Reklama

Ks. Artur Stopka o zabiciu ks. Jaques'a Hamela w Normandii

Francja, najstarsza córa Kościoła, w XXI wieku daje mu męczenników. Nie odpowiada złem na zło, nienawiścią na nienawiść. Nie kieruje się logiką odwetu – pisze duchowny katolicki.
Kościół w Saint-Etienne-du-Rouvray niedaleko Rouen we Francji

Kościół w Saint-Etienne-du-Rouvray niedaleko Rouen we Francji

Foto: PAP/EPA

Niedawno jeden z wysokich rangą polskich polityków przywołał pytanie, które Jan Paweł II zadał podczas swojej pielgrzymki do Francji w roku 1985. Brzmiało ono: „Francjo, najstarsza córo Kościoła, co zrobiłaś ze swoim chrztem?". To pytanie nie zawisło w próżni ani nie zostało zlekceważone. Od dawna, od wielu lat, a w ostatnich miesiącach w sposób szczególnie intensywny, Francja odpowiada na nie. Chociaż wielu tej odpowiedzi nie dostrzega, źle ją interpretuje lub ignoruje.

Odpowiedzią Francji jest dawanie świadectwa, cierpienie, aż po męczeństwo. Jest doświadczanie bezwzględnych ataków, uderzeń i ciosów zadawanych zwykłym, spokojnym ludziom. Spotkanie z nieopanowaną żądzą niszczenia i zabijania. Ze złem, które usiłuje zdewastować i podważyć podstawowe wartości, zasiać strach i brak zaufania do wszystkich, nawet najbliższych.

Mimo ponawianych ataków Francja wciąż nie spełnia oczekiwań napastników i wrogów. Nie odpowiada złem na zło, nienawiścią na nienawiść. Nie kieruje się logiką odwetu, nie wchodzi na ścieżkę zemsty.

Jej odpowiedź spotyka się z niezrozumieniem, odrzuceniem, kpiną. Ale to jest jedyna odpowiedź, która może wynikać ze chrztu, o który pytał kilkadziesiąt lat temu św. Jan Paweł II. Francja zdaje egzamin, chociaż nie zawsze otrzymuje od innych społeczeństw i narodów, które niegdyś przyjęły chrzest, wsparcie i pomoc w trwaniu na tej drodze. Kierowane są nawet w jej stronę sugestie sprzeczne z Ewangelią, odwołujące się do pogańskich zasad „oko za oko, ząb za ząb". Francja wciąż potrafi im nie ulegać. Nawet za cenę odepchnięcia i osamotnienia.

Mianowany rok temu przez Franciszka metropolita Rouen abp Dominique Lebrun na wieść o ataku na księdza i wiernych w świątyni na terenie jego diecezji zareagował zdecydowanie: „Nie będziemy chwytać za broń. Będziemy się modlić i postaramy się kochać tak, jak nas nauczał Jezus". Dodał, że odpowiedzią na terroryzm i przemoc jest braterstwo. W podobny sposób wypowiedzieli się inni przedstawiciele Kościoła we Francji. To nie jest dowód słabości i bezradności. To wyraźny sygnał, że Francja pamięta o swoim chrzcie i traktuje go niesłychanie poważnie.

Reklama
Reklama

Śmierć ks. Jaques'a Hamela w kościele, przy ołtarzu, podczas Mszy św., jest dopełnieniem francuskiej odpowiedzi na pytanie Jana Pawła II. Francja, jako najstarsza córa Kościoła, daje mu w XXI wieku męczenników. A jak już dawno zwrócił uwagę Tertulian: „Krew męczenników jest nasieniem chrześcijaństwa".

analizy
Michał Kolanko: Czy istnieje PiS poza Jarosławem Kaczyńskim?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Opinie polityczno - społeczne
Rusłan Szoszyn: Od potęgi wywiadu do tuby propagandy? Putin zmienił SWR w narzędzie dezinformacji
felietony
Jan Zielonka: Sprawczość za wszelką cenę
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Przeklęty los centrysty
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama