Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Motoryzacja

Auta na minuty, auta na godziny

Aby otworzyć samochód, niezbędny jest smartfon i odpowiednia aplikacja.
materiały prasowe
Krakowski Traficar, który działa od 1 paŸdziernika 2016 roku, ma już ponad 10 tys. użytkowników i 34 tys. wydań samochodów. Współdzielenie aut to przyszłoœć miejskiej motoryzacji.

– Usługa rozwija się z zaskakujšca dynamikš – zapewnia prezes Traficar Piotr Groński. Dodaje, że założenia były robione bardzo ostrożnie, ponieważ nikt wczeœniej w kraju nie proponował usługi współużytkowania aut na tak szerokš skalę. – Jesteœmy pierwsi z takš ofertš. Należymy do największej w kraju wypożyczalni samochodów (Express) i jako lider rynku za priorytet uważamy cišgły rozwój i doskonalenie naszych usług.

Oferta cieszy się dużym zainteresowaniem ze strony użytkowników. – Wokół Traficara stworzyła się spora, aktywna społecznoœć, o czym œwiadczy 40 procentowe zaangażowanie fanów na profilu usługi na Facebooku. Dla porównania, œredni procent dla profili zwišzanych z branżš motoryzacyjnš wynosi ok. 5 proc. – porównuje Groński.

Smartfon jak kluczyk

Na flotę Traficara składa się obecnie 100 aut marki Opel Corsa, a wynajęcie samochodu kosztuje 50 groszy za każdš minutę jazdy i 80 groszy za każdy rozpoczęty kilometr. Œredni 10-minutowy kurs na dystansie 5 kilometrów kosztuje 9 zł. Aby zarezerwować pojazd, niezbędne sš: karta płatnicza, prawo jazdy i smartfon. Nowoczesna i intuicyjna aplikacja pozwala na szybkš lokalizację najbliższego dostępnego samochodu, a użytkownik może go zarezerwować w dowolnym momencie i odebrać w cišgu 15 minut. Traficar otwiera się dzięki zeskanowaniu kodu QR znajdujšcego się na samochodzie, kluczyki sš w schowku, a płatnoœć następuje w aplikacji na telefonie po zakończeniu podróży. Co ważne – auto można zostawić gdziekolwiek na obszarze obejmujšcym cały Kraków, aż do granic miasta. Klienci nie płacš też za parkowanie w miejskiej strefie płatnego parkowania – opłata wliczona jest w cenę wynajmu.

– Bezpłatne parkingi sš koniecznoœciš. Bez nich usługa nie miała by sensu. Jaki powód wykupienia parkingu miałby użytkownik zdajšcy samochód? – pyta prezes firmy.

Samochody majš benzynowe silniki. – Auta elektryczne sš zbyt drogie, nie ma do nich infrastruktury, a per saldo emitujš więcej dwutlenku węgla od naszych Opli, bo sš mniej wydajne energetycznie – tłumaczy prezes.

Nie ma także problemów z wandalizmem. – Szkodowoœć jest nieco wyższa niż w wynajmie długoterminowym, ale nie spotkaliœmy się z rozlanymi we wnętrzu napojami czy hamburgerem rozgniecionym na fotelu. Społecznoœć szybko zwraca uwagę na nieprawidłowoœci innych użytkowników. – podkreœla Groński.

Popołudniowe korki

Niewygórowana opłata za postój (10 groszy za minutę) zachęca do dłuższego korzystania z aut. – Często kierowcy podjeżdżajš samochodem pod kilka adresów i jest to wygodniejsze i tańsze niż korzystanie z taksówek – zauważa prezes firmy.

Klientami sš głównie osoby 20-30-letnie. – Nie majš oporów przed nowš technologiš i nie muszš koniecznie posiadać auta, wolš raczej korzystać z niego wtedy, kiedy tego potrzebujš – uważa Groński. Szczyt wypożyczeni przypada na godziny popołudniowe, między 17 i 19. – Uczymy się potrzeb klientów, gdzie podstawiać samochody rano, kiedy je myć i tankować. Na wskutek uwag użytkowników otworzyliœmy parking na Balicach – dodaje.

Firma planuje rozszerzenie zasięgu działania usługi w Krakowie m.in. o kolejne 100 aut. – Według branży nasycenie rynku nastšpi, gdy sš dwa auta na tysišc mieszkańców, zatem mamy sporo miejsca na rozwój – podkreœla Groński.

Gdy jest więcej samochodów łatwiej o dostęp do nich, zwiększa się liczba wynajmujšcych i taki efekt kuli œniegowej umożliwia rozbudowę oferty.

Inne miasta na celowniku

Traficar przymierzał się do uruchomienia takiej usługi już w 2013 roku. – Okazało się, że na rynku nie ma odpowiedniego oprogramowania, a my chcieliœmy już wykorzystywać smartfony. Dlatego przygotowaliœmy własne. Podczas dwóch lat trwania projektu pokonaliœmy wiele wyzwań – wspomina Groński.

System sprawdził się i Traficar ma plan pojawienia się w dziewięciu miastach, w których wypożyczalnia Express ma oddziały, wœród nich znajdš się m.in. Warszawa, Wrocław czy Poznań. – Liczymy na to, że miasta nie będš ogłaszały przetargów na tego typu usługi – mówi Groński. Podkreœla, że samorzšdy powinny zaoferować wsparcie prawne wszystkim firmom działajšcym na rzecz poprawienia jakoœci życia w mieœcie, czyli oferujšcym usługi carsharingowe, ale bez dofinansowania. – Dlaczego miasta miałyby dopłacać do aut osobowych? Jeżeli już, to raczej do komunikacji publicznej. Wynajem samochodu jest usługš premium – tłumaczy.

Rynek carsharingu roœnie coraz szybkiej

Z oferty współdzielenia samochodów w Europie korzysta już ok. 2,5 mln osób majšcych do dyspozycji ponad 31 tys. aut. Analitycy szacujš, że do 2020 roku liczba osób zarejestrowanych w miejskich i komercyjnych systemach wynajmu wzroœnie do 15 mln, którzy będš korzystać z ok. 240 tys. aut.

Największš firmš oferujšcš współużytkowanie aut jest należšca do niemieckiego Daimlera spółka car2go, która na koniec 2016 roku zanotowała 2,2 mln klientów, o 43 proc. więcej niż rok wczeœniej. Korzystali oni z 14 tys. aut. Ich współczynnik wykorzystania w czwartym kwartale 2016 roku był o 40 proc. większy niż w ostatnim kwartale 2015 roku.

Opinia

Adrian Furgalski, wiceprezes ZDG TOR

Redukcji zakorkowania miast nie da się osišgnšć tylko jednym czy dwoma zadaniami. Ważna jest zarówna coraz lepsza oferta komunikacji publicznej, budowa obwodnic wyprowadzajšcych ruch z centrum, wprowadzanie systemów zarzšdzania ruchem czy poprawa zachowań na ulicach samych kierowców. Ważna jest także edukacja i zmiana mentalnoœci mieszkańców, że nie każdy musi mieć samochód, a nawet jak go ma, powinien rozsšdnie z niego korzystać, by korków nie potęgować. Ta zmiana mentalnoœci już zachodzi i polega na coraz większej akceptacji współdzielenia własnoœci. Udało się z rowerami. Mam nadzieję, że uda się z samochodami. Nie sšdzę, żeby carsharing zadziałał natychmiast i przyniósł efekt w postaci pozbywania się samochodów, ale w dłuższej perspektywie jego obecnoœć wpłynie pozytywnie w obszarach najbardziej zakorkowanych, czyli w centrach. Pamiętajmy, że na razie mówimy o ofercie raptem 300-500 samochodów. Dla korków będzie to miało neutralne znaczenie, może jednak pogorszyć dostępnoœć miejsc parkingowych, których deficyt dzisiaj już odczuwamy, a miastom brak narzędzi ustawowych do jego ograniczenia.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL