Rzeczpospolita: Iran zmaga się z niepokojem społecznym wywołanym planowanym przez USA wprowadzeniem sankcji gospodarczych. Kiedy zaczęto powszechnie po nie sięgać?
Dr Sylwia Talar: Znane są przykłady stosowania sankcji gospodarczych już w starożytności, ale dopiero w XX wieku zaczęto je stosować powszechnie. Szczególnie gdy polityczne konflikty między państwami się zaostrzały, ale nie prowadziły do starć militarnych. Bo nawet zwycięzca może wyjść z wojny osłabiony, a każda ze stron na niej ucierpi. Dlatego łatwiej jest stosować embargo czy innego rodzaju sankcje. Dobrze wiedzą o tym w Stanach Zjednoczonych, które najchętniej korzystają z takich narzędzi wywierania presji.
W jakich przypadkach?
Po II wojnie światowej sankcje były związane z rywalizacją bloku wschodniego z krajami zachodnimi. Widać to na przykładzie Polski, która jako członek RWPG była objęta wieloma sankcjami, także ze strony USA (np. w stanie wojennym). Embargiem objęto handel towarami zaawansowanymi technologicznie, aby zablokować przepływ wiedzy i możliwość jej wykorzystania także do celów militarnych. Wykorzystywanie sankcji gospodarczych w celach politycznych zdarzało się dość często w historii. USA nakładały je wielokrotnie, m.in. na Irak, Koreę Północną.
Kogo sankcje najczęściej obecnie dotykają?