Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Młodzi uciekajš po punkty i lajki

Stock Adobe
Hours Challenge – nowa internetowa gra może być przyczynš krótkotrwałych zaginięć nastolatków.

3 listopada około godz. 14.30 wyszedł ze szkoły w Białymstoku 14-letni Michał. Odnalazł się dwa dni póŸniej. W paŸdzierniku z domu uciekła 12-letnia Nika z Białegostoku. Odnalazła się po 48 godzinach. Podobnych przypadków jest więcej. Tylko we wrzeœniu i w paŸdzierniku podlaska policja zanotowała 60 zaginięć nastolatków. – Jednš z najczęstszych przyczyn zaginięć osób małoletnich jest ucieczka z domu lub placówki opiekuńczo-wychowawczej z powodu problemów rodzinnych czy też problemów w szkole – mówi sierż. Elżbieta Zaborowska z podlaskiej policji.

Jednak teraz powód może być też inny. To 48 Hours Challenge – czyli Wyzwanie 48. To gra, w której uczestnicy muszš upozorować swoje zniknięcie, a im więcej osób będzie ich szukać – m.in. przez ponowne udostępnienie informacji o ich zaginięciu na Facebooku, tym więcej punktów do zdobycia. Dziecko wychodzi z ukrycia dopiero po dwóch dobach. Wtedy wolno mu się odezwać do rodziców, by powiedzieć, że był to żart. Dla dobrego wyniku w grze liczy się także selfie, które odnaleziony nastolatek zrobi sobie na komisariacie lub w radiowozie.

Oficjalnie policja nie chce potwierdzić, że fala ucieczek nastolatków z domu ma coœ wspólnego z grš od kilku miesięcy popularnš we Francji, Irlandii czy Wielkiej Brytanii. – Zaginięć tych nie wišżemy z żadnš grš – podkreœla nadkom. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji.

Jednak nieoficjalnie funkcjonariusze przyznajš, że w niektórych przypadkach może być taka przyczyna. – Dzieci sš podatne na mody, poza tym chcš zaimponować swoim rówieœnikom – mówi jeden z funkcjonariuszy.

Podobnie było z „Niebieskim wielorybem" – innš grš, o której głoœno było na wiosnę. Polega ona na wykonywaniu kilkunastu niebezpiecznych zadań. Ostatnie z nich to samobójstwo.

Oficjalnie œledczy badajšcy przypadki odebrania sobie życia przez nastolatków nie chcieli przyznawać, że ma to zwišzek z internetowym wyzwaniem, ale sprawdzali komputery ofiar. A na oddziałach psychiatrycznych i terapeutycznych lšdowały samookaleczone dzieci opowiadajšce o grze.

Skšd u dzieci taka skłonnoœć do angażowania się w niebezpieczne gry? – Nastolatki sš bardzo podatne na wpływy rówieœników, bo nie potrafiš stawiać granic. Czujš się niepewnie i starajš się przypodobać kolegom – mówi Monika Perkowska, psycholog dziecięca. – To wina rodziców, którzy nie nauczyli dzieci radzenia sobie w trudnych sytuacjach – dodaje.

Jak wyjaœnia prof. Bartosz Łoza, kierownik Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w Polsce przyczynš wielu tego typu sytuacji jest eurosieroctwo. – I nie chodzi tylko o te przypadki, gdy rodzice pracujš za granicš. Często eurosierotami sš też te dzieci, które mieszkajš z rodzicami, ale ci sš całe dnie w pracy. W takich rodzinach nie ma czasu na tworzenie więzi – podsumowuje ekspert.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL