Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Szczerba: Opozycja zasad

Michał Szczerba
Materiały Prasowe
Jarosław Kaczyński chce nam wszystkim umeblować Polskę.

Podobnie jak i opozycję. Postawić jš w kolejce przed swoim gabinetem. Dwoi się i troi, zastawia pułapki. Wszystko po to, aby opozycję skłócić. W makiawelicznym planie Prezesa wszyscy mieli być "umoczeni" w nielegalne uchwalenie budżetu. Ale prawa się przestrzega, a nie negocjuje.

„Rób albo nie rób. Prób nie ma.”

Któż z nas nie widział „Gwiezdnych Wojen”? Na tym kultowym filmie wychowały się całe pokolenia. Ta saga fascynuje, gdyż pokazuje odwieczne zmagania dobra ze złem, prawoœci z bezprawiem. Dziœ miliony oglšdajš „Łotra 1”, gdzie znów dochodzi do zderzenia jasnej i ciemnej strony mocy. Po ciemnej stronie - Imperium - jest siła, władza i przemoc. Rebelia to prawda, dobro i nadzieja ze swym kluczowym hasłem: „bez nadziei nie ma rebelii”. Dziœ w Sejmie mamy analogicznš sytuację: po stronie PiS jest władza i przemoc. Ale po stronie opozycji jest coœ więcej – sš uniwersalne wartoœci: odwaga, praworzšdnoœć i nadzieja. Dlatego PiS boi się zjednoczonej opozycji, ponieważ obawia się prawdy i nadziei.

Od 16 grudnia słowa „Zjednoczona Opozycja” entuzjastycznie przywoływali uczestnicy demonstracji w całym kraju. Sš one nie tylko pochwałš wspólnych działań, jednoœci i solidarnoœci wobec sejmowych wydarzeń. Dawały one nadzieję na zwycięstwo z PiS. 

Były zobowišzaniem. Polacy odrzucajšcy PiS chcš bowiem polityki odwagi, odpowiedzialnoœci i zasad. Nie możemy ich zawieœć. Trzeba nieustannie dawać œwiadectwo wiernoœci zasadom. Przed opozycjš najważniejszy egzamin z obywatelskiej dojrzałoœci.

Polityka odwagi

„Pana głos i tak nic nie znaczy”  – te słowa usłyszałem od posła Piotrowicza, gdy na komisji sprawiedliwoœci zgłosiłem mu awarię czytnika do karty uniemożliwiajšcej mi oddanie głosu. Pół roku póŸniej Marszałek Sejmu odebrał mi prawo do uzasadnienia mojej poprawki, potem do udziału w głosowaniach, a w końcu bezprawnie wykluczył z obrad. Te sytuacje pokazujš stosunek PiS do demokracji i opozycji.

Zjednoczonej Prawicy może rzucić rękawicę tylko Zjednoczona Opozycja. Zwycięstwo nie przyjdzie bez walki. Na ringu będzie dwóch zawodników. Przed nami decydujšce trzy rundy: wybory samorzšdowe, parlamentarne i prezydenckie. Już dziœ trzeba zaczšć wspólne treningi. Formy olimpijskiej nie buduje się w kilka miesięcy. Boks to szlachetna walka na pięœci. W dodatku, przeciwnik nie gra fair. Legendarny Feliks „Papa” Stamm mówił „Nie ma osób odpornych na ciosy, sš jedynie ludzie Ÿle trafieni”. Musimy walczyć odważnie i wytrzymać każdy atak. Musimy trafiać celnie.

Polityka odpowiedzialnoœci

Zjednoczona Opozycja to model współpracy. To koordynacja wspólnych działań. Przyjazna rywalizacja. Słowa, zachowania i gesty w polityce majš bowiem znaczenie. Trzeba je dobierać ostrożnie. Umieć oddzielać sprawy ważne od nieistotnych. Niefrasobliwoœci i potknięcia oceniać według właœciwej skali. Florian Znaniecki pisał, że ludzie polityki to „ludzie zabawy”. Niech to okreœlenie będzie właœciwe dla PiS. Opozycję muszš tworzyć ludzie odpowiedzialnoœci.

Opozycja musi punktować, oceniać, nazywać po imieniu, proponować alternatywne rozwišzania. Systematycznie monitorować obszary dotknięte przez „dobrš zmianę”. Na bieżšco pokazywać ogrom zniszczeń instytucjonalnych. Po to powstał w Platformie Obywatelskiej gabinet cieni.

Hasło „odsunięcia PiS od władzy” nie wystarczy. Musimy przywrócić wiarę w sens dobrej polityki. Przywrócić wiarygodnoœć, pokazać alternatywę, przedstawić program. Zjednoczona Opozycja będzie bogata swojš różnorodnoœciš. Ale muszš jš łšczyć wspólne zasady. Polityka odpowiedzialnoœci to jasne uczciwe wskazanie i podjęcie największych odpowiedzi na wyzwania rozwojowe. Demografia, zdrowie publiczne i starzenie się społeczeństwa muszš być priorytetami państwa. Polityka odpowiedzialnoœci to wzmocnienie demokracji, trójpodziału władzy i rzšdów prawa. To konstytucyjne gwarancje dla niezależnoœci prokuratury, służby cywilnej i mediów publicznych. Polityka odpowiedzialnoœci to długofalowe cele. Wspólna wizja Polski w Europie i œwiecie. Radykalnie lepsza wizja Polski.

Jesteœmy dumni z polskiej transformacji ustrojowej. Z sukcesów ostatnich lat: modernizacji kraju, stabilnoœci politycznej i zbudowania silnej polskiej marki w Europie. Nie wszystko się jednak udało. Bieda, wykluczenie, brak perspektyw to także rzeczywistoœć Polski 2017 roku.

Wyzwaniem jest zwiększenie frekwencji wyborczej. Ale odpowiedzialnoœć obywatelska to nie tylko udział w wyborach. Potrzebna jest edukacja dla demokracji, zainteresowanie młodych sprawami publicznymi, współdecydowanie o sprawach lokalnych.

Jesteœmy opozycjš wobec Polski zamkniętej, zakompleksionej i „nabzdyczonej”, jak charakteryzował jš Władysław Bartoszewski. Chcemy Polski otwartej, uœmiechniętej i dumnej.

Polityka zasad

Sejm ma szczególnš rolę ustrojowš. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli.  To nie Marszałek, ale Konstytucja przesšdza o składzie iloœciowym posłów. Gwarantuje nasz jednakowy status.

Sala Kolumnowa to państwo PiS w pigułce. Bez praw opozycji, bez wolnych mediów i kontroli społecznej. Z kworum tworzonym przez słupów. „Jeœli nie jesteœ ze mnš, jesteœ moim wrogiem.” – tak zdaje się brzmieć motto PiS.

Obowišzkiem opozycji jest obrona pryncypiów ustrojowych. Zatrzymanie demontażu demokracji liberalnej. A celem przywrócenie ładu konstytucyjnego.

Nie można zgodzić się na kompromisy w tak fundamentalnych kwestiach jak rzšdy prawa i demokracja. Taki „kompromis” oznaczałby współuczestnictwo w zaplanowanej destrukcji instytucji demokratycznych. Prawdziwa pozycja musi stać na straży praworzšdnoœci.

Zatrzymać to!

Jeœli teraz pozwolimy na łamanie praw opozycji parlamentarnej i nielegalne uchwalanie budżetu, to będzie oznaczało, że tak samo można "uchwalić" każdš ustawę ustrojowš. Na przykład nowš konstytucję - bez wymaganego kworum, w dowolnym miejscu, które większoœć ogłosi Sejmem. Będzie to otwarta furtka do nieograniczonych działań władzy.

Jest to być może ostatni moment na zatrzymanie autorytarnych rzšdów bezprawia, przemocy i strachu. W tej sytuacji nie może być kompromisu. Nie można Konstytucji i prawa trochę przestrzegać, a trochę łamać. A do tego by się taki kompromis w rzeczywistoœci sprowadzał.

Warto posłuchać Aleksandra Halla zwracajšcego uwagę na niebezpieczeństwo „wprowadzenia rzšdów autorytarnych przy zachowaniu demokratycznej fasady”. Demokracja ginie „podczas aplauzu tłumów.” Dlatego musimy zatrzymać marsz PiS-u.

Wygrać dla Polski

Polska z prymusa i wzorowego ucznia szybko stała się rozrabiakš i wagarowiczem, którego rodzice nieustannie wzywani sš na wywiadówki. Kraj sukcesu stał się problemem dla partnerów i sojuszników.

Prawda, sprawiedliwoœć, dobro i piękno – tak brzmiš uniwersalne wartoœci zapisane w preambule Konstytucji. Chcemy być im wierni. Po roku rzšdów PiS jesteœmy wkurzeni, ale ta złoœć musi być twórcza. Musi nas jednoczyć i mobilizować do działania.

Polityka to symbole. To były komunistyczny prokurator krzyczšcy z mównicy „Precz z komunš”. To prezes PiS uciekajšcy z Sejmu i wjeżdżajšcy limuzynš w tłum ze strachliwym uœmieszkiem na twarzy. To kartka na mównicy #WolneMediawSejmie. To solidarnoœć i jednoœć opozycji na Sali Posiedzeń. To obywatele na demonstracjach z nadziejš skandujšcy „Zjednoczona Opozycja”. 

Dziœ w Polsce przeciwnik jest jeden. Po 16 grudnia pozostała idea Zjednoczonej Opozycji. Należał będzie do niej tylko ten, kto jasno opowie się po stronie zasad. Tę ideę trzeba pielęgnować i rozwijać. Trzeba wspólnie stanšć w obronie wartoœci, wzajemnie się polubić, zaufać, zbudować alternatywę, przekonać do siebie. I wygrać. Wygrać dla Polski.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL