrali ostatnie przetargi budowlane, przyznajš, że na nich nie zarobiš z uwagi na niskie ceny. Czy będzie lepiej? Sam się zastanawiam. Po prawie półtora roku rzšdów PiS przetargi dopiero zaczynajš się rozpędzać. Liczę, że rzšd da zarobić polskim firmom i nikt nie wpadnie na pomysł współpracy z Chińczykami, jak za poprzedniego rzšdu, gdzie zbankrutowało kilkanaœcie polskich podwykonawców na budowie autostrady. W ostatnim czasie niektórzy politycy, a nawet profesorowie ekonomii, nawołujš do współpracy z Chinami i budowy centrum logistycznego koło Łodzi. To niebezpieczne, bo polski rynek zalejš chińskie towary.

W planie Morawieckiego Polska ma stawiać na innowacyjnoœć. Czy nasze firmy sš na to gotowe?

Już jesteœmy innowacyjni. Nie tak jak Japończycy czy Niemcy, ale przez ostatnich 25 lat polski przemysł rozwinšł się niebywale. Okna pana Florka konkurujš z Veluxem. Nasze pocišgi jeżdżš po Włoszech i Newag wchodzi na kolejne rozwinięte rynki. To możliwe, bo przez ostatnich kilkanaœcie lat nie żałowaliœmy pieniędzy na maszyny, know-how, technologie i uczenie się od najlepszych. Postawiliœmy na współpracę z Siemensem, Stadlerem, Bombardierem, Alstomem czy General Electric. To był kurs dokształcania kilkudziesięciokrotnie intensywniejszy niż na uczelni. Nasi inżynierowie, współpracujšc z Siemensem, z którym wykonaliœmy wagony dla metra w Warszawie, zdobyli wiedzę, której w ksišżkach nie ma. Dlatego sprawnoœć naszych pocišgów i lokomotyw sięga 99 proc. i jeżdżš po polskich torach z prędkoœciš 160 km/h.

Czego w takim razie potrzeba, żeby pocišgi z Newagu pojechały 250 km/h?

Zamówień. I odpowiedŸ na pytanie: czy dla Polski jest to obecnie najpilniejsza potrzeba. Teraz pocišgi Newagu bez problemu mogš jeŸdzić do 200 km/h. Pojazd wyprodukowany dla Kolei Mazowieckich osišgnšł prędkoœć 226 km/h. Ale koleje wysokich prędkoœci kosztujš kilkakrotnie więcej niż budowa tradycyjnych. Polskie terytorium ma kształt kwadratu, główne szlaki ruchu pasażerskiego wiodš z Warszawy do Gdańska, Katowic, Poznania, Krakowa, gdzie dystans wynosi ok. 300 km. Jeżeli na obecnie remontowanych torach będzie możliwa jazda z œredniš prędkoœciš 160 km/h, to zadowalajšcy czas przejazdu wyniesie ok. dwóch godzin. Dlatego koncentrujemy się na popularnych pocišgach, tak zwanych EZT, których w najbliższych latach w naszym kraju będzie potrzeba kilkaset. Kolejnym naszym flagowym produktem sš i będš lokomotywy, jesteœmy liderem na polskim rynku, gdzie nasze Dragony służš polskim firmom, takim jak Lotos.

Czy polskie firmy wydajš wystarczajšco dużo na badania i rozwój?

Polska nie jest tak zacofana, jak niektórzy myœlš. Tyle że u nas nakłady na badania i rozwój większoœć przedsiębiorców wlicza w bieżšce koszty funkcjonowania firmy, również koszty z tytułu zatrudnionych inżynierów. Dlatego w statystykach z wydatkami ok. 4 mld euro na ten cel wyglšdamy nie najlepiej w porównaniu z Niemcami (85 mld euro) czy Chinami (ponad 200 mld euro). Polskie firmy starajš się ten dystans odrabiać i zdajemy sobie sprawę, że chcšc być konkurencyjnym na rynkach œwiatowych, trzeba być innowacyjnym. W wielu krajach polityka wspierania innowacyjnoœci jest bardzo wymierna, np. na każdego dolara wydanego na BiR państwo dopłaca drugie tyle. Kilkanaœcie lat temu w Newagu mieliœmy zatrudnionych kilkunastu inżynierów, obecnie zatrudniamy w Nowym Sšczu i Krakowie 240 wykwalifikowanych projektantów i ich liczba cišgle roœnie.

Zgadza się pan, że biznes w Polsce ma trudno, bo sšdy nie działajš tak, jak powinny?

Trzymam kciuki za ministra sprawiedliwoœci, żeby odniósł tutaj sukces. 10-letni czas oczekiwania na pierwszy nieprawomocny wyrok to żart. A tak stało się w przypadku „kradzieży" Optimusa na podstawie sfałszowanej uchwały, co było oczywiste na pierwszy rzut oka. Jak to możliwe, że przenosi się sędziego wyspecjalizowanego w rozwodach do sšdzenia spraw gospodarczych, a terminy kolejnych rozpraw wyznaczane sš co pół roku? Miałem tylko jeden przypadek w życiu, kiedy młoda pani sędzia, mimo ewidentnego utrudniania ze strony pozwanej, od poniedziałku do pištku codziennie wyznaczała rozprawę, wydajšc po kilku dniach wyrok. Czyli da się. Z biegłymi często też nie jest najlepiej, a ich opinie, delikatnie mówišc, bywajš kontrowersyjne. Powiem krótko: bez sprawnego sšdownictwa gospodarka będzie cierpiała.

CV

Zbigniew Jakubas jest absolwentem Politechniki Częstochowskiej. W 1989 r. założył spółkę Multico, na której bazie powstała grupa kapitałowa. W jej skład wchodzš m.in.: Mennica Polska, Energopol Warszawa, Multico Oficyna Wydawnicza i New Century Arts. Szef rady nadzorczej m.in. Mennicy Polskiej, Netii, Newagu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL