Inne sporty

Urubko bez informowania sam ruszył na szczyt K2

Fotorzepa/ Monika Rogozińska
"W dniu dzisiejszym, oprócz standardowych wyjść aklimatyzacyjnych, Denis Urubko samodzielnie, bez poinformowania kierownictwa wyprawy, wyruszył z bazy by podjąć próbę wejścia na szczyt K2 przed końcem lutego" - poinformował na Facebooku Krzysztof Wielicki, kierownik wyprawy.

"Wyprawa działa zgodnie z założonym planem, który przewidywał przygotowanie ataku szczytowego na początku marca" - czytamy na facebookowym profilu Polskiego Himalaizmu Zimowego.

"Dzisiaj do jedynki wyszedł zespół Maciej Bedrejczuk i Marcin Kaczkan. Jutro przeniosą obóz drugi z 6500 na 6700. Jutro z bazy wychodzi kolejny zespół, Marek Chmielarski oraz Artur Małek z zamiarem aklimatyzacji w obozie C3 na wys.7200m oraz z zadaniem zabezpieczenia próby Denisa. Nazajutrz wychodzi też zespół HAP’sów z zadaniem wyniesienia tlenu do obozu C2" - dodał Krzysztof Wielicki.

Kilka dni temu TVN24 informował, że Adam Bielecki i Denis Urubko spędzili noc na wysokości 7200 m.n.p.m i udało im się założyć obóz trzeci. Na swoim blogu ten ostatni pisał, że czas spędzony na tej wysokości doprowadził go do halucynacji. "W majaczeniu zobaczyłem rosnący w namiocie bananowiec, z którego narwałem tyle owoców, ile dałem radę pomieścić w dłonie" - pisał himalaista

Szczyt K2 był atakowany zimą jedynie trzy razy. Na przełomie 1987 i 1988 roku próbę podjęła międzynarodowa grupa pod kierunkiem Andrzeja Zawady, w 2003 roku ekipą dowodził Wielicki, a w 2012 roku próbę podjęli Rosjanie. Żadna z ekspedycji nie przekroczyła 7650 m.

Wyprawa na K2 to jedna z najważniejszych ekspedycji wysokogórskich w historii polskiego alpinizmu. Zimowe wejścia na ośmiotysięczne szczyty to największe wyzwanie himalaizmu.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL