4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Palestyńczycy opłakują ciała krewnych zabitych w izraelskim bombardowaniu w szpitalu Atl-Najar w Rafah w południowej Strefie Gazy, 21 kwietnia 2024 r.
Byłem młodym żołnierzem syjonistycznej sprawy. W wieku ośmiu lub dziewięciu lat, we wczesnych latach 50., w piątkowe popołudnia pojawiałem się na stacji metra na linii Nostrand Avenue na nowojorskim Brooklynie uzbrojony w małe blaszane pudełko na monety. Pasażerowie wsiadający i wysiadający z pociągów, spieszący się do domu przed zachodem słońca, zatrzymywali się, by wrzucić do mojej puszki pięciocentówkę, dziesięciocentówkę lub ćwierćdolarówkę. W ten sposób witali szabat, dając datki na cele charytatywne, utrzymując nieliczne szkoły i sierocińce w żydowskiej ojczyźnie oraz pomagając rozkwitać pustyni w kraju, który wyłonił się z brutalnej wojny z arabskimi sąsiadami po niemal całkowitym unicestwieniu europejskich Żydów, zbrodni, na którą świat nie znał jeszcze nazwy. Nigdy nie odszedłem od mojego poglądu, że naród żydowski ma pilną potrzebę i słuszne roszczenie do ziemi Izraela. Przekonałem się jednak, że inna grupa etniczno-kulturowa również ma do niej prawo. Są Palestyńczykami, potomkami Arabów, którzy wywodzą się z terenów dzisiejszego Izraela.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.