Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Medycyna i zdrowie

Małpi klucz do autyzmu

Naukowcy się spierajš, czy małpy nadajš się jako model badań nad autyzmem ludzi
123RF
Chińczycy stworzyli genetycznie zmodyfikowane makaki, które posłużš do badania zaburzeń rozwoju ludzi.

Dotšd zaburzenia tego rodzaju badano, używajšc laboratoryjnych myszy. Ze względu na ich odmiennš budowę i zachowania społeczne, nieprzystajšce do ludzkich, naukowcy niewiele mogli się z takich eksperymentów dowiedzieć. Osišgnięcie specjalistów Wydziału Neurologii Instytutu Nauk Biologicznych w Szanghaju pozwala przeœledzić ten mechanizm u naszych kuzynów. W planach jest odkrycie przyczyn autyzmu – i możliwych terapii.

– Kiedy już ustalimy, które obwody w mózgu sš za to odpowiedzialne, będziemy mogli zaczšć interweniować – zapowiada prowadzšcy te badania Zilong Qiu.

Jak? Przez nieinwazyjnš stymulację mózgu i lokalnš terapię genowš – uważajš Chińczycy, podkreœlajšc, że jest to pierwszy model autyzmu u naczelnych.

Badacze wykorzystali technikę edycji genomu, wprowadzajšc mutacje do genu MECP2 (dokładniej – wywołujšc duplikację tego genu), o którym wiadomo, że zwišzany jest z występowaniem zespołu Retta – zbliżonego do autyzmu. W ten sposób wyhodowano transgeniczne małpki obcišżone genetycznie – występowały u nich niemal wszystkie charakterystyczne dla zespołu Retta objawy.

Chińscy specjaliœci przeprowadzili dwa testy. W pierwszym, wykorzystujšc wirusy wyposażone w zmutowane ludzkie geny MECP2, zmienili genom 53 embrionów makaków. Wszczepiono je 18 matkom zastępczym. Tylko połowa z nich zaszła w cišżę, urodziło się zaledwie osiem małych – wszystkie ze zmodyfikowanymi genami MECP2.

Agresja i samotnoœć

W drugim eksperymencie wytworzono 105 embrionów, które wszczepiono 36 samcom. Tym razem „efektywnoœć" była jeszcze niższa – urodziło się tylko dziewięć małpek, z czego dwie przeżyły. Przy okazji naukowcy ujawnili, jakie sš koszty podobnych działań – takie informacje rzadko wyciekajš poza œciany laboratoriów. „Wyprodukowanie" jednej małpki to koszt rzędu 3 tys. dolarów. Utrzymanie hodowli to ok. miliona dolarów rocznie.

Sami badacze przyznajš, że przedsięwzięcie było drogie, ale się opłaciło. Transgeniczne makaki zachowywały się bowiem podobnie jak ludzie z zespołem Retta i generalnie ze spektrum autystycznym. Były bardziej agresywne, nie miały ochoty spędzać czasu z innymi małpami, chodziły w kółko – co ma odpowiadać ludzkim powtarzalnym czynnoœciom.

Zespół Zilonga Qiu sprawdził też, czy rozmnażajšc makaki w niewoli, uda się zachować wprowadzone przez ludzi modyfikacje genetyczne – to istotne z punktu widzenia prowadzšcych badania. Okazało się, że duplikacja MECP2 jest przekazywana potomstwu i także wywołuje objawy choroby. Chińczycy odtršbili sukces.

– Opracowanie zwierzęcego modelu do badań nad autyzmem zawsze stanowiło pewne wyzwanie – komentuje James Cusack, dyrektor naukowy organizacji charytatywnej Autistica. – A to pozwoli nam lepiej zrozumieć te zaburzenia i być może wprowadzić odpowiednie terapie.

Czymœ się różnimy

Na możliwoœć studiowania zwišzków genetyki i zaburzeń neurologicznych wskazuje prof. Melissa Bauman z Uniwersytetu Kalifornijskiego.

Inni naukowcy sš jednak sceptyczni. Hilde Van Esch z Uniwersytetu w Lowanium, jedna z najlepszych ekspertek w dziedzinie mutacji genetycznych powišzanych z autyzmem, wskazuje, że makaki nie nadajš się na zwierzęcy model do badań tej choroby. Nie występujš u nich bowiem podstawowe cechy – takie jak upoœledzenie intelektualne. – Szczerze mówišc, wcale nie jestem fankš takich badań – powiedziała Van Esch.

Podobnego zdania jest prof. Huda Zoghbi zajmujšca się dziećmi z zespołem Retta w Baylor College of Medicine w Teksasie. – Zachowania genetycznie zmodyfikowanych makaków – uważa prof. Zoghbi – nie odzwierciedlajš zachowań dzieci. Specjalistka wskazuje również, że problemy komunikacyjne (społeczne) występowały wyłšcznie u samców, a nie u samic. Chińscy badacze nie potrafiš tego wytłumaczyć. A z tego wynika, że użycie takich zwierzšt jako modelu dla naukowców nie ma sensu – konkluduje ekspertka.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL