Ubezpieczenia

Polisa w spadku może być problemem

Po śmierci ubezpieczonego świadczenie z polisy na życie nie podlega dziedziczeniu na zasadach ogólnych, lecz jest wypłacane osobom wskazanym w umowie jako beneficjenci
AdobeStock
Prawa oraz obowiązki spadkobierców.

W ubezpieczeniach majątkowych (np. ubezpieczenie samochodu, mieszkania) najczęściej jest tak, że po śmierci ubezpieczonego prawa i obowiązki przechodzą na spadkobierców, a po upływie terminu podanego w polisie umowa wygasa. Z kolei w ubezpieczeniach na życie posiadacz polisy wskazuje osoby uposażone, czyli uprawnione do otrzymania świadczenia w razie śmierci.

Szukanie beneficjentów

Po śmierci ubezpieczonego świadczenie z polisy na życie nie podlega dziedziczeniu na zasadach ogólnych, nie wchodzi do masy spadkowej, lecz jest wypłacane osobom wskazanym w umowie jako beneficjenci.

– Beneficjent powinien przesłać skrócony odpis aktu zgonu, kopię karty zgonu lub innego dokumentu zawierającego informację o przyczynie śmierci, kopię swojego dokumentu tożsamości oraz dyspozycję wypłaty ze wskazaniem numeru konta, na które świadczenie ma wpłynąć – wyjaśnia Agnieszka Stanikowska, dyrektor działu obsługi świadczeń w Avivie.

Bywa tak, że towarzystwo samo dowiaduje się o śmierci ubezpieczonego. Na przykład klient przestaje płacić składki. Firma wysyła pismo z przypomnieniem, a list wraca z adnotacją: np. adresat nie żyje, czy adresat nie podjął listu. Ubezpieczyciel powinien wtedy uruchomić procedurę poszukiwania osób uposażonych. Może skorzystać z pomocy agenta, który obsługiwał danego klienta, czy z dostępnych baz adresowych.

Zdarza się też, że ubezpieczyciel nie robi nic w tej sprawie, a rodzina zmarłego próbuje się dowiedzieć, czy zmarły był ubezpieczony, jeśli tak, to gdzie, kto został wpisany jako uposażony. Bywa, że umowa gdzieś przepadła, albo członkowie rodziny są skonfliktowani i utrudniają dostęp do dokumentów po zmarłym.

Problemy te dotyczą szczególnie polis z funduszem kapitałowym (UFK) ze składką jednorazową. Takie polisy często są traktowane jako odpowiednik lokaty. Zdarzają się też kłopoty z ustaleniem, czy zmarły miał polisy NNW, zwłaszcza takie dołączane do innych produktów finansowych.

Co można zrobić w takich sytuacjach? Należy napisać prośbę u udzielenie informacji do wszystkich towarzystw ubezpieczeń na życie. Jest to rozwiązanie kłopotliwe, ale najbardziej skuteczne.

Informacja o zmianie właściciela

Najwięcej kłopotów sprawiają polisy OC. W razie śmierci posiadacza polisy (spadkobiercy powinni poinformować o tym towarzystwo) umowa ubezpieczenia jest ważna do końca okresu obowiązywania, ale nie jest automatycznie wznawiana na kolejne 12 miesięcy. Spadkobiercy powinni kupić nową polisę, nawet jeśli jeszcze nie nabyli spadku.

– Gdy otrzymamy dokument z danymi spadkobierców, rejestrujemy zmianę posiadacza pojazdu, a umowa OC zostaje rozwiązana ostatniego dnia okresu ubezpieczenia. W tym przypadku nie zawieramy automatycznie kolejnej umowy na następne 12 miesięcy – tłumaczy Adam Malinowski, członek zarządu Generali.

Stanowisko KNF

W praktyce zdarzają się sytuacje, że spadkobiercy nie informują towarzystwa o śmierci właściciela pojazdu. Wtedy ubezpieczenie OC samochodu jest automatycznie wznawiane na kolejny rok.

– Gdy nie wpłynie składka, najczęściej w wyniku windykacji dowiadujemy się, że właściciel zmarł – tłumaczy Adam Malinowski. – W takiej sytuacji rozwiązujemy umowę ubezpieczenia OC i wstrzymujemy windykację.

Niekiedy jest tak, że polisa OC wygasła, a postępowanie spadkowe nie zostało zakończone. Niektórzy ubezpieczyciele wystawiają wtedy polisę na zmarłego, gdyż to jego dane figurują w dowodzie rejestracyjnym auta. Zdaniem Komisji Nadzoru Finansowego oraz rzecznika finansowego takie działanie jest nieprawidłowe.

Jak wyjaśnia Jacek Barszczewski, rzecznik KNF, zgodnie z ogólnymi regułami kodeksu cywilnego, osoba zmarła przestaje być podmiotem praw i obowiązków z zakresu prawa cywilnego, a także traci zdolność do czynności prawnych. Nie może być zatem stroną umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC samochodu.

Spadkobiercy nabywają spadek (w tym także np. pojazd) z chwilą śmierci spadkodawcy.

Od tej chwili (bez konieczności oczekiwania na zakończenie postępowania spadkowego) solidarnie wszyscy spadkobiercy mają obowiązek ubezpieczenia pojazdu i opłacenia składki z tytułu obowiązkowego OC na kolejny okres.

Jeżeli więc dotychczasowa umowa uległa rozwiązaniu, albo spadkobierca, na którego przeszło prawo własności auta, wypowiedział ją na piśmie, jest on zobowiązany zawrzeć kolejną umowę ubezpieczenia OC.

Jak ułatwić spadkobiercom dostęp do świadczeń

Jest szansa, że spadkobiercy osób ubezpieczonych będą mogli łatwiej odnaleźć polisy należące do zmarłego, a tym samym podjąć pieniądze.

Ubezpieczenia osób zmarłych, o których nie wiedzą spadkobiercy, to tzw. „uśpione polisy". Rzecznik finansowy proponuje, żeby wprowadzić mechanizm podobny do tego, jaki istnieje w prawie bankowym, czyli utworzyć uproszczony rejestr umów ubezpieczenia. Chodzi o to, żeby odszkodowania lub świadczenia należne klientom nie zostawały w towarzystwach ubezpieczeń, lecz były niezwłocznie po śmierci ubezpieczonego przekazywane uposażonym (uprawnionym do odbioru tych świadczeń).

Rzecznik postuluje też, żeby prawo nakładało na ubezpieczycieli obowiązek zawiadamiania uprawnionych o możliwości uzyskania świadczenia (oczywiście pod warunkiem, że towarzystwo dowiedziałoby się o śmierci ubezpieczonego). Dodatkowym obowiązkiem towarzystw mogłoby być przekazywanie gminie, w której ostatnio mieszkał ubezpieczony, informacji o jego śmierci.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL