Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wynagrodzenia

Rynek pracy: Droższa praca Ukraińców

123RF
Deficyt ršk do pracy widać już nie tylko w przypadku Polaków, ale i Ukraińców. Oczekujš oni teraz stawek wyższych o 15–30 proc. niż przed rokiem.

– Koszty zbioru owoców wzrosły w tym roku o ok. 20 proc. – ocenia Dominika Kozarzewska, prezes Grupy Producentów Owoców Polskie Jagody, która zrzesza pięciu dużych plantatorów borówek amerykańskich i truskawek z Lubelszczyzny. Na 180 ha plantacji zatrudniajš 500 pracowników z Ukrainy, których liczba w szczycie sezonu wzroœnie do ok. 700. Polaków chętnych do pracy przy zbiorach praktycznie nie ma.

Problem w tym, że i o Ukraińców jest teraz dużo trudniej niż jeszcze przed rokiem. Popyt na cudzoziemców zza wschodniej granicy (głównie z Ukrainy), którzy na pół roku mogš być zatrudniani według uproszczonej procedury, szybko bowiem roœnie.

W całej Polsce sytuacja jest podobna jak na LubelszczyŸnie, gdzie – według danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie – w I półroczu tego roku pracodawcy chcieli zatrudnić 50,4 tys. cudzoziemców, o ponad 5,4 tys. albo 17 proc. więcej niż przed rokiem. Z tego prawie 49 tys. oœwiadczeń dotyczyło pracowników z Ukrainy.

Rynek Ukraińca

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie ma jeszcze zbiorczych danych z całego kraju, ale rosnšcy popyt na Ukraińców potwierdzajš statystyki, które „Rzeczpospolita" zebrała z 11 wojewódzkich urzędów pracy w regionach notujšcych największy popyt na pracowników ze Wschodu. W I półroczu pracodawcy chcieli tam zatrudnić łšcznie ponad 876 tys. cudzoziemców, o 48 proc. więcej niż rok wczeœniej. Z tego prawie 90 proc. oœwiadczeń przypadało na Ukraińców.

Rekordowy, ponaddwukrotny wzrost popytu na pracowników ze wschodu odnotowano w województwach pomorskim i œlšskim.

– Ukraińcy sš dzisiaj rozchwytywani na rynku i to czujš. Wiedzš też, że bez problemu mogš dostać innš pracę, czasami za większe pienišdze, albo po prostu lepszš czy lżejszš – twierdzi Marcin Kołodziejczyk, dyrektor ds. rozwoju projektów międzynarodowych w gdańskiej Grupie Progres. Notuje ona ponadtrzykrotny wzrost liczby kontraktów na pracowników z Ukrainy.

Według Kołodziejczyka na podwyżkę ich wynagrodzeń wpłynšł m.in. wzrost minimalnej płacy i stawki godzinowej w Polsce, co spowodowało podwyżkę wynagrodzenia w wielu branżach zdominowanych dzisiaj przez Ukraińców.

– Jednak najbardziej istotna jest popularnoœć zatrudniania Ukraińców w Polsce. Wielu pracodawców zaczęło sięgać po kadrę ze Wschodu, widzšc, że może to być efektywne rozwišzanie ich problemów z deficytem pracowników na lokalnym rynku – dodaje Kołodziejczyk.

Zachód kusi

Według Dominiki Kozarzewskiej, o ile wczeœniej Ukraińcy pracowali przy zbiorach na akord, o tyle teraz trzeba ich rozliczać według stawek godzinowych, płacšc co najmniej 13 zł na godzinę. A dodatkowo zapewnić godziwe warunki noclegu.

– W przeciwnym razie szybko wyjeżdżajš gdzie indziej – podkreœla Kozarzewska.

Według niej ten problem nasilił się po 11 czerwca, od kiedy Ukraińcy mogš bez wizy przyjeżdżać na 90 dni do wszystkich krajów Unii (choć na Zachodzie nadal nie wolno im pracować).

Częœć agencji zatrudnienia twierdzi, że ta zmiana przyczyniła się w ostatnich tygodniach do wzrostu wymagań płacowych Ukraińców. Jednak najwięksi poœrednicy podkreœlajš, że na razie decydujšcy jest krajowy popyt.

Tomasz Dudek, dyrektor operacyjny agencji zatrudnienia Otto Work Force, ocenia, że to przede wszystkim efekt rosnšcego deficytu pracowników, który zaczyna być widoczny także w przypadku Ukraińców. W rezultacie o ile w ubiegłym roku przy prostych zajęciach zadowalali się płacš 1500 zł netto miesięcznie, o tyle dzisiaj oczekujš 2000 zł na rękę.

– Zdarza się, że poczštkowo pracujš za niższe stawki, lecz szybko poznajš rynkowe realia i znajdujš pracę za większe pienišdze, np. w innym województwie – dodaje Dudek.

Krajowa konkurencja

Również Krzysztof Inglot, prezes agencji Personnel Service, twierdzi, że to głównie krajowa konkurencja o ręce do pracy zmusza firmy do podwyższania stawek, które wzrosły œrednio o 20–30 proc. W rezultacie 13,5 zł brutto to dzisiaj minimalna stawka godzinowa pracowników niewykwalifikowanych w przemyœle (przed rokiem godzili na 10–11 zł).

– Jeœli Unia Europejska bardziej otworzy się na pracowników z Ukrainy i np. wydłuży możliwoœć legalnego pobytu bez wizy do szeœciu miesięcy, to stawki w Polsce mocniej wzrosnš – przewiduje Inglot.

Agencja EWL Group zabiega, by bezwizowy ruch trafił do Polski. Od maja prowadzi na Ukrainie akcję Rekrutobus; wysyła firmowe busy z rekruterami do mniejszych miejscowoœci, które nie sš jeszcze tak wydrenowane z pracowników jak duże miasta.

Akcja (która do końca wrzeœnia ma objšć 60 miejscowoœci na Ukrainie), połšczona z kampaniš PR w ukraińskich mediach, pomogła dotšd zrekrutować ponad 1500 osób.

Opinia

Maciej Witucki, prezes Work Service

Polski rynek pracy w coraz większym stopniu cierpi na niedobory kadrowe, co widzš również pracownicy. Nasze badania pokazujš, że tylko 4 proc. Polaków jest zdania, że na naszym rynku nie potrzeba dodatkowych ršk do pracy. Najchętniej widzielibyœmy u nas rodaków wracajšcych z emigracji, ale jedna trzecia badanych twierdzi, że to właœnie pracowników ze Wschodu powinniœmy przycišgać na nasz rynek. Takiemu wynikowi sprzyja nie tylko coraz większa obecnoœć Ukraińców w Polsce, ale również wspólnota kulturowa i językowa. Ponadto wiele osób widzi, jak ważnš rolę odgrywajš w naszej gospodarce. Pracownicy ze Wschodu wypełniajš luki w wielu branżach, o czym Polacy mogš si przekonać jako konsumenci np. w sklepach czy restauracjach.

Sezonowy boom na pracowników

Przetwórstwo owocowo-warzywne, budownictwo, gastronomia i utrzymanie zieleni to cztery główne branże, w których obywatele Ukrainy mogš łatwo znaleŸć pracę w miesišcach wakacyjnych – wynika z udostępnionych „Rzeczpospolitej" danych agencji zatrudnienia Personnel Service, jednej z trzech największych firm zatrudniajšcych pracowników z Ukrainy w Polsce. 46 proc. zgłoszeń, które spływajš do Personnel Service, dotyczy pracy przy zbiorze owoców i warzyw oraz ich przetwórstwie. Na drugim miejscu jest budownictwo, z którego pochodzi 30 proc. propozycji zatrudnienia pracowników ze Wschodu. 16 proc. zapewnia gastronomia. Rosnšcy popyta na Ukraińców widać też na polskich portalach rekrutacyjnych. Według danych Pracuj.pl, już 34,5 proc. pracodawców publikujšcych tam ogłoszenia deklaruje, że zatrudnia osoby ze Wschodu. Przyznaje też, że w planach rekrutacyjnych coraz częœciej bierze pod uwagę specjalistów z Ukrainy.

Z kolei zwiększajšce się zarobki Ukraińców w Polsce przekładajš się na ich rosnšce zadowolenie z pracy w naszym kraju, co wykazało badanie agencji zatrudnienia Otto Work Force, które na przełomie lat 2016 i 2017 objęło 500 pracowników z Ukrainy. 94 proc. z nich deklarowało zadowolenie z pracy, w tym z zarobków w naszym kraju (w 2015. ta grupa wynosiła 84 proc). Pomaga też dobrze oceniane nastawienie Polaków do Ukraińców; 96 proc. badanych uważa, że Polska jest krajem otwartym na pracowników z Ukrainy. Prawie dziewięciu na dziesięciu Ukraińców jest zadowolonych z relacji ze współpracownikami, a prawie tyle samo z przełożonych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL