Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rynek pracy

Praca na Wyspach już nie tak atrakcyjna dla Polaka

pexels.com
Ponad połowa osób rozważajšcych w najbliższych miesišcach wyjazd zarobkowy za granicę, wybiera się tam po raz pierwszy. Najchętniej decydujš się na Niemcy albo Holandię.
Maciek, grafik komputerowy z Warszawy, wkrótce wyjeżdża do pracy w Danii. Nie będzie szukał pracy w zawodzie – przygotowujšc się do pierwszych w życiu saksów zrobił kurs operatora wózka widłowego. Takich jak on debiutantów w emigracji zarobkowej nie brakuje – wynika z udostępnionego „Rzeczpospolitej" badania agencji zatrudnienia Work Service. Według niego ponad połowa Polaków rozważajšcych w perspektywie 12 miesięcy wyjazd do pracy za granicš to osoby, które planujš to po raz pierwszy w życiu. – Jest to grupa obejmujšca niemal 1,5 miliona osób – szacuje Andrzej Kubisiak, dyrektor zespołu analiz i komunikacji w Work Service. Oznaczałoby to, że plany migracji zarobkowej wcišż deklaruje 3 mln osób – nieco mniej niż przed rokiem, ale i tak sporo.

Sposób na życie

Prof. Marek Okólski, demograf i ekonomista z Uczelni Łazarskiego, ekspert Oœrodka Badań nad Migracjami UW, zwraca jednak uwagę, że deklaracje i plany zwykle sš kilkukrotnie zawyżone. Faktycznych wyjazdów jest znaczne mniej, bo migracja nie jest ani łatwa, ani przyjemna. Zdaniem prof. Okólskiego, po skumulowanej fali wyjazdów po 2004 r., gdy otworzył się unijny rynek pracy dla Polaków, liczba migrantów zarobkowych wynosi œrednio ok. 60–80 tys. osób rocznie. Nie uwzględnia ona jednak dużej skali migracji wahadłowej – czyli regularnych wyjazdów na kilka tygodni lub miesięcy w roku. – Dzisiaj nie jest to już wymuszona decyzja, ale wybór strategii życiowej – ocenia prof. Okólski. Również Maciej Witucki, prezes Work Service, twierdzi, że poprawiajšca się sytuacja na polskim rynku pracy zmienia postawy emigracyjne. Wyjazdy nie sš już podyktowane brakiem zatrudnienia w kraju czy koniecznoœciš utrzymania się, a raczej wynikajš z chęci poprawy sytuacji materialnej. – Polacy chcš też wybierać bezpieczne kierunki migracji, stšd tak duża popularnoœć Niemiec, które gwarantujš bliskoœć geograficznš, setki tysięcy miejsc pracy, a przy tym nawet trzykrotnie wyższe stawki wynagrodzeń – dodaje Witucki.

Na weekend do domu

Karina Tokarska, wiceprezes Work Express (spółki z grupy Work Service), twierdzi, że w odczuciu sporej grupy osób polski rynek pracy nadal „nie dorasta" do ich wymagań. Naturalnš konsekwencjš jest wtedy rozważenie wyjazdu za granicę. – Z naszych doœwiadczeń wynika, że największš chęć emigracji wykazujš przede wszystkim osoby młode, single, nawet mimo niewielkiego doœwiadczenia i niskiego poziomu wykształcenia – dodaje Tokarska. Z kolei widoczna w badaniu znaczšca grupa doœwiadczonych pracowników, którzy rozpatrujš emigrację zarobkowš (częœć z nich po raz pierwszy) może wskazywać, że oceniajš sytuację na krajowym rynku pracy jako trwale dla nich niekorzystnš. To oni mogš zdecydować się na migrację wahadłowš, dla której dobrym kierunkiem sš pobliskie Niemcy. Portal Poloniusz.pl w ogłoszeniach o pracy za granicš, zwraca uwagę, że dobre zarobki oraz godziwe warunki zatrudnienia to niejedyne argumenty, jakie przemawiajš za wyborem Niemiec czy Holandii (gdzie minimalna stawka wynosi 9,4 euro za godzinę). Liczš się też odległoœć i dojazd, a rozwój sieci autostrad sprawił, że do pracy za Odrš czy w Holandii można szybko i wygodnie dojechać autem. Coraz więcej ofert pracy w Niemczech obiecuje też wolne weekendy, dzięki temu można w pištek po pracy wyruszyć do domu, a popularne grupowe wyjazdy pozwalajš zmniejszyć koszty takich podróży.

Bez fali powrotów

Taki model pracy praktykuje wielu mieszkańców zachodniej Polski. Wybrał go również Maciek, który liczy, że tanie linie pozwolš mu na częste odwiedziny w domu. Nie podwyższy więc raczej oficjalnych statystyk migracyjnych GUS. Według nich w 2016 r. za granicš mieszkało 2,52 mln Polaków, w tym prawie 790 tys. w Wielkiej Brytanii i 690 tys. w Niemczech. Trzecim skupiskiem migrantów zarobkowych z Polski jest Holandia (116 tys.). Rozwišzania, które pomogš skłonić ich do powrotu, majš się znaleŸć w nowej polityce migracyjnej rzšdu, która powinna być ogłoszona przed wakacjami. Prof. Marek Okólski twierdzi jednak, że chociaż większoœć polskich migrantów wolałaby mieszkać w kraju, to szanse na falę powrotów sš niewielkie. I nie chodzi tylko o nadal wyższe zarobki za granicš, ale o standard życia, pracy, ochrony zdrowia i systemu socjalnego. – W Polsce cišgle brakuje stabilnoœci i zaufania, że państwo nie zawiedzie obywateli – dodaje demograf. W dodatku sondaż Work Service wskazuje, że wejœcie Polski do strefy euro może zachęcić do migracji zarobkowych – 36 proc. badanych przewiduje, że to ułatwi im wyjazd.

Pracujš i œlš do domu miliardy

Przez minione 14 lat (2004–2017) Polacy pracujšcy za granicš przekazali do kraju 230,8 mld złotych. W ubiegłym roku przesłali do Polski 16,3 mld zł, czyli niewiele mniej (o 100 mln zł) niż rok wczeœniej – wynika z opublikowanego przez Narodowy Bank Polski Bilansu Płatniczego za 2017 r. Według danych NBP największe transfery pieniężne od polskich migrantów zarobkowych (20,1 mld zł) napłynęły do kraju w 2007 r. – na rok przed globalnym kryzysem finansowym. Potem wartoœć przekazów zaczęła się zmniejszać i od 2012 r. nie przekracza 17 mld złotych. Ubiegłoroczny spadek wynikał z mniejszych transferów od migrantów krótkookresowych, został on jednak zrekompensowany wzrostem transferów od migrantów długookresowych. Najwięcej œrodków trafia do kraju od Polaków pracujšcych w Niemczech oraz w Wielkiej Brytanii. Na te dwa kraje przypadało prawie 58 proc. z 4,2 mld zł przesłanych do Polski w IV kw. minionego roku.

Opinia

Adam Powiertowski, prezes Euro-Tax.pl Według naszych obserwacji rynek emigrantów wcale nie maleje. Wœród naszych klientów najwięcej osób podejmowało zatrudnienie w Niemczech, Holandii oraz Wielkiej Brytanii, gdzie widać tendencję do zmiany kierunku emigracji. Zaobserwowaliœmy, że osoby, które wczeœniej pracowały w Wielkiej Brytanii, teraz pracujš w Niemczech lub w Holandii. Przyczyny tego zjawiska to m.in. mniejsza realna kwota zarobku zwišzana z niskim kursem funta, widmo brexitu i dostępnoœć komunikacyjna. Polacy coraz częœciej decydujš się na wyjazd do Niemiec i Holandii, także ze względu na możliwoœć dojazdu samochodem.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL