Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Prawie połowa młodych Polaków chce emigrować

Fotorzepa/Kuba Krzysiak
Aż 46 proc. młodych ludzi rozważa emigrację po zakończeniu studiów – wynika z badania przeprowadzonego przez Polskie Stowarzyszenie Zarzšdzania Kadrami.

– Te wyniki sš nieprawdopodobnie wysokie i nie wiadomo, jak wiele z tych osób rzeczywiœcie zdecyduje się na emigrację. W naszej Diagnozie Społecznej na pytanie, czy w cišgu dwóch najbliższych lat zamierzasz wyemigrować za granicę, odsetek młodych osób, które tak twierdzš, jest co prawda o połowę niższy niż w tej ankiecie, ale i tak jest to niepokojšce – tłumaczy prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. Jego zdaniem młodzi będš prawdopodobnie emigrować przez kilka najbliższych lat.

Dlaczego chcš jechać? To nie tylko skutek tego, że z pracš jest w Polsce krucho, a jedyne, co nasi przedsiębiorcy sš w stanie im zaoferować, to w najlepszym wypadku umowa o pracę na czas okreœlony lub œmieciówka. Młodym chodzi jeszcze o coœ innego. Ich zdaniem polskie firmy majš im zdecydowanie mniej do zaoferowania niż ich konkurenci na Zachodzie. Twierdzš, że firmy w Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Niemczech dajš im większe możliwoœci rozwoju i pracy w swoim zawodzie.

– Przedstawiciele pokolenia Y (urodzeni między 1984 a 1997 rokiem – red.) to osoby otwarte na nowe wyzwania, mobilne, dobrze odnajdujšce się w międzynarodowym œrodowisku. Pewni swojej wartoœci nie majš oporów, by budować swojš karierę za granicš. A praca na emigracji kojarzy się z lepszymi perspektywami zawodowymi, wyższymi zarobkami i szansš na szeroko pojęty rozwój – tłumaczy Piotr Palikowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarzšdzania Kadrami.

Z badań stowarzyszenia wynika, że pokolenie Y to przede wszystkim osoby, które sš wielozadaniowe, elastyczne, majš dużš zdolnoœć przemieszczania się i œwietnie znajš nowe technologie. Wiedzš, że we współczesnym œwiecie sš to atuty, które pozwolš im osišgnšć zawodowe szczyty. Tyle że w Polsce nie ma takich firm, które majš aż tak zaawansowane technologie.

– Nasza gospodarka jest zbyt mało innowacyjna i nie tworzy się miejsc pracy na miarę XXI wieku. Dlatego młodzi szukajš pracy za granicš. Dopóki to się nie zmieni, trend emigracyjny nie zostanie powstrzymany – zauważa prof. Czapiński.

Ale problemem jest też sposób zarzšdzania przedsiębiorstwami w Polsce. W naszym kraju nadal chętnie wyznacza się sztywne godziny pracy, a w korporacjach królujš pionowe struktury i autorytarny system zarzšdzania. Młodzi tego nie chcš. Więcej niż co trzeci ankietowany odpowiedział, że oczekuje od pracodawcy partnerskiego traktowania.

– Przedsiębiorcy majš z tymi osobami problem. Wiedzš, że muszš je zatrudniać, bo inaczej nie dotrš ze swojš ofertš do młodego klienta, i potrzebujš tego zastrzyku kreatywnoœci, który cechuje ludzi młodych. Tyle że jest im ogromnie trudno zrozumieć, że dla przedstawicieli młodego pokolenia praca nie jest całym œwiatem i nie chcš jej podporzšdkować swojego życia – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Z ankiety PSZK wynika, że 28 proc. młodych ludzi zadeklarowało, że najważniejsza dla nich w pracy jest możliwoœć pogodzenia życia zawodowego z życiem prywatnym.

– Mam czasem wrażenie, że to dla nich sens życia. Przedsiębiorcy nie sš dziœ w stanie skusić młodych do dłuższej pracy podwyżkami. Im się to nie opłaca – mówi Mordasewicz. I podpowiada przedsiębiorcom, że jeœli nie chcš się martwić dużš fluktuacjš pracowników, powinni częœciej iœć na rękę młodym.

– Ale też najmłodsi pracownicy muszš się bardziej naginać do zasad panujšcych w firmie. Nie może być tak, że nagle wywrócš całš organizację do góry nogami. Obie strony muszš się spotkać gdzieœ w połowie drogi – podsumowuje ekspert.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL