Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ustrój i kompetencje

Prywatne wycinki drzew mszczš się na inwestorach

123RF
Tylko małe gminy obniżajš stawki za wycinkę. Duże miasta w ogóle nie zamierzajš tego robić. W ten sposób chcš chronić drzewa.

Gmina Powidz w woj. wielkopolskim jako pierwsza podjęła uchwałę w sprawie obniżenia stawek z tytułu wycinki drzew i krzewów. W œlad za niš idš inne mniejsze samorzšdy.

Większoœć dużych miast, jak Wrocław, Warszawa czy Kraków, chce jednak utrzymać maksymalne stawki za wycinkę. Wyłamuje się tylko Gdańsk.

Wysokie stawki

Od 1 stycznia 2017 r. obowišzujš nowe zasady wycinki. Nie sš korzystne dla prowadzšcych działalnoœć gospodarczš. Znowelizowana ustawa o ochronie przyrody wprowadziła bowiem bardzo wysokie opłaty za usunięcie drzewa. Aby obliczyć wysokoœć opłaty, obwód pnia na wysokoœci 130 cm mnoży się przez 500. Gatunek drzewa nie ma znaczenia.

– Do 31 grudnia stawki były bardziej zróżnicowane, m.in. ze względu na gatunek drzewa i miejsce, w którym rosło – tłumaczy Rafał Dębowski, adwokat. – Za rzadkie, szlachetne gatunki płaciło się więc znacznie więcej niż za pospolite – dodaje.

Wprowadzenie jednej stawki spowodowało więc, że opłaty poszły ostro w górę. Przykładowo teraz inwestor za wycięcie klonu zwyczajnego o obwodzie pnia 161 cm płaci aż 80 500 zł, a w ubiegłym roku kosztowało to tylko 9070 zł. Za wycięcie więc kilku drzew pod inwestycję trzeba zapłacić kilka milionów. Deweloperzy uważajš, że może to podnieœć koszty inwestycji, w tym ceny mieszkań.

– Gdzie tu logika – zastanawia się mec. Dębowski. – Z jednej strony ustawodawca pozwolił na wycinkę bez zezwolenia na prywatnych posesjach, a z drugiej blokuje uczciwym przedsiębiorcom inwestycje – mówi.

Nowe przepisy przewidujš jednak, że rady gmin mogš uchwalić swojš stawkę, niższš od wynikajšcej z ustawy o ochronie przyrody. Zależy to jednak od ich dobrej woli.

Pierwsze uchwały

Uchwałę podjęli już radni z Powidza. Zdecydowali się obniżyć stawkę. Za wycięcie drzewa o obwodzie pnia 161 cm inwestor zapłaci 9660 zł.

Zaawansowane sš też prace nad uchwałš w Gryfinie. W tym mieœcie stawki będš zależeć od gatunku drzew i obwodu pnia (na wysokoœci 130 cm) i tylko w niektórych przypadkach wyniosš tyle, ile wynosi maksymalna stawka z ustawy.

Nad swoimi uchwałami pracujš też Białystok i Gdańsk.

– Chcemy dbać o przyrodę, nie możemy też zapominać o inwestorach – mówi Dariusz WołodŸko z Urzędu Miasta w Gdańsku. – Radni majš rozpoczšć prace nad uchwałš ustalajšcš stawki w granicach zdrowego rozsšdku pod koniec kwietnia.

Inaczej na problem patrzy stolica.

– Obowišzujšce od stycznia przepisy sš zbyt liberalne, co widać gołym okiem. Wszędzie na prywatnych nieruchomoœciach dochodzi do masowych wycinek – mówi Bartosz Milczarczyk z warszawskiego ratusza. – Nie chcemy więc obniżać stawek za wycinkę zwišzanš z działalnoœciš gospodarczš.

Podobnie uważa się w podwarszawskim Legionowie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL