Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Prawo karne

Sprawa Tomasza Komendy: jakie odszkodowanie za niesłuszne skazanie i więzienie

Adobe Stock
Za 18 lat niesłusznego więzienia może być rekordowe odszkodowanie i zadoœćuczynienie. Najpierw jednak trzeba poczekać na uniewinnienie.

Po 18 latach odsiadki Tomasz Komenda właœnie wyszedł na wolnoœć. Sprawš wniosku o jego uniewinnienie zajmuje się teraz Sšd Najwyższy. Kiedy zapadnie prawomocny wyrok uniewinniajšcy, mężczyzna będzie mógł domagać się odszkodowania i zadoœćuczynienia za krzywdy doznane przez długie lata za kratami. Prawnicy mówiš o sporych kwotach.

– Należš mu się duże pienišdze za zmarnowane życie – przyznaje profesor Brunon Hołyst, kryminolog z Uczelni Łazarskiego. I tłumaczy, że samo wyjœcie na wolnoœć nie rozwišzuje problemu. MężczyŸnie trudno będzie się poruszać w rzeczywistoœci. Nawet bardzo wysokie kwoty nie zniwelujš tego, co go dotknęło.

Na wolnoœć nie ma ceny

Kilka dni temu sšd penitencjarny przy Sšdzie Okręgowym we Wrocławiu z urzędu warunkowo zwolnił Komendę z odbywania kary 25 lat więzienia. Kilka godzin póŸniej był na wolnoœci. W ten sposób wrocławski sšd dał czas Sšdowi Najwyższemu na załatwienie sprawy mężczyzny, który, jak twierdzi prokuratura, jest niewinny. Mężczyzna w 2004 r. został skazany za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki.

Co teraz? Teraz musi wpłynšć do sšdu wniosek o wznowienie postępowania w jego sprawie, musi też zapaœć prawomocny wyrok uniewinniajšcy. To wszystko może potrwać miesišc, dwa, a nawet rok. SN może też skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia. Dopiero potem przyjdzie czas na żšdanie odszkodowania i zadoœćuczynienia.

– Kwoty, o których będziemy mówić, nie mogš wzišć się z powietrza – tłumaczy „Rz" prof. Zbigniew Ćwiškalski, który poprowadzi sprawę Komendy. Pierwszš kwestiš jest odszkodowanie za utracone korzyœci, np. zarobki, a drugš zadoœćuczynienie za krzywdy moralne: pobyt w zakładzie karnym, dolegliwoœci z tym zwišzane. – Nie możemy zapomnieć, że odbywał karę ze szczególnego paragrafu. Skazanie za gwałt i zabójstwo może prowadzić do szczególnego udręczenia za kratami – tłumaczy prof. Ćwiškalski. I przypomina słowa samego Komendy, który przyznał, że dwukrotnie chciał się targnšć na życie.

Adwokaci podkreœlajš też, że mężczyzna nie miał życia osobistego, możliwoœci kształcenia, zdobycia zawodu, jeœli pracował, to niewiele zarabiał, a to z kolei może mieć wpływ na wysokoœć przyszłej emerytury.

O jakich kwotach mówimy?

– Powinna to być kwota wielomilionowa – uważa były minister sprawiedliwoœci.

W całym 2017 r. za niesłuszne skazania zapłaciliœmy ponad pół miliona zł. Za niesłuszne areszty ponad 4 mln zł – wynika z najnowszych statystyk Ministerstwa Sprawiedliwoœci. Sšdy coraz lepiej sobie uœwiadamiajš, jak dotkliwe sš konsekwencje niesłusznego zatrzymania, aresztu czy skazania. Zabrana wolnoœć prowadzi do utraty rodziny, firmy czy pracy.

– Dla policji już samo zatrzymanie to czynnoœć mechaniczna czy techniczna. Dla zatrzymanego, w dodatku niesłusznie, życiowa trauma i dramat – podkreœla Mariusz Paplaczyk, poznański adwokat.

Prawnicy przyznajš, że ustalenie wysokoœci odszkodowania czy zadoœćuczynienia nie jest łatwe. Nie istnieje żaden taryfikator dotyczšcy tego typu spraw.

– Nie ma przelicznika, że za dzień niesłusznego aresztu należy się konkretna kwota, którš wystarczy przemnożyć przez liczbę dni spędzonych za kratami i ostateczna wartoœć jest gotowa – podkreœlajš prokuratorzy.

Sędziowie nie ukrywajš, że w takich sprawach posiłkujš się orzecznictwem.

Rekordowe kwoty

Rekordowe odszkodowanie – 2,8 mln zł – przyznał w 2016 r. Sšd Apelacyjny w Gdańsku mężczyŸnie, który spędził w więzieniu 12 lat. Skazano go za zabójstwo. Jak się potem okazało, niesłusznie. Na kwotę przyznanego mu odszkodowania składa się m.in. suma zarobków, jakie uzyskałby, gdyby pracował, a nie siedział w więzieniu.

Przybywa pomyłek

Ze statystyk Ministerstwa Sprawiedliwoœci wynika, że polskie sšdy coraz częœciej się mylš. W 2017 r. utrzymało się 61,5 proc. wyroków. Wczeœniej było ich więcej.

W latach 2015–2016 63,8 proc., w 2014 r. 63,4 proc., a w 2013 r. blisko 65 proc. Co to oznacza?

– To bardzo Ÿle, że w Polsce tak często uchyla się wyroki do ponownego rozpoznania. To choroba wymiaru sprawiedliwoœci – mówiš prawnicy. I przypominajš, że uchylenie wyroku po kilku latach procesu oznacza nie tylko kolejne koszty zwišzane z ponownym procesem, ale i przewlekłoœć.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL