Reklama

Francuscy żołnierze na Ukrainie? Rosja: Sprawdzamy to

Dmitrij Pieskow odniósł się do publikacji byłego zastępcy podsekretarza w Pentagonie, Stephena Bryena, który na stronie Weapons and Strategy Substack napisał, że na Ukrainie walczą żołnierze francuskiej Legii Cudzoziemskiej.
Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla

Foto: PAP/EPA

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 803

Legia Cudzoziemska to elitarna francuska jednostka wojskowa, tworząca trzon Sił Szybiego Reagowania (Force d'Action Rapide). Jednostka podlega Francuskim Siłom Zbrojnym. 

Nieoficjalne doniesienia byłego przedstawiciela Pentagonu: Na Ukrainę ma trafić 1 500 francuskich żołnierzy

Według Bryena na Ukrainę dotarło 100 z 1 500 legionistów, którzy mają zostać wysłani na Ukrainę. Żołnierze ci — pisze Bryen — mieli zostać skierowani na front, by pomóc ukraińskiej armii utrzymać pozycje w Donbasie. Pierwszych 100 legionistów — jak czytamy w publikacji Bryena — to artylerzyści i specjaliści ds. rozpoznania.

Bryen napisał, że żołnierze Legii Cudzoziemskiej mają wspierać 54. Samodzielną Brygadę Zmechanizowaną Sił Zbrojnych Ukrainy w Słowiańsku. Francuscy żołnierze na Ukrainie mają - twierdzi Bryen — pochodzić z 3 Pułku Piechoty wchodzącego w skład Legii Cudzoziemskiej.

Czytaj więcej

Rosyjski dyplomata: Rosja musi mieć więcej rakiet
Reklama
Reklama

Doniesień Bryena nie potwierdziło żadne inne źródło. Wcześniej rosyjski wywiad zagraniczny informował jednak, że Francja szkoli żołnierzy, którzy mają zostać wysłani na Ukrainę. Możliwości pojawienia się żołnierzy NATO na Ukrainie nie wykluczał też prezydent Francji, Emmanuel Macron, który jednak po spotkaniu przywódców państw Zachodu w Paryżu podkreślał, że w tej sprawy nie ma na Zachodzie konsensusu. Po słowach Macrona możliwość wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę wykluczył premier Donald Tusk.

Dmitrij Pieskow: Prezydent Francji i szef MSZ Wielkiej Brytanii doprowadzają do nowych napięć

O doniesienia te spytano rzecznika Kremla, Dmitrija Pieskowa. - Po pierwsze trzeba stwierdzić, jak prawdziwa jest ta informacja. Nasza armia i inne służby specjalne z pewnością ją sprawdzają - odparł rzecznik Kremla.

- Ostatnio doświadczyliśmy bezprecedensowej nowej rundy napięć, zainicjowanych przez prezydenta Francji i sekretarza ds. zagranicznych Wielkiej Brytanii. To bardzo groźna retoryka — dodał Pieskow.

Rzecznik Kremla nawiązał do wypowiedzi Davida Camerona, który przed kilkoma dniami w rozmowie z agencją Reutera mówił, że Kijów ma prawo wykorzystywać przekazywaną mu przez Wielką Brytanię broń do ataków na cele na terytorium Rosji.

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama