Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

ZUS wypowiada umowę ochronie

Fotolia
Oddział w Płocku rezygnuje ze współpracy z firmš, która płaci poniżej minimalnego wynagrodzenia.

NSZZ Solidarnoœć, Instytut Zrównoważonych Zamówień Publicznych oraz Federacja Przedsiębiorców Polskich pokazali Zakładowi żółtš kartkę. Na podstawie skarg otrzymanych od pracowników stwierdzili, że w niektórych oddziałach ZUS dochodzi do łamania przepisów o najniższym wynagrodzeniu. O sprawie napisała poniedziałkowa „Rzeczpospolita".

W płockim oddziale ZUS przetarg na ochronę ogłoszony 13 stycznia tego roku, a więc już po wejœciu w życie nowych przepisów o stawce minimalnej, wygrała firma, która podała, że koszt jednego zleceniobiorcy za godzinę to 12,85 zł + VAT. – By rzeczywiœcie pracownik mógł otrzymać 13 zł, według naszych obliczeń, ta stawka powinna wynosić 15,57 zł powiększone o VAT – tłumaczy Marek Lewandowski, rzecznik prasowy Solidarnoœci.

Po liœcie wysłanym przez organizacje do prezes ZUS Gertrudy Uœcińskiej kontrolerzy Zakładu postanowi przyjrzeć się tej umowie. I stwierdzili, że doszło do złamania prawa. – Po przeprowadzonej przez centralę ZUS analizie postępowania przetargowego i zawartych w jego następstwie umów na ochronę obiektów oddziału ZUS w Płocku prezes Zakładu poleciła pilnie wypowiedzieć wskazane umowy – poinformował „Rzeczpospolitš" Wojciech Andrusewicz, rzecznik państwowego ubezpieczyciela.

Jak tłumaczy, zgodnie z postawionym przez Zakład wymogiem zwycięskie konsorcjum zadeklarowało zatrudnienie pracowników ochrony na umowę o pracę, ale zaproponowane stawki godzinowe rzeczywiœcie były zaniżone względem obowišzujšcych obecnie stawek minimalnych. – Policzyliœmy, że zaoferowana przez zwycięzcę przetargu cena nie jest w stanie pokryć wszystkich kosztów zatrudnienia pracowników na umowę o pracę. Powinna być ona o co najmniej 2 zł wyższa – mówi Andrusewicz. Dodaje też, że wobec pracowników, którzy nie dopełnili swoich obowišzków przy zawieraniu umów, zostanš wycišgnięte konsekwencje służbowe.

Zadowolenia z reakcji ZUS nie ukrywa Marek Lewandowski. – Cieszymy się z tak zdecydowanego działania prezes Zakładu, ale też żałujemy, że by do niej doszło, potrzeba było w tej sprawie naszej interwencji – komentuje rzecznik. I przypomina, że zwišzkowcy czekajš na reakcję w sprawie kolejnych oddziałów, którym zwišzkowcy także wystawili żółte kartki. To jednostki w Pszczynie, Szydłowcu, Zielonej Górze, Nowej Soli, Kroœnie Odrzańskim, Suwałkach i Tomaszowie Mazowieckim. Wojciech Andrusewicz wyjaœnia, że w przypadku tych oddziałów trwa na razie analiza postępowań przetargowych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL