Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Społeczeństwo

Rząd zapewni wsparcie uczniom z problemami psychicznymi?

123RF
Ministerstwo Zdrowia oraz MEN pracują nad stworzeniem systemu wsparcia uczniów z problemami psychicznymi.

Szpitale psychiatryczne dla dzieci i młodzieży na Mazowszu przeżywają oblężenie. W większości placówek nie ma wolnych miejsc, a pacjentów jest więcej niż łóżek. Dzieci leżą na dostawkach, na korytarzach, a w skrajnych przypadkach na materacach na podłodze. – Takiego zatłoczenia nie było od lat, chociaż zwykle jesienią z uwagi na pogodę pacjentów jest więcej – mówi Michał Stelmański, prezes Mazowieckiego Centrum Neuropsychiatrii w Zagórzu. W jego szpitalu obecnie jest sześć dostawek w salach.

Nie lepiej jest w Klinice Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, gdzie obłożenie wynosi 135 proc. Dzieci leżą na korytarzu, a klinika musi pożyczać łóżka z innych oddziałów. – W całej Polsce obłożenie oddziałów psychiatrii dziecięcych wynosi 150 proc. To znaczy, że pacjentów jest 1,5 raza więcej niż miejsc – mówi kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Instytutu Psychiatrii i Neurologii prof. Barbara Remberk, krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży.

Ale to nie brak komfortu jest największym problemem: – Im większe zatłoczenie oddziału, tym większe ryzyko, że pielęgniarka nie dotrze na czas do pacjenta – mówi prof. Remberk.

Krajowa konsultant opowiada, że 28 listopada, kilka dni po publikacji w „Rzeczpospolitej” na temat zapaści w psychiatrii dziecięcej, spotkała się w tej sprawie z ministrem Konstantym Radziwiłłem i wiceministrem Zbigniewem Królem, którzy zapewniali ją, że resort podejmie w tej sprawie działania. – Na razie jednak nic się jeszcze nie wydarzyło – mówi prof. Remberk.

W e-mailu przesłanym do „Rzeczpospolitej” z Ministerstwa Zdrowia czytamy, że resort powołał grupę roboczą, która zajmuje się tą sprawą. „Obecnie trwają prace nad skonstruowaniem optymalnego modelu pomocy dziecku i jego rodzinie, a także rozwoju zasobów kadr w systemie ochrony zdrowia – psychiatrów dzieci i młodzieży, psychologów klinicznych i psychoterapeutów – współpracujących ze specjalistami w szkolnictwie i systemie opieki społecznej” – napisała Milena Kruszewska, rzecznik prasowy ministra zdrowia.

Te prace nad nowymi rozwiązaniami spowodowały, że psychiatria, zarówno dorosłych, jak i dzieci, nie weszła do sieci szpitali, bo planowana jest jej większa, odrębna reforma i stworzenie tzw. psychiatrii środowiskowej. Na świecie rozwiązania, w ramach których opieka nad pacjentem przesuwana jest z ośrodków zamkniętych i oddziałów szpitalnych do ich naturalnego środowiska – szkół, osiedli i miejsc zamieszkani. U nas wciąż leczy się szpitalnie. – Działania środowiskowe są bardzo dobrym rozwiązaniem. Nie do każdego dziecka trzeba stosować tak ostre metody leczenia. Czasami wystarczy wsparcie psychologa – ocenia Michał Stelmański.

Także MEN zapewnia, że w ich strukturach działa zespół zajmujący się wypracowywaniem form wsparcia uczniów z problemami. Zakończenie jego prac przewidziano na 2019 r., a rozwiązania systemowe zapisane będą w nowej ustawie o wsparciu dziecka i ucznia – poinformowało nas ministerstwo.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL