PiS pokaże, że PO zostawiło kraj w ruinie

aktualizacja: 25.02.2016, 22:09
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Szereg zaniedbań i nieprawidłowości dotyczących polskiej armii, specsłużb, wykorzystania środków unijnych oraz sieć układów ma pokazać wielki audyt przygotowany przez PiS.

REDAKCJA POLECA

Raport otwarcia, będący podsumowaniem ośmiu lat rządów Platformy Obywatelskiej, leży już na biurku premier Beaty Szydło. Według informacji „Rzeczpospolitej" wyłania się z niego ponury, a momentami przestępczy obraz Polski z czasów rządów koalicji PO–PSL.

– Pokażemy Polakom, w jakim stanie przejęliśmy kraj i jakie karygodne zaniedbania popełniła, niekiedy celowo, poprzednia ekipa – zapowiada w rozmowie z nami osoba z otoczenia szefowej rządu.

Jak podkreśla, audyt ma pokazać prawdziwy stan państwa, który „mówiąc wprost, jest bardzo zły, by nie powiedzieć katastrofalny".

– Nie myliliśmy się, twierdząc w kampanii, że w wielu dziedzinach Polska jest w kompletnej ruinie. Ten audyt to potwierdził. Zaniedbania widać w armii, służbach specjalnych i roztrwonionych pieniądzach na inwestycje – zaznacza jeden z czołowych polityków w rządzie PiS.

Podsumowania rządów poprzedników zrobiły wszystkie ministerstwa. Początkowo PiS zamierzało zaprezentować raport w piątek podczas podsumowania stu dni swoich rządów, ale ze względu na medialne zamieszanie, wynikające m.in. z ujawnienia dokumentów znalezionych w domu Czesława Kiszczaka, odłożono to w czasie.

– Na pewno zrobimy to w ciągu najbliższych kilku dni – zapewnia jednak nasz rozmówca. Dodaje, że na największe zaniedbania wskazują resorty obrony, spraw wewnętrznych, rozwoju (dawniej gospodarki), finansów, sprawiedliwości i gospodarki morskiej.

Z audytu resortu obrony wynika m.in., że zdolności obronne polskiej armii są iluzoryczne. PiS wytknie poprzednikom zbyt szybkie nominacje na najwyższe stopnie w armii oraz powolną modernizację, a także niekorzystne z punktu widzenia interesu polskiego przemysłu zbrojeniowego przetargi, jak choćby na francuskie caracale.

Ministerstwo Sprawiedliwości zdecydowanie negatywnie ocenia strategiczne cele swoich poprzedników. W raporcie podnosi także problem ogromnej biurokracji.

Raport otwarcia odnosi się również do gospodarki morskiej. Pada w nim zarzut umyślnych zaniedbań w zakresie żeglugi śródlądowej, którą za rządów PO–PSL miało zajmować się jedynie sześć osób. W rezultacie sieć rzeczna na Odrze i Wiśle w praktyce nie istnieje, a rozmowy z Komisją Europejską w sprawie przekopania Mierzei Wiślanej przeciągały się w nieskończoność.

Według naszych rozmówców audyt ma też pokazać sieć szkodzących Polsce polityczno-biznesowych powiązań oraz wręcz patologie w funkcjonowaniu służb specjalnych.

Tezy stawiane w raporcie nie dziwią byłego wiceministra zdrowia, a dziś szefa Klubu PO Sławomira Neumanna.

– Jest to odwet polityczny, który z rzeczywistością niewiele ma wspólnego. Sto dni rządu PiS pokazały kłamstwa i puste obietnice. Tym audytem rząd będzie się starał zwalić winę na nas, ale tego wyborcy na pewno nie kupią – zapewnia Neumann w rozmowie z „Rzeczpospolitą".

Diagnoza państwa ma być jednym z tematów posiedzenia Komitetu Politycznego PiS, który po raz pierwszy od sformowania rządu zbierze się w piątek wieczorem. Jak twierdzą członkowie władz partii, ma to być okazja do podsumowania pierwszych stu dni, ale także do dyskusji nad porażką wyborczą w Radomsku, zwłaszcza że wielkimi krokami zbliżają się wybory uzupełniające do Senatu na Podlasiu.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE