Niepokoi mnie negatywne postrzeganie Rosji przez Amerykanów – mówi aktywny wierny Cerkwi Prawosławnej podporządkowanej Patriarchatowi Moskiewskiemu. – Mainstreamowe media prezentują wypaczony obraz wojny na Ukrainie. Myślę, że to relikt związany z generacją baby boomerów, którzy zostali ukształtowani w czasie zimnej wojny i, zupełnie nie rozumiem dlaczego, twierdzą, że Rosja jest zła.
Zapewne niewielu spośród Państwa zaskoczył ten obrazek. Liczba zdziwionych może jednak wzrosnąć, jeśli dowiecie się, że rzecz dzieje się w Teksasie, wierny Cerkwi jest konwertytą, urodzonym jako protestant, nazywa się Buck Johnson i jest pochodzenia czysto anglosaskiego, a z rosyjskością nie miał nigdy nic wspólnego.