Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Bez imigrantów sobie nie poradzimy

Anita Błaszczak
Fotorzepa/Waldemar Kompała
Obrazki pokazujšce tłumy szturmujšce zasieki na granicach państw Unii sprawiajš, że imigranci coraz częœciej kojarzš się z zagrożeniem, a nie z szansš.

O tej szansie przypomina Międzynarodowy Fundusz Walutowy, wyliczajšc, że w rozwiniętych krajach napływ imigrantów przekłada się na szybszy wzrost gospodarki, choć z reguły jest on kontrolowany i reglamentowany.

Negatywne skojarzenia sš jednak faktem. Wzmacniajš je politycy, którzy dla wewnętrznych rozgrywek i kampanii przedwyborczych beztrosko szczujš swoich wyborców na obcych. Mogliœmy się przekonać o tym na własnej skórze – najpierw przed kilkoma laty w Holandii, gdzie polscy migranci zarobkowi stali się celem nagonki częœci polityków i mediów, a ostatnio w Wielkiej Brytanii, gdzie Polacy byli łatwym – bo nienarażajšcym na oskarżenia o rasizm czy islamofobię – obiektem ataków ze strony zwolenników Brexitu, dajšcym w ten sposób upust antyimigranckim fobiom.

Efekt? Holandia przestała być jednym z najchętniej wybieranych przez Polaków krajów wyjazdów zarobkowych. Wkrótce może wypaœć z tej grupy Wielka Brytania.

Jak będzie z Polskš, która na razie dla setek tysięcy Ukraińców jest ziemiš obiecanš? Ekonomiœci i przedsiębiorcy coraz częœciej podkreœlajš, że pracownicy ze Wschodu, głównie z Ukrainy, sš już nie tylko wsparciem, ale wręcz ratunkiem dla naszej gospodarki. Jednak i u nas narasta poczucie zagrożenia napływem obcych, co sprzyja antyimigranckiej chuliganerii.

Możemy oczywiœcie obarczyć winš krótkowzrocznoœć unijnych polityków, którzy długo bagatelizowali problem fali uchodŸców, ale warto ważyć słowa i nie dać się ponieœć retoryce zagrożenia. Tym bardziej że bez pracowników ze Wschodu naprawdę sobie nie poradzimy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL