Reklama

Dopiszą dzieci do ustawy o szczególnych rozwiązaniach dla niepełnosprawnych

W ustawie o rozwiązaniach dla niepełnosprawnych zabrakło dzieci. Posłowie chcą to zmienić za pomocą nowelizacji.
Dopiszą dzieci do ustawy o szczególnych rozwiązaniach dla niepełnosprawnych

Foto: Adobe Stock

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach wspierających osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności pomija najmłodszych niepełnosprawnych. Wszystko przez to, że u dzieci do 16. roku życia nie rozróżnia się stopni niepełnosprawności – chory z porażeniem czterokończynowym i taki z utrudniającym komunikację z innymi zespołem Aspergera traktowani są tak samo.

– Chcemy to jak najszybciej naprawić – mówi „Rz" poseł Tomasz Latos, szef sejmowej Komisji Zdrowia.

Regulacja, która od 1 lipca daje niepełnosprawnym przywileje w korzystaniu z systemu opieki zdrowotnej, mówi o osobach ze znacznym stopniem niepełnosprawności. To sprawia, że rodzice niepełnosprawnych dzieci nie będą mogli liczyć na przyjęcie poza kolejnością do szpitala czy poradni specjalistycznej, nie zrobią poza kolejką zakupów w aptece i nie będą mieli pierwszeństwa w dostępie do świadczeń rehabilitacyjnych.

Zdaniem posła Latosa prawdopodobnie doszło do przeoczenia.

– Ponieważ ustawa została przyjęta odrębnym trybem, bez długich konsultacji publicznych, nie zdążono zauważyć, że prawo nie rozróżnia stopni niepełnosprawności u dzieci – tłumaczy. Inaczej sprawę widzi dr Paweł Kubicki z SGH, członek inicjatywy „Chcemy całego życia dla osób z niepełnosprawnością i ich rodzin".

Reklama
Reklama

–To była ustawa wprowadzona ad hoc, by uciszyć protestujących dorosłych. Stworzono więc rozwiązanie, które wychodziło naprzeciw ich oczekiwaniom, choć i to się nie udało – uważa.

Poseł Latos zapewnia, że dostęp niepełnosprawnych dzieci do świadczeń gwarantowanych w ustawie będzie zapewniony jak najszybciej.

– Chcemy to naprawić jeszcze w lipcu, prawdopodobnie nowelizacją innej ustawy – mówi.

Prawdopodobnie chodzi o regulację w sprawie systemu orzekania o niepełnosprawności, nad którym pracują resorty zdrowia oraz rodziny, pracy i polityki społecznej.

Prof. Piotr Majcher, prezes Polskiego Towarzystwa Rehabilitacji i lubelski konsultant wojewódzki w dziedzinie rehabilitacji medycznej, uważa, że zapewnienie niepełnosprawnym dzieciom pierwszeństwa w dostępie do świadczeń jest bardzo potrzebne. Przyznaje jednak, że ich sytuacja jest nieco lepsza niż niepełnosprawnych dorosłych, o których rząd pomyślał w pierwszej kolejności.

– Dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności mają zagwarantowane 120 dni świadczeń rehabilitacyjnych w roku, podczas gdy dorośli tylko 80. Dostęp do ośrodków rehabilitacji dzieci jest lepszy niż dla dorosłych, nie można jednak mówić o dostępności pełnej. Jest nieco lepiej, choć nie da się powiedzieć, że dobrze – tłumaczy prof. Majcher.

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama