Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rynek pracy

Zarobić na kandydatach z polecenia

123RF
Premie rzędu 10 tys. zł, zagraniczne wycieczki i rajd ferrari – tak firmy zachęcajš pracowników do pomocy w rekrutacji.

– Najlepszych kandydatów do pracy zapewniajš wewnętrzne rekrutacje i pracownicze programy poleceń – twierdzili najczęœciej amerykańscy specjaliœci rekrutacji i HR w ubiegłorocznym badaniu Recruiter Nation, które serwis Jobvite przeprowadził wœród 1600 firm w USA. Prawie połowa badanych zapowiadała też na 2017 r. wzrost inwestycji w programy poleceń.

Podobnych badań wœród polskich pracodawców na razie nie ma, ale jak ocenia Piotr Palikowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Zarzšdzania Kadrami (PSZK), również u nas programy poleceń pracowniczych (okreœlane niekiedy z angielska jako programy referralowe) zyskujš na popularnoœci.

Duża skutecznoœć

W wielu firmach majš już znaczšcy udział w rekrutacji nowych pracowników, szczególnie w branżach, w których roœnie zatrudnienie i deficyt odpowiednich kandydatów; jak np. w IT oraz nowoczesnych usługach dla biznesu.

Karolina Malicka z działu rekrutacji w Accenture Operations twierdzi, że program poleceń to już jedno z najważniejszych Ÿródeł pozyskiwania kandydatów do firmy. W ubiegłym roku osoby z polecenia stanowiły tam 22 proc. wszystkich nowo zatrudnionych. – Wspieramy zaangażowanie pracowników w proces rekrutacyjny, przygotowujšc kampanie wewnętrzne promujšce system poleceń. Wprowadzamy także mechanizmy grywalizacyjne – wyjaœnia Malicka.

Jako jeden z atutów programów poleceń pracodawcy wskazujš ich skutecznoœć w pozyskaniu kandydatów dopasowanych do stanowiska pracy i do kultury organizacyjnej firmy. Potwierdzajš to statystyki Jobvite; według nich z polecenia pochodzi tylko 7 proc. kandydatów do pracy, ale już prawie 40 proc. zatrudnionych osób, które rzadziej odchodzš w pierwszym roku pracy.

Maciej Wituszyński, menedżer ds. rekrutacji w Shell Business Operations (SBO) Kraków (gdzie z rekomendacji pochodzi co czwarty pracownik), potwierdza, że kandydaci z polecenia sš bardziej dopasowani do ofert, na które aplikujš. – Polecajšcy, dbajšc o swojš reputację, sięgajš po sprawdzone osoby i uważnie przyglšdajš się rekomendowanym specjalistom – wyjaœnia.

Konkurencyjny koszt

Nie bez znaczenia sš też koszty – programy poleceń pracowniczych, nawet jeœli kuszš atrakcyjnš premiš finansowš za skutecznš rekomendację, sš o ok. 70 proc. tańsze niż usługi profesjonalnych łowców głów.

Pracownicy wrocławskiego Capgemini Software Solutions (CSS) w ramach programu referralowego mogš liczyć na 10 tys. zł bonusu w przypadku rekomendacji osoby z wieloletnim doœwiadczeniem. – Wystarczy, że kandydat w przesłanych dokumentach zamieœci imię i nazwisko pracownika polecajšcego – twierdzi Anna Mikucka z CSS, gdzie kandydatów mogš też rekomendować praktykanci i stażyœci.

– Nasz program poleceń obejmuje nie tylko pracowników Luxoft, ale również osoby spoza firmy. Jest jednym z najważniejszych narzędzi wspierajšcych rekrutację – podkreœla Katarzyna Roj, szefowa działu rekrutacji Luxoft w Polsce. Firma nagradza bonusami polecenia na stanowiska IT powyżej juniora, a na stanowiska nieinformatyczne powyżej menedżera. Za skutecznš rekomendację senior java developera płaci 8 tys. zł brutto, a za project managera – 10 tys. zł brutto. Przy pilnych rekrutacjach, gdy trzeba szybko znaleŸć odpowiedniš osobę, wysokoœć premii ustalana jest indywidualnie.

Piotr Palikowski zwraca uwagę, że skuteczny program poleceń to duże wyzwanie.– Trzeba opracować strategię rekomendacji, zadbać o odpowiedniš komunikację programu oraz jego wzmacnianie. Bez tego trudno liczyć na sukces – wyjaœnia. Tę opinię potwierdza Marcin Giełzak, wiceprezes i współzałożyciel firmy MGM HR Solutions, która od ponad dwóch lat pod markš ShareHire rozwija outsourcing programów poleceń rekrutacyjnych.

Przekonać pracownika

– Oferujemy cały proces wraz z regulaminem poleceń rekrutacyjnych dostosowanym do wymagań GIODO, dedykowanym portalem do pozyskiwania tych poleceń oraz organizacjš komunikacji systemu nagród i help-deskiem – wyjaœnia Marcin Giełzak, dodajšc, że z ShareHire korzysta już prawie 30 pracodawców – w tym banki, firmy doradcze i handlowe. Na razie większoœć zleceń dotyczy programów poleceń pracowniczych, ale przybywa zleceń na dwie platformy: jednš dla pracowników, a drugš dla zewnętrznych społecznoœci, np. alumnów.

Wiceszef ShareHire zaznacza, że w programach poleceń kluczowa jest komunikacja – szczególnie na starcie, gdy trzeba wyjaœnić zasady programu i przełamać obawy o skutki rekomendacji niewłaœciwej osoby. Twierdzi, że w 80 proc. przypadków o porażce programu decydujš błędy w komunikacji. Firmy popełniajš je także w trakcie programu, gdy trzeba na bieżšco informować o losach poleceń i motywować polecajšcych np. przez urozmaicanie systemu nagród. Według ShareHire pracodawcy zwykle stosujš premie finansowe (najczęœciej 1000 zł), ale roœnie też popularnoœć nagród rzeczowych lub niematerialnych, jak np. przejażdżka ferrari, którš zachęca do poleceń firma EY.

Piotr Palikowski zaznacza, że podstawš sukcesu programów poleceń jest przekonanie pracowników, że ich firma rzeczywiœcie jest dobrym i atrakcyjnym miejsce pracy. – Nikt nie będzie polecał znajomym pracy w firmie, z której sam jest niezadowolony – zaznacza szef PSZK.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL