Lotnictwo

Posiłki kosmonautów w Lufthansie

Bloomberg
Po udanym teście na niemieckich kosmonautach Lufthansa wprowadza na pokłady samolotów takie same posiłki dla pasażerów klasy biznes.

Na rejsach długodystansowych rozpoczynających się w Niemczech, jako jedną z ciepłych potraw do wyboru, pasażerowie będą mieli „opcję kosmonauty” - potrawkę z kury z grzybami. To danie zostało przygotowane przez katering Lufthansy LSG Group jako jedna z propozycji wyżywienia i ulubiona potrawa niemieckiego kosmonauty, Alexandra Gersta, który wraz załogą wyleciał w kosmos w misji „Horizon” 6 czerwca. Potrawa ta, lekkostrawna i mało słona, ma być uzupełnieniem typowych posiłków, jakie pasażerowie statków kosmicznych zazwyczaj spożywają w przestworzach. 

Pracownicy kateringu Lufthansy jako zasadę swojego działania mają „wszystko jest możliwe”, stąd wzięła się oferta niemieckiego przewoźnika dla załogi „Horizons”. Oprócz potrawki z kury przygotowano dla nich jeszcze 5 innych posiłków do podgrzania, które dopasowali do pochodzącego ze Szwabii gustów Alexandra Gersta. Wśród tych dań są m.in maultaschen - czyli duże pierogi z farszem z mielonego mięsa, boczku, szpinaku i cebuli, oraz szpecle - podobne do naszych lanych klusek. Kucharze kateringu Lufthansy musieli spełnić jeszcze jeden warunek - ich „kosmiczne” dania musiały mieć przedłużoną trwałość i być zdatne do spożycia przez dwa lata od chwili wyprodukowania.

Lufthansa, bardzo zachowawcza przez lata, jest dzisiaj linią, która dokonuje prawdziwej rewolucji na pokładzie, starając się rozbawić i zainteresować pasażerów. Do czasu przegranej Niemców na Mundialu personel pokładowy miał wymalowane na policzkach narodowe barwy. Wcześniej, w lutym linia po 28 latach używania takiego samego malowania, przeprowadziła rebranding delikatnie zmieniając barwy i zaskoczyła elastycznością i ponownymi zmianami wówczas, gdy okazało się, że pasażerom niekoniecznie podoba się dobór kolorów i ich odcieni.

Rebranding od 1 maja ma miejsce także na pokładach, kiedy pasażerowie długich rejsów otrzymują np. kosmetyczki. W klasie biznes praktycznie każda z nich jest inna, a w internecie jest już giełda, na której można się nimi wymieniać. Np. pasażerowie klasy ekonomicznej premium na rejsach długodystansowych dostają kosmetyczki, które rozkładają się do wielkości toreb na zakupy, nazywają się „Around the World” i jako dekorację mają symbol któregoś z głównych miast, do których lata niemiecki przewoźnik: paryską wieżę Eiffla, berlińską Bramę Brandenburską, panoramę Frankfurtu, Statuę Wolności w Nowym Jorku i most Golden Gate w San Francisco.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL