Reklama

Tanie paliwo, to tanie bilety

Prawie 3,8 mld ludzi poleci w tym roku samolotem - wynika z prognozy Międzynarodowego Stowarzyszenia Przewoźników powietrznych (IATA) przedstawionej w Dublinie. Na podróże pasażerowie wydadzą 740 mld dolarów, czyli 1 proc. światowego PKB bo bilety staniały.

Aktualizacja: 02.06.2016 13:15 Publikacja: 02.06.2016 12:48

Tanie paliwo, to tanie bilety

Foto: 123rf.com

To o 10 mld dolarów mniej, niż rok temu. Średnia cena powrotnej podróży lotniczej wykupionej w tym roku będzie kosztowała 366 dolarów. Dwa lata temu było to 407 dol., rok temu - 472. To oczywiście efekt taniego paliwa, ale i zażartej konkurencji między przewoźnikami, zwłaszcza w Europie.

- Jeszcze ten rok finansowo będzie lepszy od poprzedniego, ale kolejny może już być trudniejszy- ostrzega Tony Tyler, dyrektor generalny IATA.

—Nie widzę na razie żadnego spowolnienia, nasz biznes, zwłaszcza w przewozach międzynarodowych stale rośnie- cieszy się Temel Kotil, prezes Turkish Airlines. —Nie ma powodu, abyśmy mieli nie zarabiać coraz więcej . Ta branża jest w tej chwili znacznie dojrzalsza, przeszła ogromną przemianę. A to, że jest cykliczna, było wiadomo od dawna. Zarabialiśmy w czasach, kiedy paliwo było drogie, więc tym bardziej zarabiamy teraz, kiedy jest tanie - mówił „Rzeczpospolitej" Willie Walsh, prezes International Airlines Group, były szef British Airways. Zysk IAG w 2015 roku zwiększył się o połowę w porównaniu z wynikiem sprzed roku i wyniósł 1,5 mld euro. To o IAG mówi się teraz, że będzie największym graczem w konsolidacji na rynku lotniczym.

Irlandczycy, którzy są gospodarzami tegorocznej konferencji IATA nie ukrywają, że dla nich transport lotniczy jest jedną z najważniejszych dziedzin gospodarki- ma wkład w PKB w wysokości 10,6 mld euro i daje pracę 220 tys. osób.

To także ostatnie walne zgromadzenie IATA, któremu przewodniczy były prezes hongkońskiej linii lotniczej Cathay Pacific, Tony Tyler. zastąpi go Alexandre de Juniac, który właśnie odchodzi z Air France KLM. W kuluarach konferencji mówi się, że liberała i praktyka Tylera zastąpi francuski polityk i dyplomata, absolwent elitarnej uczelni ENA. Jak się w tej sytuacji zmieni IATA, którą Tyler zostawia jako prężną i ważną organizację? Wiadomo, że sytuacja w światowym lotnictwie nie będzie już tak sprzyjała de Juniakowi, o którym mówi się teraz, że powinien jak najszybciej wpłynąć na strajkujących francuskich kontrolerów. De Juniac chciał odejść z Air France KLM, bo jak mówi jego dawny współpracownik, natrafił na mur nie do przebicia i wypalił się psychicznie. Teraz już tylko musi pożegnać z pilotami Air France, którzy właśnie zapowiadają strajk, bo chcą zarabiać więcej i pracować krócej.

Reklama
Reklama
Transport
UE chce zmienić zasady dotyczące bagażu w tanich liniach. Co planuje?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Transport
Wojna Putina wykończyła rosyjską kolej. Państwowa firma stoi na krawędzi upadłości
Transport
Arktyka na celowniku. Rosjanie chcą zdominować wszystkie drogi z Azji do Europy
Transport
Reanimacja martwego projektu. Wiemy, co dalej z kolejową gigainwestycją
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama