Reklama

Senator PiS zrzekł się immunitetu

W reakcji na zapowiedź prokuratorskich zarzutów Stanisław Kogut rezygnuje z immunitetu. Wobec zatrzymanych przez CBA szykowane są wnioski o areszt.

Aktualizacja: 21.12.2017 06:25 Publikacja: 20.12.2017 18:49

Senator PiS zrzekł się immunitetu

Foto: PAP, Leszek Szymański

– Jestem człowiekiem honoru, dlatego złożyłem pisemnie rezygnację z immunitetu – zapewniał w środę dziennikarzy senator Stanisław Kogut, dzień wcześniej zawieszony w prawach członka PiS.

Senator zrzekł się immunitetu w reakcji na wtorkową zapowiedź Prokuratury Krajowej, która poinformowała, że chce pociągnąć go do odpowiedzialności karnej – zamierza postawić mu zarzuty przyjęcia ponad 1 mln zł łapówek, oraz chce jego aresztowania. Kogut – jak twierdzą śledczy – miał za łapówki załatwiać sprawy, na których zależało biznesmenom. We wtorek pięciu z nich zatrzymało CBA. Wszyscy usłyszeli zarzuty korupcyjne, a środa była drugim dniem ich przesłuchań.

– Czynności były kontynuowane, a wyjaśnienia poszczególnych podejrzanych konfrontowane – mówi nam prok. Waldemar Łubniewski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie toczy się śledztwo w sprawie m.in. powoływania się na wpływy i przyjmowania korzyści majątkowych.

Zarzuty korupcyjne usłyszał syn senatora Koguta – Grzegorz, który jest wiceprezesem małopolskiej Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym (jej prezes to senator Kogut).

Kolejni podejrzani to założyciel i prezes znaczącego inwestora na rynku nieruchomości Przemysław G. oraz członek zarządu firmy deweloperskiej Mikołaj M. Inni podejrzani o korupcję to prezes zarządu spółki Małopolskie Dworce Autobusowe Grzegorz F. i biznesmen Marcin Sz.

Reklama
Reklama

Dopóki nie zapadną decyzje o tym, jakie środki zapobiegawcze zostaną wobec nich zastosowane (prokuratura ma na to czas do czwartku rano), prok. Łubniewski nie chce mówić o tym, jaką rolę w korupcyjnym procederze mieli odegrać poszczególni biznesmeni.

Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że prokuratura zamierza wystąpić o areszty dla całej piątki – wszystko się może zmienić, gdyby któryś z podejrzanych zdecydował się wyjawić okoliczności procederu.

Nadużycia miały polegać na wręczaniu łapówek – łącznie na 1 mln 170 tys. zł – za załatwienie różnych spraw, na którym zależało przedsiębiorcom. Miał angażować się w to senator Kogut, a łapówki miały być płacone m.in. w formie darowizn na fundację, której szefował.

Senator – zdaniem śledczych – miał m.in załatwić, by budynek hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie nie znalazły się w rejestrze zabytków, bo to komplikowało biznesowe plany podejrzanych. W zamian za to miał zgodzić się przyjąć 1 mln zł (połowa jako darowizna wpłynęła do fundacji).

Inny zarzut wobec senatora to przyjęcie 170 tys. zł za uzyskanie korzystnej dla jednej z firm decyzji.

Kolejna „uprzejmość", z 24 tys. zł łapówki w tle, to pomoc skazanemu (partner biznesowy zatrzymanych), by odsiadywał wyrok w zakładzie półotwartym, co zresztą doszło do skutku.

Reklama
Reklama

Senacka Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich w opinii uznała, że wniosek senatora Koguta w sprawie zrzeczenia się immunitetu jest poprawny formalnie. Czy po wyczerpaniu procedury zostanie wezwany do prokuratury, czy też zatrzymany – tego śledczy nie zdradzają.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama