Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Lotnictwo

Ryanair dołšczył do sporu lotniskowego na linii PPL-Modlin- LOT

Bloomberg
Spory lotniskowe na linii PPL-Modlin- LOT rozwijajš się w brazylijski serial. W ostatni pištek dołšczył się do niego Ryanair, jedyna linia, która korzysta regularnie z portu w Modlinie.

Irlandzka linia znana jest z kontrowersyjnych wypowiedzi, a spory z lotniskami, samorzšdami, pasażerami i załogš, to jej specjalnoœć. A Michael O'Leary, prezes linii, który twierdzi, że jego reputację trudno jest zepsuć nie ukrywa, że większoœć z tych awantur jest zamierzona. Bo — jego zdaniem— pokazuje, że naprawdę dba o niskie ceny biletów. Jednoczeœnie przy tym potrafi wypracować rekordowe zyski.

Teraz Ryanair starł się z LOTem zapraszajšc polskš linię do przeniesienia częœci rejsów na lotnisko w Modlinie, doskonale wiedzšc, że u narodowego przewoŸnika wywoła nie więcej, niż wzruszenie ramion. Chce jednak wyraŸnie dyskusji na ten temat. Wczeœniej O'Leary mówił „Rzeczpospolitej", że jest gotów zainwestować w modlińskie lotnisko, gdyby okazało się, że jest taka potrzeba. — Polski rzšd nie jest głupi i widzi ile miejsc pracy stworzyliœmy w waszym kraju. Wierzę także w przyjaŸń polsko-irlandzkš- powiedział O'Leary.

Spory już były

Nie jest to pierwszy spór irlandzkiej linii z LOTem. Kiedy ceny ropy naftowej, a wraz z nimi i paliwa lotniczego poszły ostro w górę linie lotnicze zaczęły stosować dopłaty paliwowe, które były doliczane do ceny biletu. Ryanair jako jeden z niewielu przewoŸników europejskich tego nie zrobił. Opublikował wtedy w prasie rysunek przedstawiajšcy złodzieja z workiem pieniędzy (dopłat).

Złodziejem miał być LOT. Szefem komunikacji w narodowym przewoŸniku był wówczas Leszek Chorzewski, obecny wiceprezes lotniska w Modlinie. Złoœliwoœć Ryanaira bardzo go wówczas zdenerwowała. Postanowił więc zrobić Ryanairowi niespodziankę. LOT miał zasponsorować paradę œw. Patryka w Dublinie. Pomysł jednak nie przeszedł w firmie i został utršcony w dziale marketingu, gdzie uznano go za drogi i ryzykowny. Ryanair rzeczywiœcie opłat paliwowych nie pobierał, rekompensujšc sobie wpływami: za bagaż (wtedy był płatny), pierwszeństwo wejœcia na pokład, płatnoœć kartš kredytowš i wybór miejsca w samolocie. W tym ostatnim przypadku personel pokładowy odgradzał taœmš w samolocie fotele z przodu samolotu i kasował po 10 euro od wchodzšcych pasażerów, jeœli chcieli tam usišœć. Pracownicy nie przerywali pobierania opłat od stojšcych pasażerów nawet wówczas, gdy maszyna kołowała po płycie. Taœma była zdejmowana wówczas, gdy samolot był gotowy do startu.

Ukraińska porażka

Ukraińcy nie dopuœcili Ryanaira na lotnisko w Boryspolu, skšd irlandzka linia już ogłosiła rejsy wiosnš 2017 roku. Pawło Riabkin, prezes kijowskiego portu powiedział wówczas, że strony nie były się w stanie porozumieć. Prasa spekulowała, że powody mogły być dwa: wejœcie Ryanaira skutecznie zablokowały Ukraine Airlines International, bšdŸ też Ryanair domagał się warunków niemożliwych do spełnienia. Zdenerwował się wtedy Wołodymyr Omelian, minister infrastruktury i szybko uznał winnym zarzšd Boryspola. A Riabkin ujawnił czego chciał Ryanair: żeby wszystkie sporne kwestie z portem były rozwišzywane zgodnie z brytyjskim prawem , zaœ opłatę za odprawę pasażera ustalić na poziomie 7,50 euro przy 150 tys. przewiezionych pasażerach.

Warunki ukraińskie były zupełnie inne: prawo miało obowišzywać ukraińskie, a opłata za pasażera miała wynieœć 13 euro (o 25 proc. mniej, nić płacš inne linie) i dopiero wówczas, kiedy liczba pasażerów sięgnie 150 tys. miała ulec obniżce. W trwajšcej dobę promocji najtańszy bilet z Boryspola do jednego z 4 portów, do których zamierzał latać miał kosztować 19,90 euro. Ryanair domagał się również bezpłatnego parkingu, zniesienia opłat za wszystkie lokale na lotnisku , bezpłatnej odprawy bagażowej, zniesienia opłat za nawigację, 35-proc. udziałów w zyskach sklepów wolnocłowych, stałego miejsca parkowania maszyn na płycie, 2-miesięcznej zwłoki we wnoszeniu opłat, oraz terenu do budowy hotelu. Zgody nie było. Ale po raz pierwszy zostały ujawnione warunki, jakich Ryanair domaga się od lotnisk.

„Rzšd ukraiński zdecydował się pozbawić obywateli taniego transportu i chronić drogie linie lotnicze"- napisał Ryanair w oœwiadczeniu. — Z Ryanairem jest tak, że jeœli nie otrzymuje tego, co chce, rezygnuje z latania. Jeœli dostaje, czego chciał wykorzystuje te warunki do negocjacji z innym lotniskiem. W dłuższej perspektywie czasu ustępstwo mogło kosztować więcej, niż wyniosłyby zyski z umowy - mówił Pawło Riabkin. Ryanair obraził się wtedy nie tylko na Boryspol, ale i odwołał uruchomienie lotów do Lwowa skšd miał latać do 7 miast. Riabkin został oskarżony o korupcję.

W Kijowie na drugim lotnisku — Żuliany natychmiast pojawił się węgierski Wizz Air, który oprócz już czterech oferowanych kierunków ogłosił również rejsy do Lizbony i Tallina. Ryanair z Żulianami także nie był w stanie się porozumieć. Ostatecznie w lipcu 2017 ogłoszono zerwanie rozmów, chociaż rzšd zapewniał,że zostały one jedynie zawieszone. A wiceprezes Ryanaira ds handlowych, David O'Brien stwierdził, że Ukraina nie dorosła jeszcze do roli wiarygodnego miejsca do prowadzenia biznesu.

Norweska obraza

Swoje operacje na oddalonym od Oslo lotnisku Rygge, Ryanair przerwał latem 2016 po wprowadzeniu przez rzšd norweski podatku lotniczego w wysokoœci 9 euro od pasażera. Zamknšł tam 16 tras, kasujšc połowę oferty na tym rynku. Pozostałe loty przeniósł na lotnisko Torp oddalone o 90 km od Oslo. I ogłosił nowe kierunki z głównego stołecznego Gardermoen. Port w Rygge został zamknięty na stałe, bo podobnie jak jest to w Modlinie Ryanair był tam jedynym użytkownikiem.

— Zamknęliœmy bazę w Oslo Rygge, gdzie byliœmy największym graczem i skasowaliœmy 16 kierunków obsługiwanych z tego lotniska z powodu nieuczciwego podatku, jaki głupie władze norweskie nałożyły na podróże lotnicze. To rzšd swojš chciwoœciš doprowadzili do likwidacji 1000 miejsc pracy. Ale na innych norweskich lotniskach zostaliœmy — mówił wtedy Michael O'Leary w rozmowie z „Rzeczpospolitš". — Nie pozwolę na to, żeby Ryanair dyktował nam warunki — odpowiedziała wtedy premier Norwegii, Erna Solberg.

Ryanair miał spory także z lotniskami w Pradze , londyńskim Stansted i niemieckim Hanh (w rozkładzie Frankfurt) , a także we Włoszech, gdzie domagał się obniżenia opłat.

Najbardziej drastyczna dla pasażerów była kłótnia irlandzkiej linii z lotniskiem w Manchesterze, gdzie kiedy port odmówił obniżenia stawek, więc Ryanair przestał płacić. Brytyjczycy wówczas „zaaresztowali" Boeinga 737 z 126. pasażerami, który przyleciał z Dublina. Po dłuższym postoju na płycie w Manchesterze pasażerom pozwolono wysišœć dopiero wówczas, gdy Ryanair obiecał uregulować zaległoœci w wysokoœci 300 tys. funtów i całe zmieszanie tłumaczył błędem księgowego. Ale ruch z Manchesteru ograniczył o 90 proc.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL