Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Giełda

Mariusz Patrowicz: Bez reformy warszawska giełda nie przeżyje

materiały prasowe
Ze znanym inwestorem, kandydujšcym do Rady Giełdy i na stanowisko prezesa GPW, rozmawia Adam Roguski.

Kolejny raz stara się pan o wejœcie do Rady Giełdy jako reprezentant akcjonariuszy mniejszoœciowych. Dodatkowo jeszcze marzy się panu fotel prezesa GPW – a przecież to stanowisko, do którego objęcia niezbędne jest polityczne namaszczenie.

Oczywiœcie, zdaję sobie sprawę, że jeœli chodzi o fotel prezesa decyzja zapadła już w gabinetach. A jeœli chodzi o kandydatów niezależnych do rady proszę zobaczyć, kto ich zgłosił: PKO BP OFE, DM PKO BP. Niestety także za obecnej władzy trwa komedia polegajšca na tym, że przedstawicielem akcjonariuszy mniejszoœciowych ma być de facto osoba wskazana przez akcjonariusza większoœciowego. Ja kandyduję po to, by jeszcze raz zaakcentować potrzebę reformy rynku kapitałowego, bo bez tego nasza giełda nie przeżyje. Na parkiecie zostanš tylko spółki Skarbu Państwa.

Jakš ma pan receptę?

Rynek musi być przede wszystkim przyjaŸniejszy dla emitentów i inwestorów. Od dawna mówimy m.in. o potrzebie radykalnej obniżki kosztów transakcyjnych, ulgach i zachętach podatkowych, skróceniu sesji i zazębieniu jej z handlem w USA, zniesieniu widełek statycznych itd. Kropla dršży skałę, wreszcie wprowadzono niedawno instytucję przedawnienia w zakresie nakładania administracyjnych kar pieniężnych, którymi szafuje Komisja Nadzoru Finansowego. Liberalizacja rynku spowodowałaby przycišgnięcie inwestorów oraz poprawę przychodów i zysków GPW w cišgu miesišca, dwóch. Warszawa wcišż ma szansę na uzyskanie pozycji centrum finansowego tej częœci Europy. Ale do tego potrzebne sš odważne decyzje, a nie tkwienie w towarzystwie wzajemnej adoracji.

Przecież uruchomił pan swojš Novš Giełdę.

Ten projekt powstał jako alternatywa dla spadajšcej atrakcyjnoœci GPW, która systematycznie traci emitentów i inwestorów, jako odpowiedŸ na wysokie prowizje, biurokrację i absurdalne sankcje. Jak najbardziej będziemy go rozwijać, zainteresowanie inwestorów jest duże, jest też szansa, że pojawia się u nas spółki, które nie widzš dla siebie przyszłoœci na GPW. Niemniej szkoda patrzeć na marnowanie potencjału, jaki ma parkiet przy Ksišżęcej ze swojš 25-letniš historiš.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL