4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W ubiegłym roku ich liczba przekroczyła 1,8 mln. To o ponad pół miliona więcej niż rok wcześniej. Już ta różnica pokazuje to, co zgodnie twierdzą przedstawiciele agencji zatrudnienia, ekonomiści i szefowie urzędów pracy – liczna rzesza obcokrajowców, na czele z Ukraińcami, pracuje u nas nielegalnie (część do nielegalnej pracy jedzie dalej, na Zachód).
Agencje zatrudnienia, które ściągają ukraińskich pracowników do polskich fabryk i sklepów, twierdzą, że w rolnictwie, ogrodnictwie, a nawet w przetwórstwie rolno-spożywczym nielegalni robotnicy to raczej reguła, a nie wyjątek. Potwierdził to niedawno skandal wywołany przez jednego z dostawców sieci Lidl, który ukraińską pracownicę po udarze zostawił na przystanku autobusowym. – Im mniejsza firma i mniejsza miejscowość, tym większe prawdopodobieństwo, że Ukraińcy są tam zatrudniani na czarno – ocenia Krzysztof Inglot, szef Personnel Service.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wyrok TSUE w sprawie WIBOR nie przyniósł rewolucji – i całe szczęście. Trybunał nie podważył fundamentów rynku f...
Co się dzieje, kiedy dług publiczny przekracza 60 proc. PKB? Niby nic, a jednak sporo.
Mamy kolejny krok w procesie większej europeizacji sojuszu. Jeśli będzie rozłożony w czasie, wszyscy na tym zysk...
Używanie języka skomplikowanego, najeżonego mało zrozumiałymi dla postronnych terminami, jest w Polsce wyróżniki...