Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Elektrim zbiera pienišdze na podatek w Szwajcarii

123RF
Kontrolowana przez założyciela Polsatu firma potrzebuje pieniędzy na uregulowanie zobowišzań wobec fiskusa. Szuka ich u akcjonariuszy.
Do godziny 18 w pištek 26 maja zarzšd Elektrimu, niegdyœ popularnej spółki giełdowej, kontrolowanej w 78 proc. przez Zygmunta Solorza, czeka na deklaracje chęci zakupu nowych akcji emitowanych przez spółkę – wynika z naszych informacji. Elektrim zbiera pienišdze, aby uregulować zaległoœć podatkowš, o którš przegrywa spór z fiskusem. Sięga ona 1,3 mld zł.Termin na zgłoszenie zainteresowania akcjami może zostać jeszcze wydłużony, ale do zamknięcia tego wydania „Rz" nie było informacji, aby miało się to wydarzyć.

Bez bieżšcej wyceny

Inwestorzy indywidualni sš w o tyle trudnej sytuacji, że – wbrew zapowiedziom prezesa Elektrimu Wojciecha Piskorza – spółka nie opublikowała do tej pory wyceny majštku, która miała być im pomocna. W efekcie inwestorzy dysponujš tylko wstępnymi wynikami jednostkowymi i skonsolidowanymi Elektrimu za ub.r.W tej sytuacji za ciekawostkę można uznać to, że inwestorzy zainteresowani udziałem w emisji powinni przesłać przedpłatę za papiery, które chcieliby nabyć, na konto w banku w Szwajcarii. Przelew także musi dotrzeć w pištek wieczorem. Na podstawie deklaracji ustalona ma zostać cena emisyjna akcji.Zarzšd Elektrimu nie odpowiedział nam, dlaczego nie udostępniono wyceny spółki ani też z jakiego powodu emisja nie może być rozliczana przez krajowy bank. Nie odniósł się również do pytania, dlaczego nie wstrzymał procedury do czasu, aż odbędzie się kolejne zgromadzenie inwestorów, zwołane przez jednego z inwestorów indywidualnych. Termin NWZ to 1 czerwca. Ma się ono zajšć wyborem biegłego rewidenta, który wyceniłby Elektrim.Firma ta, sprywatyzowana w latach 90. centrala handlu zagranicznego, opuœciła parkiet w 2008 r. na czas postępowania upadłoœciowego. Zgodził się na to zarzšd Giełdy Papierów Wartoœciowych za prezesury Ludwika Sobolewskiego.

Odwieczne spory

GPW zobowišzała zarzšd Elektrimu (na jego czele stał Piotr Nurowski) do podjęcia czynnoœci umożliwiajšcych powrót spółki do notowań, gdy ta wyjdzie z upadłoœci. Przechodziła tę procedurę z powodu sporu udziałowców sieci komórkowej Era (była jednym z nich). Zakończył się on ugodš w 2010 r. Mimo to Elektrim nie wrócił na GPW. Zarzšd uważał, że przygotowanie prospektu zawierajšcego ujemne wyniki nie ma sensu, a potem firma przegrała z fiskusem, który uważał, że nie odprowadziła należnego podatku od zysku ze sprzedaży Ery (dziœ T-Mobile). Przez decyzję fiskusa częœć inwestorów jest przekonana, że Elektrim ukrył gdzieœ sporš gotówkę. Zarzšd nie zgadza się ani z fiskusem, ani z tymi zarzutami.Jeœli drobni gracze nie dopiszš, miliarder z czasem – za sprawš przepisów o przymusowym wykupie – może zostać jedynym udziałowcem spółki, która jest poœrednio akcjonariuszem Cyfrowego Polsatu i ZE PAK.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL