Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Warszawa

Kibice Legii przeciwko sztuce "Kibice"

Fotorzepa, Piotr Nowak
- Nikt z kibiców Legii nie ma nic wspólnego ze „sztukš" „Kibice". Całkowicie odcinamy się od tego przedsięwzięcia – napisały grupy kibicowskie Legii Warszawa w specjalnym oœwiadczeniu.

Kibice podkreœlajš, że nie ma i nigdy nie będzie ich aprobaty dla żadnych projektów dotyczšcych kibiców Legii, które nie powstajš z inicjatywy ich œrodowiska.

To ich protest przeciwko sztuce „Kibice", którš wystawia Teatr Żydowski w Warszawie. Jej premiera odbędzie się 11 wrzeœnia.

- Nasz projekt pomyœlany jest jako realizacja w warunkach scenicznych spotkania, do którego nie dochodzi w przestrzeni publicznej: polscy Żydzi i kibice Legii Warszawa – reklamuje Teatr ten spektakl.

Dodaje, że pracujšc z dwiema grupami o bardzo silnym poczuciu wspólnoty, szuka odpowiedzi na pytania o motywy, sposoby i korzyœci z tworzenia tych zbiorowych tożsamoœci.

- Przestrzeń teatralnej fikcji umożliwia „realny" dialog aktorów Teatru Żydowskiego i kibiców Legii. Ważne jest, co z tego dialogu warszawiaków przecież - to kolejna, ale łšczšca tożsamoœć - wyniknie: szukanie tego, co łšczy, czy jeszcze większy antagonizm – tłumaczš twórcy.

Podkreœlajš, że ich marzeniem jest wytworzenie sytuacji porozumienia przy zachowaniu istotnych różnic, czyli szacunku, znalezienia podstawowego gruntu, na którym jest ono możliwe.

Teraz głos w sprawie spektaklu zabrali legioniœci. - Od pewnego czasu obserwujemy i reagujemy na nieudolne próby wmanipulowania kibiców Legii w rozmaite przedsięwzięcia, z którymi jako œrodowisko ideowo i œwiatopoglšdowo się nie zgadzamy – napisali w specjalnym oœwiadczeniu, jakie pojawiło się na stronie legioniœci.com.

Podkreœlajš w nim, że jednym z takich prowokacyjnych działań jest przedstawienie Teatru Żydowskiego. - W zwišzku z tym chcemy stanowczo zaznaczyć, że nikt z kibiców Legii nie ma nic wspólnego ze wspomnianš „sztukš" i całkowicie odcinamy się od tego przedsięwzięcia – zaznaczajš kibice Legii Warszawa.

Dodajš, że żałosne jest, że nazwa ich ukochanego klubu jak również jego kibice, stajš się swoistego rodzaju trampolinš dla zwykłej szmiry, którš w innym przypadku prawdopodobnie nikt by się nie zainteresował.

- Na tego typu sformułowania pozwalamy sobie, gdyż nie wierzymy w czystoœć intencji osób zgromadzonych wokół tego koszernego projektu. Projektu, który ewidentnie ma stać się przyczynkiem do prowokacyjnego medialnego dyskursu, którego nie oczekujemy, ani nie potrzebujemy – dodajš legioniœci.

Zaznaczajš,że gdyby chodziło wyłšcznie o prosty przekaz, podmiotem lirycznym mógłby być kibic lub kibice każdego dowolnego klubu, również takiego, który zostałby wymyœlony wyłšcznie na potrzeby tej sztuki.

- Gdyby scenariusz został oparty o zdarzenia z udziałem kibiców klubu "X", wówczas można by uwierzyć, że autorom chodzi tylko i wyłšcznie o przedstawienie jakiejœ fabuły. Tymczasem tak nie jest - podkreœlajš w swoim oœwiadczeniu.

Ich zdaniem żaden klub "X", nie wzbudziłby większego zainteresowania i tym samym nie przyniósłby zakładanych profitów, z czego doskonale zdaje sobie sprawę tworzšcy ten spektakl reżyser z Krakowa.

- Przykre dla nas jest, że doczekaliœmy się czasów, w których żeby „zaistnieć", trzeba udawać kibica lub nieudolnie próbować podłšczyć się pod nasze œrodowisko, które fałsz, obłudę i mydlenie oczu wyczuwa na kilometr - tak jak ma to miejsce w przypadku tego „spektaklu" – piszš legioniœci.

I deklarujš, że to oni decydujš z kim będš prowadzić dialog i jakie problemy sš dla nich istotne. - Na pewno nie sš istotne te, które porusza wspomniana „sztuka o kibicach" – twierdzš kibice Legii Warszawa.

- Na naszym stadionie panujš nasze zasady i nasze przekonania. Nie interesuje nas to, co myœli o nas „nowoczesne" i „postępowe" społeczeństwo. Nasze œrodowisko pozostanie takie, jakie jest i żadna publiczna dyskusja go nie zmieni – kończš legioniœci swoje oœwiadczenie.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL