Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł spożywczy

#RZECZoBIZNESIE: Maciej Herman: Wedel pracuje na pełnych obrotach. Potrzebna nowa fabryka

tv.rp.pl
Musimy powiększyć nasze możliwoœci produkcyjne, bo popyt rynkowy na nasz asortyment jest większy, niż możemy wyprodukować. Wyczerpanie się możliwoœci obecnej fabryki to kwestia 2-3 lat – mówi Maciej Herman, dyrektor sprzedaży i marketingu Lotte Wedel, goœć programu Pawła Rożyńskiego.

Goœć przyznał, że 2017 r. na rynku słodyczy był całkiem niezły. - Dzięki dobrej kondycji gospodarki rynek ten urósł 6 proc. Zakładamy, że ten rok już nie będzie tak dynamiczny - mówił Herman.

Rynek słodyczy zmienia się. - Coraz więcej konsumentów szuka czegoœ wyjštkowego. Przesuwamy się w kierunku wysokiej jakoœci produktów markowych – tłumaczył goœć. Drugi trend to poszukiwanie produktów bardziej naturalnych i zdrowych. - Tutaj sprawdza się czekolada gorzka. Dynamika wzrostu jej sprzedaży jest doœć wysoka, w porównaniu np. do czekolady mlecznej – podał.

Herman zaznaczył, że kilka elementów wpływa na wyniki finansowe firm. - W zeszłym roku bardzo mocno rosły ceny mleka i masła. Rynek kakao podatny jest na spekulacje, więc dynamicznie roœnie i spada. Na polskich producentów wpływ majš też kursy walut. Umacnianie się funta wpływa na ceny kakao, bo kupujemy je na giełdzie w Londynie – tłumaczył.

Przez ostatnie lata ceny słodyczy rosły kilka procent rocznie. - To jest nieunikniony trend. W stosunku do presji kosztowej jest to niewiele - ocenił Herman.

W Polsce słodyczy czekoladowych spożywa się ok. 5 kg na głowę rocznie. - Jest to œrednia europejska. Sš jednak kraje, które przewyższajš nas dwukrotnie. Dużo słodyczy zjada się w Wielkiej Brytanii czy krajach skandynawskich. W Czechach, Słowacji czy krajach bałtyckich konsumpcja jest zbliżona do polskiej – podał goœć.

W Polsce bardzo dużo spożywamy pianek w czekoladzie. - Liderem rynku jest ptasie mleczko, produkt bardzo regionalny, spożywany jedynie w Polsce i krajach wschodnich. Na zachodzie ten produkt nie istnieje – mówił Herman.

- Specyfikš polskiego rynku jest również bardzo szeroka gama tabliczek czekoladowych. W żadnym kraju europejskim nie ma tylu rodzajów czekolady jak w Polsce – dodał.

Przyznał, że praliny rosnš u nas bardzo dynamicznie, ale nie jest to jeszcze tak duży rynek jak w krajach zachodnich.

- Bestsellerem w Polsce jest cały czas czekolada gorzka. Na drugim miejscy jest czekolada mleczna – mówił goœć.

Zaznaczył, że prawie 100 proc. Lotte Wedel to czekolada.

Nie ma wyraŸnego lidera rynku czekolady w Polsce. - Jest 3 głównych graczy: Wedel,Mondelez, Ferrero. Te firmy majš 50 proc. rynku. PóŸniej z polskich firm największe sš Goplana i Wawel - podał Herman.

Wedel obecnie dysponuje jednš fabrykš w Warszawie. - Przez ostatnie kilka lat dynamicznie roœniemy i niektóre linie produkcyjne pracujš na pełnych obrotach – mówił.

- Lada dzień będziemy mieli otwarcie częœci fabryki, która została dobudowana. Musimy powiększyć nasze możliwoœci produkcyjne, bo popyt rynkowy na nasz asortyment jest większy niż możemy wyprodukować – dodał.

Widać bardzo silnš potrzebę innowacji ze strony konsumentów. - Coraz więcej młodych idzie do sklepu po coœ słodkiego i szuka czegoœ nowego. Połowa konsumentów słodyczy nie szuka już swojego produktu, ale nowych smaków. Nowe produkty dla firm słodyczowych to fundamentalna kwestia dla rozwoju i wzrostu sprzedaży. My połowę wzrostu z ostatnich 2-3 lat generujemy nowymi produktami – tłumaczył Herman.

Zdradził, że cały czas z tyłu głowy jest nowa fabryka.

- Wyczerpanie się możliwoœci obecnej fabryki to kwestia 2-3 lat. NajpóŸniej w 2020 r. musimy rozpoczšć projekt inwestycyjny. Zbudowanie nowej fabryki od zera to koszt 200-250 mln zł – stwierdził goœć.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL